<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441</id><updated>2012-02-17T03:22:57.024+01:00</updated><title type='text'>ErminE</title><subtitle type='html'>&lt;b&gt;&lt;i&gt;Prosto z kraju&lt;br&gt; 
kwitnącej wiśni&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>21</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-3470517712770194408</id><published>2008-11-22T05:31:00.037+01:00</published><updated>2008-11-25T15:51:38.732+01:00</updated><title type='text'>Wakacje życia- Filip i spółka- część II - W trakcie</title><content type='html'>Udało się!!!  &lt;br /&gt;Dobra tym razem bedzie troche dłużej, chyba :) więc komu herbatke a komu kawke?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plan na niedziele nie był zbyt skomplikowany, wsiąść do samolotu( oczywiście nie byle jakiego) by pare godzin później (dokładnie 6h) wylądować na lotnisku w Bangkoku.  Na tajlandzkiej ziemii stanęliśmy tuż po 23, ale sprawy wizowe zajęły nam jeszcze prawie godzine, także już w poniedziałek o północy opuściliśmy strefę lotniska. Naszczęście wize powrotną do Japonii załatwiliśmy jeszcze w Tokyo oczywiście wszystko w 15 minut i z uśmiechem na ustach pani urzędniczki. Ze względu na porę wokoł lotniska nie wiele widzielismy, zwłaszcza, że szofer z naszego resortu zapakował nas do busa i ruszyliśmy autostradą do naszego celu- DHEVAN RESORT. Ośrodek ten położony jest 220 km od Bangkoku i 12 km od miasteczka Hua Hin. Jako, że cała trasa wiodła autostradą no to założyliśmy, że zajmie nam jakieś 2h. Troche więc zaczeliśmy się niepokoić, gdy nasza podróź trwała już 3h, a przy tym, że nasz szofer nie ablał po angielsku, ale za to cały czas się uśmiechał :) Po szybkiej kontroli okazało się, że gnamy z prędkością maksymalnie 70km/h co dawałoby ponad 3h jazdy. Za oknami ciemno i brudno, co sprawiło, że nasze oczekiwania wzgledem celu diametralnie sie zmieniły... no ale w końcu dotarliśmy na miejsce. Po wczekinowaniu boy resortowy zapakował nas na melex'a i zawiózł pod nasze włościa. Z mapki wynikało, że dostaliśmy wille bez basenu... a więc już w nastawieniu bojowym szykowałam sobie wiązankę na wypadek jak nie zobaczę przed moim domkiem basenu, który oczywiście był w rezerwacji...Ale gdy tylko weszliśmy na teren naszej willi odjeło nam mowę, z otwartymi buziami zwiedzaliśmy nasz raj :) I chyba właśnie w tym momencie minęła nam złość, że podróż trwała tak długo... Zreszta zobaczcie i ocencie sami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAMX8ttoI/AAAAAAAAA6Y/6z3O-xe3Fpw/s1600-h/DSC01780.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAMX8ttoI/AAAAAAAAA6Y/6z3O-xe3Fpw/s400/DSC01780.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272589476331107970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAMjDcWjI/AAAAAAAAA6g/VmdSXZp-zPE/s1600-h/DSC01785.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAMjDcWjI/AAAAAAAAA6g/VmdSXZp-zPE/s400/DSC01785.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272589479312120370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAMwoU6_I/AAAAAAAAA6o/mx9y4T_dt4Y/s1600-h/DSC01786.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAMwoU6_I/AAAAAAAAA6o/mx9y4T_dt4Y/s400/DSC01786.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272589482956483570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAM8CZUyI/AAAAAAAAA6w/eNfp7VtyRLs/s1600-h/DSC01787.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAM8CZUyI/AAAAAAAAA6w/eNfp7VtyRLs/s400/DSC01787.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272589486018614050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAODqDEbI/AAAAAAAAA64/GWwC9pUspR0/s1600-h/DSC01789.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAODqDEbI/AAAAAAAAA64/GWwC9pUspR0/s400/DSC01789.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272589505243845042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwArt_qnOI/AAAAAAAAA7A/TO8hLgaPVxU/s1600-h/DSC01795.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwArt_qnOI/AAAAAAAAA7A/TO8hLgaPVxU/s400/DSC01795.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272590014825012450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale co by nie tracić kolejnego dnia odsypiając tę noc, położyliśmy się spać, aż żal było zwijać te dekoracje :) nic dodac nic ujac poprostu Heaven :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałkowy poranek, udaliśmy się na śniadanko, oczywiście także w niesamowitej scenerii. Śniadanie typowo kontynentalne, tylko aż mi sie flaki przewracały jak chłopaki wciągali jajko po wiedeńsku... ochyda... za to świeżutki arbuz, melon, ananas czy banany to coś co bagienka lubi najbardziej. Po śniadanku, oczywiście obowiązkowa kąpiel w tymczasowo własnym basenie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBFNKamzI/AAAAAAAAA7g/Xovx5-xRals/s1600-h/DSC01808.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBFNKamzI/AAAAAAAAA7g/Xovx5-xRals/s400/DSC01808.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272590452688329522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBE1jgJyI/AAAAAAAAA7Y/qMH6Wah28GY/s1600-h/DSC01811.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBE1jgJyI/AAAAAAAAA7Y/qMH6Wah28GY/s400/DSC01811.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272590446351099682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBElI8niI/AAAAAAAAA7Q/IccKc_wB5MU/s1600-h/DSC01835.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBElI8niI/AAAAAAAAA7Q/IccKc_wB5MU/s400/DSC01835.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272590441944751650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBEQ1E9xI/AAAAAAAAA7I/x6lSQSV45wQ/s1600-h/DSC01841.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBEQ1E9xI/AAAAAAAAA7I/x6lSQSV45wQ/s400/DSC01841.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272590436492703506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z naszego resortu do plaży na otwartym oceanie bylo 12 km, busy kursowaly 5 razy dziennie, jak sie okazało wystarczająco. W poniedziałkowe popołudnie ruszyliśmy więc na plaże. W miasteczku przy plaży widać bylo prawdziwa azje, brudno, szczury na ulicy, sklepiki i stragany w każdym możliwym miejscu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBY_cQWaI/AAAAAAAAA7w/CwfQe6c4jGQ/s1600-h/DSC02112.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBY_cQWaI/AAAAAAAAA7w/CwfQe6c4jGQ/s400/DSC02112.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272590792602442146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga Uwag będzie drastyczne zdjęcie!! Chyba się o coś założył i dał se głowe uciąć :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBYxW0BUI/AAAAAAAAA7o/QjuH1g31nI0/s1600-h/DSC02109.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwBYxW0BUI/AAAAAAAAA7o/QjuH1g31nI0/s400/DSC02109.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272590788821517634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak na serio tylko mu się przysneło :) Oj błogi musiał mieć sen..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, ze niebo pokryte było chmurami, to odczuwalna temperatura oscylowala w granicach 35 stopnii. Piasek na plaży oczywiście bialutki i gorący, znaleźliśmy miejscówke pod palemką, która sprezentowala nam ogromnego kokosa. Dobrze, że spadł zanim przyszliśmy, bo można by to przypłacić życiem :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCLVSwfzI/AAAAAAAAA74/r_wAgyo_c9Y/s1600-h/DSC01873.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCLVSwfzI/AAAAAAAAA74/r_wAgyo_c9Y/s400/DSC01873.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272591657461645106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No a woda może i nie była lazurowa, ale za to cieplutka i czysta :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwDZszIecI/AAAAAAAAA84/HQGGn2eQrtw/s1600-h/DSC01976.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwDZszIecI/AAAAAAAAA84/HQGGn2eQrtw/s400/DSC01976.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272593003801246146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwDZm-lyKI/AAAAAAAAA8w/PH7H-uwQIFI/s1600-h/DSC01980.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwDZm-lyKI/AAAAAAAAA8w/PH7H-uwQIFI/s400/DSC01980.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272593002238691490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwDZOfRzqI/AAAAAAAAA8o/1b67OGlAVQU/s1600-h/DSC01986.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwDZOfRzqI/AAAAAAAAA8o/1b67OGlAVQU/s400/DSC01986.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272592995664907938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to na turystycznej plaży, zaraz pojawili sie "akwizytorzy" od wszystkiego :)  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCfUVcfyI/AAAAAAAAA8Q/lapAGW7EQuY/s1600-h/DSC01901.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCfUVcfyI/AAAAAAAAA8Q/lapAGW7EQuY/s400/DSC01901.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272592000801865506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCfJxSjqI/AAAAAAAAA8I/NSer_lJz9Fc/s1600-h/DSC01902.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCfJxSjqI/AAAAAAAAA8I/NSer_lJz9Fc/s400/DSC01902.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272591997965864610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopaki nie omieszkali skorzystać z pierwszego tajskiego masażu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCeuQ3vYI/AAAAAAAAA8A/dbjk3nmsI4A/s1600-h/DSC01916.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwCeuQ3vYI/AAAAAAAAA8A/dbjk3nmsI4A/s400/DSC01916.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272591990582132098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprawdzie był mało profesjonalny, ale cóż każde odprężenie na plaży pod palemką jest dobre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po małym relaksie trzeba było ugasić pragnienie lokalnym trunkiem, czyli sokiem z kokosa, który zdecydowanie różni się od tych dostępnych w polsce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwC7_2j79I/AAAAAAAAA8g/q8ErzvcZGnA/s1600-h/DSC01938.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwC7_2j79I/AAAAAAAAA8g/q8ErzvcZGnA/s400/DSC01938.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272592493519826898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwC7yY_YjI/AAAAAAAAA8Y/pdMw0VvCjh4/s1600-h/DSC01956.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwC7yY_YjI/AAAAAAAAA8Y/pdMw0VvCjh4/s400/DSC01956.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272592489906135602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A, że apetyt rósł w miare kosztowania kolejnych przekąsek, wybraliśmy się do miasteczka w poszukiwaniu tutejszych specjałów by zapełnić troche żołądki. Chłopaki zamówili "cioto" ostre tajskie zupy, ja asekuracyjnie pizze co by nie przeżywać męczarni dwa razy, jedząc i później w toalecie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po powrocie do resortu oczywiście obowiązkowa wieczorna kąpiel w basenie i zasłużony odpoczynek po dniu pełnym wrażeń. A kolejny zapowiadał się nie mniej ciekawie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwEMMwUvDI/AAAAAAAAA9A/Ku1zhHeRDtE/s1600-h/DSC02043.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwEMMwUvDI/AAAAAAAAA9A/Ku1zhHeRDtE/s400/DSC02043.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272593871372860466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pobudka wczesnym rankiem, śniadanie, kąpiel w basenie i wyjazd na safarii :) Czyli niecodzinne spotkanie ze słoniem. O 11 zwarci i gotowi czekaliśmy w lobby, a przy tym chłopaki genialnie udawali, że czytają gazete :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwEd5uj00I/AAAAAAAAA9I/Jp4EUn37QYw/s1600-h/DSC02104.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwEd5uj00I/AAAAAAAAA9I/Jp4EUn37QYw/s400/DSC02104.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272594175502832450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szofer prosto z resortu zabrał nas do Krainy kości słoniowej. A tam już czekały na nas zaprzężone konie, yy słonie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwE8-HkE3I/AAAAAAAAA9g/Dg_hnlaW24g/s1600-h/DSC02125.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwE8-HkE3I/AAAAAAAAA9g/Dg_hnlaW24g/s400/DSC02125.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272594709257393010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwE83zIikI/AAAAAAAAA9Y/V8UP_d-GVHw/s1600-h/DSC02128.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwE83zIikI/AAAAAAAAA9Y/V8UP_d-GVHw/s400/DSC02128.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272594707561089602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwE8uwdvJI/AAAAAAAAA9Q/GYlzT8L8T08/s1600-h/DSC02138.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwE8uwdvJI/AAAAAAAAA9Q/GYlzT8L8T08/s400/DSC02138.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272594705133976722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sama przejażdżka trwała jakies 45 minut, oczywiście z przerwą na handel :) Oczywiście przeżycie niesamowite zwłaszcza, że nasi przewodnicy pozwolili nam dosiąść słonia i powiedzmy nim "kierować"... bo oczywiście było dla nas jasne, że słonie te pewnie już kilkanaście lat maszerowały ta trasę wożąc na swoim grzbiecie turystów żądnych wrażeń i nie znają tą trasę doskonale. Nie mniej jednak uczucie fantastyczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGOJvBSQI/AAAAAAAAA_Q/4CoSXOf38Q0/s1600-h/DSC02151.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGOJvBSQI/AAAAAAAAA_Q/4CoSXOf38Q0/s400/DSC02151.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272596103945079042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGON4qYMI/AAAAAAAAA_I/t_-ASLTue9I/s1600-h/DSC02164.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGON4qYMI/AAAAAAAAA_I/t_-ASLTue9I/s400/DSC02164.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272596105059262658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGNoE81aI/AAAAAAAAA_A/3gBQmFSgKz8/s1600-h/DSC02207.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGNoE81aI/AAAAAAAAA_A/3gBQmFSgKz8/s400/DSC02207.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272596094910256546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGNAoxB3I/AAAAAAAAA-4/TgFQtSvmVzQ/s1600-h/DSC02234.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGNAoxB3I/AAAAAAAAA-4/TgFQtSvmVzQ/s400/DSC02234.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272596084323059570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3nEOaPI/AAAAAAAAA-w/6NkrfrBxrG0/s1600-h/DSC02251.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3nEOaPI/AAAAAAAAA-w/6NkrfrBxrG0/s400/DSC02251.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595716681656562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3WaR8AI/AAAAAAAAA-o/ynXe7QLVQCk/s1600-h/DSC02253.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3WaR8AI/AAAAAAAAA-o/ynXe7QLVQCk/s400/DSC02253.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595712210759682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3fOzg9I/AAAAAAAAA-g/2FDZNo2AXCQ/s1600-h/DSC02257.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3fOzg9I/AAAAAAAAA-g/2FDZNo2AXCQ/s400/DSC02257.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595714578547666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3JzDKgI/AAAAAAAAA-Y/5OFVhOdo71A/s1600-h/DSC02261.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3JzDKgI/AAAAAAAAA-Y/5OFVhOdo71A/s400/DSC02261.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595708824988162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3PAHb7I/AAAAAAAAA-Q/8a13uWpYFrk/s1600-h/DSC02265.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwF3PAHb7I/AAAAAAAAA-Q/8a13uWpYFrk/s400/DSC02265.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595710221971378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiquv99I/AAAAAAAAA-I/YLlQCLyYOKk/s1600-h/DSC02269.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiquv99I/AAAAAAAAA-I/YLlQCLyYOKk/s400/DSC02269.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595356888070098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiZsP1_I/AAAAAAAAA-A/7y0ZGXQG2TI/s1600-h/DSC02279.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiZsP1_I/AAAAAAAAA-A/7y0ZGXQG2TI/s400/DSC02279.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595352314173426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFidWoaGI/AAAAAAAAA94/AhRG6VsMTIE/s1600-h/DSC02281.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFidWoaGI/AAAAAAAAA94/AhRG6VsMTIE/s400/DSC02281.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595353297250402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiOgvPpI/AAAAAAAAA9w/XmpiXUqQ910/s1600-h/DSC02303.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiOgvPpI/AAAAAAAAA9w/XmpiXUqQ910/s400/DSC02303.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595349313109650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiOI1aiI/AAAAAAAAA9o/i6zdfXDD40E/s1600-h/DSC02318.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwFiOI1aiI/AAAAAAAAA9o/i6zdfXDD40E/s400/DSC02318.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272595349212850722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przejażdźce już na nas czekały napoje kokosowe i owoce na przekąskę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGpoK6gtI/AAAAAAAAA_g/fjK_NKS-P7o/s1600-h/DSC02329.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGpoK6gtI/AAAAAAAAA_g/fjK_NKS-P7o/s400/DSC02329.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272596575971607250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGpGXdD9I/AAAAAAAAA_Y/115km5mW7YU/s1600-h/DSC02332.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwGpGXdD9I/AAAAAAAAA_Y/115km5mW7YU/s400/DSC02332.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272596566897397714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście chętnych do jedzenia było więcej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwG6Vxg-9I/AAAAAAAAA_o/eZQIuqz136M/s1600-h/DSC02378.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwG6Vxg-9I/AAAAAAAAA_o/eZQIuqz136M/s400/DSC02378.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272596863091014610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i musze przyznać, że wytresowane są niesamowicie, bo które głodne zwierze odróżni skórkę od ananasa od tajskiego banknotu? No i tym sposobem skórka do buzi, a pieniążki do opiekuna :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHOPLfy9I/AAAAAAAAA_w/HZuwxq4cPDw/s1600-h/DSC02358.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHOPLfy9I/AAAAAAAAA_w/HZuwxq4cPDw/s400/DSC02358.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272597204918324178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i za to należało nam się po buziaku :* Można powiedzieć, że to lepsze niż peeling ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHtuzL6UI/AAAAAAAABAQ/jXIv_wCkXHU/s1600-h/DSC02355.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHtuzL6UI/AAAAAAAABAQ/jXIv_wCkXHU/s400/DSC02355.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272597745982236994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHtdCWuSI/AAAAAAAABAI/FY0kYCVlv5w/s1600-h/DSC02368.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHtdCWuSI/AAAAAAAABAI/FY0kYCVlv5w/s400/DSC02368.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272597741214021922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHtA80gEI/AAAAAAAABAA/GkExJuVTntw/s1600-h/DSC02375.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHtA80gEI/AAAAAAAABAA/GkExJuVTntw/s400/DSC02375.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272597733674614850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście pokazy i kradzieże wszystkiego co zjadliwe trwało dopóki nie opuściliśmy kawiarenki. Na dowidzenia słonio miał się ukłonić, tylko chyba strony mu się pomyliły ;)Ale i tak zaprezentował się fantastycznie, nieprawdaż..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHs_MgjfI/AAAAAAAAA_4/n_OQOzxbx2A/s1600-h/DSC02386.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwHs_MgjfI/AAAAAAAAA_4/n_OQOzxbx2A/s400/DSC02386.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272597733203545586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Tymczasem w resorcie już czekali na nas z profesjonalnym masażem, po którym chłopaki już ani razu nie dali się namówić na masaż ani na plaży ani w mieście. W trakcie masażu w naszej willi panie przygotowały nam czekoladowe fondue z owocami oraz tajską herbate. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwIX_K7VLI/AAAAAAAABAY/syLyiu-uWMU/s1600-h/DSC02408.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwIX_K7VLI/AAAAAAAABAY/syLyiu-uWMU/s400/DSC02408.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272598471931286706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego samego wieczoru zaplanowaliśmy sobie kolacje też z owoców, ale tym razem owoców morza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwImDbwKaI/AAAAAAAABAs/0_i05KsbLQg/s1600-h/DSC02434.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwImDbwKaI/AAAAAAAABAs/0_i05KsbLQg/s400/DSC02434.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272598713593768354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwIl-VydbI/AAAAAAAABAk/uvmYfcnApqo/s1600-h/DSC02436.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwIl-VydbI/AAAAAAAABAk/uvmYfcnApqo/s400/DSC02436.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272598712226575794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopakom chyba coś zaszkodziło, bo po kolacji podczas wieczornego pływanka w naszym ogrodzie odbywały się walki sumo, które z reguły kończyły się w wodzie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwI2vnezGI/AAAAAAAABA8/aE7_Ms6blPg/s1600-h/DSC02472.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwI2vnezGI/AAAAAAAABA8/aE7_Ms6blPg/s400/DSC02472.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272599000332029026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwI2Zif5pI/AAAAAAAABA0/4kejOO6s4K0/s1600-h/DSC02477.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwI2Zif5pI/AAAAAAAABA0/4kejOO6s4K0/s400/DSC02477.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272598994405549714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; A na koniec dnia dla odprężenia pływanie synchroniczne męskiej dwójki :) no i trzeba przyznać, że całkiem nieźle im wychodziło.. z małymi wyjątkami :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJHCtsr6I/AAAAAAAABBM/zSVW8_bygTQ/s1600-h/DSC02486.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJHCtsr6I/AAAAAAAABBM/zSVW8_bygTQ/s400/DSC02486.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272599280336285602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJGtOjMdI/AAAAAAAABBE/fqMgmprmjik/s1600-h/DSC02492.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJGtOjMdI/AAAAAAAABBE/fqMgmprmjik/s400/DSC02492.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272599274568495570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak koleny wieczór upłynął nam na basenowych wygłupach. Nawet odwiedził nas borat, ale niestety zdjecie w slipkach nie nadaje się do publikacji ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJWl4c2UI/AAAAAAAABBc/RyeLvYvJLik/s1600-h/DSC02496.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJWl4c2UI/AAAAAAAABBc/RyeLvYvJLik/s400/DSC02496.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272599547474663746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJWn8Z2mI/AAAAAAAABBU/tEksfSCRSBA/s1600-h/DSC02502.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJWn8Z2mI/AAAAAAAABBU/tEksfSCRSBA/s400/DSC02502.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272599548028115554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego ranka wkońcu chłopaki wstali wcześniej, żeby iść pobiegać. Jakież było moje zdziwienie, gdy wrócili z łupem w postaci wielkiego świeżego ananasa :) Biegnąc w kierunku plantacji bananów zostali pogonieni przez watache psów, ale już przy drugiej zastali pracujących robotników, którzy podzielili się swoim zbiorem. Niestety nie mieliśmy odpowiedniego osprzętu, żeby rozbroić nasze zdobycze kokosowo-ananasowe. Także ananas spędził sobie reszte naszego pobytu w lodówce. Potem nawet został przetransportowany do bangkoku, ale że walizki nie spełniała już norm wagowych został porzucony w bangkokowym hotelu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po śniadaniu wybraliśmy się na inną plaże, tym razem przynależącą do naszego resortu. Co było fajne to brak tłumów turystów, oczywiście wiązało się to z porą deszczową jaka właśnie panowała w tajlandi :) A na plaży w sumie to samo co u nas, za wyjatkiem czystej wody i palm :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJ01n-5DI/AAAAAAAABB0/ReCYDf-fA4I/s1600-h/DSC02538.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJ01n-5DI/AAAAAAAABB0/ReCYDf-fA4I/s400/DSC02538.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272600067096634418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJ01Npw2I/AAAAAAAABBs/vtHZv6A8T0k/s1600-h/DSC02540.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJ01Npw2I/AAAAAAAABBs/vtHZv6A8T0k/s400/DSC02540.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272600066986197858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJ0lWHmtI/AAAAAAAABBk/47FExgaFWbQ/s1600-h/DSC02547.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwJ0lWHmtI/AAAAAAAABBk/47FExgaFWbQ/s400/DSC02547.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272600062726740690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poopalaliśmy się, popływaliśmy i rodzinnie zbieraliśmy muszelki.. :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKFGAwemI/AAAAAAAABCE/D-fG7PAFA7U/s1600-h/DSC02559.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKFGAwemI/AAAAAAAABCE/D-fG7PAFA7U/s400/DSC02559.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272600346373421666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKEykLiXI/AAAAAAAABB8/Gzj4MNPvDVI/s1600-h/DSC02568.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKEykLiXI/AAAAAAAABB8/Gzj4MNPvDVI/s400/DSC02568.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272600341153286514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przy plażowej knajpce zjedliśmy lunch i poraz kolejny małżowej potrawy nie dało się zjeść, bo była cioto za ostra :) To więc trzeba było podjadać sąsiadowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKgmZ_unI/AAAAAAAABCU/xJnpRSy1bpY/s1600-h/DSC02589.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKgmZ_unI/AAAAAAAABCU/xJnpRSy1bpY/s400/DSC02589.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272600818925681266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;..no i kto powiedział, że miejsce psa jest w budzie??  bo tutaj chyba tego nie wiedzą :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKgvuawnI/AAAAAAAABCM/aBJs9Agpgag/s1600-h/DSC02598.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwKgvuawnI/AAAAAAAABCM/aBJs9Agpgag/s400/DSC02598.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272600821427257970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Najedzeni" wybraliśmy się na zwiedzanie miasteczka i poszukiwania kuli ze śniegiem dla Nataszy, co by nie wyrzuciła taty z domu. Po drodze nie mogliśmy minąć lodziarni Hagen-dazsa oraz sklepu esprita :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLV_oz1kI/AAAAAAAABCk/w5lU8p-4oVw/s1600-h/DSC02607.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLV_oz1kI/AAAAAAAABCk/w5lU8p-4oVw/s400/DSC02607.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272601736231769666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLVcuYkcI/AAAAAAAABCc/YfXemk9Qhfs/s1600-h/DSC02610.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLVcuYkcI/AAAAAAAABCc/YfXemk9Qhfs/s400/DSC02610.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272601726859907522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po owocnych poszukiwaniach i kilku rundach na pobliskich targowiskach, zmęczeni aczkolwiek szczęśliwi wróciliśmy do naszego domku na zasłużony odpoczynek przed wyjazdem do Bangkoku.&lt;br /&gt;Ostatni ranek upłynał nam na kąpieli basenowej i próbach zabawiania czarno-białego gapowicza na naszej posiadłości, który niestety nie był skory do zabawy... nie to co maurycek... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwMOdczk9I/AAAAAAAABDU/GlZ5xgvVBWc/s1600-h/DSC02636.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwMOdczk9I/AAAAAAAABDU/GlZ5xgvVBWc/s400/DSC02636.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272602706307158994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLpk_aFhI/AAAAAAAABDM/uyLxCxPlrUw/s1600-h/DSC02659.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLpk_aFhI/AAAAAAAABDM/uyLxCxPlrUw/s400/DSC02659.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272602072676177426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLpD2vKaI/AAAAAAAABDE/Wql2a_mzw2M/s1600-h/DSC02665.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLpD2vKaI/AAAAAAAABDE/Wql2a_mzw2M/s400/DSC02665.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272602063781439906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... i nawet nie pomogła magiczna papierowa zabawka, która na każdego normalnego kota zadziałałaby jak płachta na byka ]:-&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwM_cQxxhI/AAAAAAAABDc/YRPbD_0IeRM/s1600-h/DSC02667.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwM_cQxxhI/AAAAAAAABDc/YRPbD_0IeRM/s400/DSC02667.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272603547801863698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLokYZxYI/AAAAAAAABC0/WmBX1M-HeGs/s1600-h/DSC02711.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLokYZxYI/AAAAAAAABC0/WmBX1M-HeGs/s400/DSC02711.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272602055332709762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i nasz  pobyt dobiegał końca, jeszcze tylko trzeba było dobudzić Mr Happy Hour :)  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLoh4XsyI/AAAAAAAABC8/flvTNhk7RME/s1600-h/DSC02691.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLoh4XsyI/AAAAAAAABC8/flvTNhk7RME/s400/DSC02691.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272602054661485346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLobrfnjI/AAAAAAAABCs/4CezGsrhNkc/s1600-h/DSC02713.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwLobrfnjI/AAAAAAAABCs/4CezGsrhNkc/s400/DSC02713.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272602052996865586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej szczegółów na żywo, co byśmy mieli o czym opowiadać po powrocie ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawozdanie z wizytacji Bangkoku w następnej odsłonie, a kiedy to się okaże, bo teraz to już myślami jesteśmy w domu na świetach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-3470517712770194408?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/3470517712770194408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=3470517712770194408' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/3470517712770194408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/3470517712770194408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/11/wakacje-ycia-filip-i-spka-cz-ii-w.html' title='Wakacje życia- Filip i spółka- część II - W trakcie'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSwAMX8ttoI/AAAAAAAAA6Y/6z3O-xe3Fpw/s72-c/DSC01780.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-5359270943612200019</id><published>2008-11-17T14:11:00.008+01:00</published><updated>2008-11-17T15:22:19.646+01:00</updated><title type='text'>Wakacje życia- Filip i spółka- część I- Tuż przed</title><content type='html'>W tak pieknych okolicznościach przyrody... i niepowtarzalnej...siedzą, nic nie robią, czasem ktoś papierosa zapali, nic się nie dzieje...zupełnie jak na tym blogu ]:-&gt; Ale już przyszła pora, żeby to zmienić, oczywiście wpłyneły na to pewne okoliczności.. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas nadrobić zaległości. Za tydzień minie miesiąc od przyjazdu Filipa do Tokyo, a od tego czasu tyle się działo :)&lt;br /&gt;Cały miesiąc przygotowań do wakacji minął oczywiście błyskawicznie. W sobotni ranek szanowny małżonek wyjechał po swojego przyjaciela na lotnisko, co by już bez przygód trafił we właściwe miejsce. I tak zaczęły sie WAKACJE NASZEGO ŻYCIA :)&lt;br /&gt;W końcu w godzinach popołudniowych dotarli do naszego mieszkanka, oczywiście opowieści o odwołanym locie, podroży taksówką z jednego lotniska w Londynie na drugie i nadbagażu nie było końca, by w chwile potem okazało się, że mamy 4 kg cukierków mieszanki Wedlowskiej, 4 ogromne pudelka pstasiego mleczka, 5 tubek pasty do zebów (zaznaczam, że poprosiłam o jedną :), które suma sumarów ważyły chyba 10 kg a więc i cały nadbagaż :) Szybki przegląd polskich slodyczy i możemy iść na obiad, którego oczywiście niewiele zjadłam, najedzona czekoladkami. &lt;br /&gt;Pierwszym daniem dla Filipa w Japonii było Tonkatsu- rodzaj kotleta schabowego w panierce a'la KFC smażony w wysokim oleju, podawany z posiekaną kapustą i oczywiście sosem sojowym- poprostu OISHI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF1StKWsPI/AAAAAAAAA54/p00mac70FOs/s1600-h/DSC01747.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF1StKWsPI/AAAAAAAAA54/p00mac70FOs/s400/DSC01747.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269622003221311730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plan na sobotę był następujący, zjeść coś japońskiego-zaliczone patrz wyżej, zrobić runde po mieście-zaliczone patrz niżej, zrobić rundę po sklepach- patrz jeszcze niżej, przypadkiem zobczyć coś nowego- patrz dużo poniżej oraz spakować się albo przepakować i przygotować się albo odpocząć przed podróżą do Tajlandii :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF4Zk_htQI/AAAAAAAAA6A/VGJB7_iIOug/s1600-h/DSC01757.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF4Zk_htQI/AAAAAAAAA6A/VGJB7_iIOug/s400/DSC01757.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269625419822380290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF7XuUkGkI/AAAAAAAAA6I/7O2oc31QLvg/s1600-h/DSC01758.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF7XuUkGkI/AAAAAAAAA6I/7O2oc31QLvg/s400/DSC01758.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269628686501681730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF7ZHLlDMI/AAAAAAAAA6Q/t0WzxW0M9pw/s1600-h/DSC01755.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF7ZHLlDMI/AAAAAAAAA6Q/t0WzxW0M9pw/s400/DSC01755.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269628710354750658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyżej ukryte w zegarze cymbałki i ich dj-eje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle na dziś, ciekawe czy zdążyłam ;) Jutro częśc druga i nie ostatnia. Trzymajcie kciuki, może się uda!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-5359270943612200019?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/5359270943612200019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=5359270943612200019' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/5359270943612200019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/5359270943612200019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/11/wakacje-ycia-filip-i-spka-cz-i-tu-przed.html' title='Wakacje życia- Filip i spółka- część I- Tuż przed'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SSF1StKWsPI/AAAAAAAAA54/p00mac70FOs/s72-c/DSC01747.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-2578361082653639210</id><published>2008-10-25T05:48:00.014+02:00</published><updated>2008-10-25T08:30:19.079+02:00</updated><title type='text'>Rutyna</title><content type='html'>Minęły już 3 miesiące jak tu jesteśmy..czyżbyśmy popadli w rutyne? Może po części...Dni mijają szybko, praca, dom, praca, dom.. w ciągu tygodnia w zasadzie tylko dwa dni mamy na obcowanie z innością tego kraju. W biurze prawie tak jak w Polsce, każdy przed swoim kompem, chociaz jest wrażenie, że jakby mniej ze sobą rozmawiają, no i raczej nie ma prywatnych tematów. Oczywiście znajdują sobie okazje do wspólnego wyjścia organizując poprostu party :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem było przyjęcie pożegnalne dla Miyuki i Yenny. Miyuki- rodowita japonka w pogoni za mężczyzna opuszcza swój kraj dla norwegi, teraz już wiemy, że i tak pierwsze tygodnie w europie spędziła niespodziewanie w Polsce :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miyuki&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKY6waeI/AAAAAAAAA2c/wi52Dcoq-jc/s1600-h/1-DSC00660.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKY6waeI/AAAAAAAAA2c/wi52Dcoq-jc/s400/1-DSC00660.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260942315558562274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei Yenny jest rodowitą kolumbijką, która spędziła w Japonii pół roku na programie Bridge the World do którego przystąpiła z biura w Oslo, na dokładkę jest związana z belgiem, który mieszka na stałe w Japonii. Troche mają skomplikowana sytuacje, ale jak to mówia miłość zniesie wszystko :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yenny i Andreas&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKhMmDvI/AAAAAAAAA2k/bCv--k64nlE/s1600-h/2-DSC00640.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKhMmDvI/AAAAAAAAA2k/bCv--k64nlE/s400/2-DSC00640.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260942317780864754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce party nie było trafnym wyborem, rzadko się to spotyka w japonii ale tym razem wyszliśmy głodni.. jak tylko kelner przyniósł jakieś danie, wszyscy pałeczki w dłoń i po 10 sekundach już nic nie było na talerzu.. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKvzoOUI/AAAAAAAAA2s/3ywQwIS7uEk/s1600-h/3-DSC00628.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKvzoOUI/AAAAAAAAA2s/3ywQwIS7uEk/s400/3-DSC00628.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260942321702680898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Także była dobra okazja by pójść na karaoke i jeszcze przy okazji coś przekąsić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfLDFkSeI/AAAAAAAAA28/13xavUxQvcg/s1600-h/5-DSC00907.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfLDFkSeI/AAAAAAAAA28/13xavUxQvcg/s400/5-DSC00907.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260942326878194146" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewątpliwie największym talentem okazał sie Andreas, czy to rap, czy to pop nieźle dawał rade. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKxfTjRI/AAAAAAAAA20/79fnwgBmezk/s1600-h/4-DSC00906.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKxfTjRI/AAAAAAAAA20/79fnwgBmezk/s400/4-DSC00906.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260942322154310930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale jak to dobrze, że po piątku przychodzi sobota i można zregenerować siły na kolejny tydzień :) &lt;br /&gt;Tym razem przyszła pora na Meguro i Ebisu. Wprawdzie pierwotnym celem była Polska Ambasada, ale jakoś tak się złożyło, że tam nie dotarliśmy, ale znaleźliśmy inne ciekawe miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma to jak dokładnie zaparkowane auta, normalnie mistrzowie kierownicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jednym stały garażu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKlrgMkcVI/AAAAAAAAA3U/J2rB2xGQFKc/s1600-h/3-DSC01418.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKlrgMkcVI/AAAAAAAAA3U/J2rB2xGQFKc/s400/3-DSC01418.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260949481517773138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKlrNo1RcI/AAAAAAAAA3M/v1B8zBrxWLU/s1600-h/2-DSC01417.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKlrNo1RcI/AAAAAAAAA3M/v1B8zBrxWLU/s400/2-DSC01417.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260949476536042946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKlrCgxA0I/AAAAAAAAA3E/SQFri83uOVs/s1600-h/1-DSC01416.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKlrCgxA0I/AAAAAAAAA3E/SQFri83uOVs/s400/1-DSC01416.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260949473549419330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzielnicowa architektura&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Standardowe, czyli Wysokie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnvkP6k2I/AAAAAAAAA3c/bCSWkIOEAo8/s1600-h/4-DSC01423.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnvkP6k2I/AAAAAAAAA3c/bCSWkIOEAo8/s400/4-DSC01423.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260951750348280674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Starodawne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnvt2Cn7I/AAAAAAAAA3k/TmYGhff5Bak/s1600-h/5-DSC01432.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnvt2Cn7I/AAAAAAAAA3k/TmYGhff5Bak/s400/5-DSC01432.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260951752924110770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowoczesne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnvzZK2II/AAAAAAAAA3s/2hqiC5ZNp6Q/s1600-h/6-DSC01456.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnvzZK2II/AAAAAAAAA3s/2hqiC5ZNp6Q/s400/6-DSC01456.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260951754413627522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i oczywiście schody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnwPob5vI/AAAAAAAAA30/9c3WerjHObU/s1600-h/7-DSC01402.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKnwPob5vI/AAAAAAAAA30/9c3WerjHObU/s400/7-DSC01402.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260951761993852658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niedzielne popołudnia należą zdecydowanie do parków. Niby cisza spokój, blisko natury, niestety nie w Japonii. Tłumy ludzi, festyny, przebierańcy, różnego rodzaju zepsoły muzyczne, no i co za tym wszystkm idzie hałas. Tak właśnie wygląda Yoyogi park w niedzielne popołudnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrDncViyI/AAAAAAAAA38/7jKW5dl5nOk/s1600-h/1-DSC01261.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrDncViyI/AAAAAAAAA38/7jKW5dl5nOk/s400/1-DSC01261.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260955393337953058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrDkopvsI/AAAAAAAAA4E/p83oOENVffo/s1600-h/2-DSC01266.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrDkopvsI/AAAAAAAAA4E/p83oOENVffo/s400/2-DSC01266.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260955392584302274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrD2DzPoI/AAAAAAAAA4M/WGNHaSsLW2o/s1600-h/3-DSC01273.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrD2DzPoI/AAAAAAAAA4M/WGNHaSsLW2o/s400/3-DSC01273.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260955397261573762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie dajcie się zwieść pozorom, tak nie chodzą ubrane japńskie kobiety.. to był facet :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrEPWMLFI/AAAAAAAAA4U/MkUD3qOaVTE/s1600-h/4-DSC01281.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrEPWMLFI/AAAAAAAAA4U/MkUD3qOaVTE/s400/4-DSC01281.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260955404049591378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale jak to w każdym parku można znaleźć miejsce odosobnienia.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKsTZxNQnI/AAAAAAAAA4k/ujZnIRkqOMw/s1600-h/6-DSC01285.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKsTZxNQnI/AAAAAAAAA4k/ujZnIRkqOMw/s400/6-DSC01285.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260956764056928882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrEV0_flI/AAAAAAAAA4c/80D-qxu9kd4/s1600-h/5-DSC01298.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKrEV0_flI/AAAAAAAAA4c/80D-qxu9kd4/s400/5-DSC01298.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260955405789396562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei w Meiji-jingu Park, zamkniętej części Yoyogi park, można znaleźć więcej takich cichych miejsc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQK15WRhUXI/AAAAAAAAA5s/B7xpSSlKCag/s1600-h/7-DSC01567.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQK15WRhUXI/AAAAAAAAA5s/B7xpSSlKCag/s400/7-DSC01567.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260967311558398322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQK147TyY1I/AAAAAAAAA5k/ULnhps50kZc/s1600-h/8-DSC01590.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQK147TyY1I/AAAAAAAAA5k/ULnhps50kZc/s400/8-DSC01590.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260967304320148306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak to przy świątyni zwykle bywa, wszyscy piszą życzenia..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvNNm2EMI/AAAAAAAAA5M/Bbejd7WQ7zQ/s1600-h/9-DSC01621.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvNNm2EMI/AAAAAAAAA5M/Bbejd7WQ7zQ/s400/9-DSC01621.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260959956247908546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No i my jako prawie tutejsi, podążylismy ich śladem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvM4i9x6I/AAAAAAAAA5E/vLI-bcX1h4Q/s1600-h/10-DSC01626.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvM4i9x6I/AAAAAAAAA5E/vLI-bcX1h4Q/s400/10-DSC01626.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260959950594492322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvMyZ_x7I/AAAAAAAAA48/eQX2rzBPdgE/s1600-h/11-DSC01630.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvMyZ_x7I/AAAAAAAAA48/eQX2rzBPdgE/s400/11-DSC01630.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260959948946261938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvMuabc_I/AAAAAAAAA40/btb5r1LYR7s/s1600-h/12-DSC01681.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvMuabc_I/AAAAAAAAA40/btb5r1LYR7s/s400/12-DSC01681.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260959947874333682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak się zastanawiam, czy bym chciała, aby każdy wycierał buty o twarz mojego psiaka..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvMBVY21I/AAAAAAAAA4s/oxUevtJaNck/s1600-h/13-DSC01692.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKvMBVY21I/AAAAAAAAA4s/oxUevtJaNck/s400/13-DSC01692.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260959935773596498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Już niebawem relacja z Tajlandii, może w końcu będę na bieżąco :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-2578361082653639210?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/2578361082653639210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=2578361082653639210' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/2578361082653639210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/2578361082653639210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/10/rutyna.html' title='Rutyna'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SQKfKY6waeI/AAAAAAAAA2c/wi52Dcoq-jc/s72-c/1-DSC00660.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-4114077820597159464</id><published>2008-09-21T11:24:00.009+02:00</published><updated>2008-10-18T10:09:03.665+02:00</updated><title type='text'>Mućki w Tokyo.</title><content type='html'>Niestety ostatnio długo mnie tu nie było, a działo się jak zwykle wiele. Wprawdzie troche sie pogubiłam co było kiedy, ale to chyba najmniej ważne :)&lt;br /&gt;W kolejnym wekendzie po wypadzie do Hiroszimy zbieraliśmy się przez dwa tygodnie, żeby zobaczyć wystawe łaciatych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;73 mućki przyjechały do Tokyo poraz trzeci. W Polse wystawa krów gościła w Warszawie w 2005 roku, a więc co niektórzy mogli się z nimi spotkać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza mućkę pomalował w 1998 roku Pascal Knapp, obecnie są one malowane przez różnych artystów oraz dzieci. Część z nich po zakończeniu wystaw zostaje u sponsorów, a pozostałe zostają zlicytowane na aukcjach charytatywnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jak na świetnie "zoorganizowanych" turystów nie zabraliśmy mapy, na której zaznaczone były wszystkie miejsca pasących się krów.&lt;br /&gt;No i tym sposobem, nie udało nam się zobaczyć wszystkich okazów. Ale można powiedzieć, że obejrzeliśmy 3/4 bydła :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto najciekawsze okazy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pora obiadowa, wprawdzie zakaz stoi, ale kto wie czego dotyczy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTolsHz-I/AAAAAAAAA1E/PUqPoyN8keo/s1600-h/DSC01030b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTolsHz-I/AAAAAAAAA1E/PUqPoyN8keo/s400/DSC01030b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396365452988386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba ktoś mi przyprawia rogi... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTo-bfn5I/AAAAAAAAA1M/8jidQND6RwA/s1600-h/DSC01031b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTo-bfn5I/AAAAAAAAA1M/8jidQND6RwA/s400/DSC01031b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396372094132114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mi się wydawało, że to z kapelusza wyciągało się króliczka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmToYz0zYI/AAAAAAAAA08/Pnb51i-W6zU/s1600-h/DCS1039b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmToYz0zYI/AAAAAAAAA08/Pnb51i-W6zU/s400/DCS1039b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396361995636098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTo1SdeQI/AAAAAAAAA1U/_sZL8qvPI70/s1600-h/DSC01048b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTo1SdeQI/AAAAAAAAA1U/_sZL8qvPI70/s400/DSC01048b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396369640323330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTpIrlEtI/AAAAAAAAA1c/OnwkFEH-DbU/s1600-h/DSC01076.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTpIrlEtI/AAAAAAAAA1c/OnwkFEH-DbU/s400/DSC01076.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396374845952722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponury żart albo szara rzeczywistość :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT1cUN1AI/AAAAAAAAA1k/XYQQbZ-o8_E/s1600-h/DSC01092.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT1cUN1AI/AAAAAAAAA1k/XYQQbZ-o8_E/s400/DSC01092.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396586275099650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eee a gdzie gra wstępna?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT1rfaWWI/AAAAAAAAA1s/Gr7_lX8Okkg/s1600-h/DSC01097.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT1rfaWWI/AAAAAAAAA1s/Gr7_lX8Okkg/s400/DSC01097.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396590348589410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Humanitarna krowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT1omBcxI/AAAAAAAAA10/L6Y0y9SLEhU/s1600-h/DSC01101.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT1omBcxI/AAAAAAAAA10/L6Y0y9SLEhU/s400/DSC01101.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396589571011346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My w lustrzanej łącie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT2MxySCI/AAAAAAAAA18/1ae9ylr7W1M/s1600-h/DSC01108.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT2MxySCI/AAAAAAAAA18/1ae9ylr7W1M/s400/DSC01108.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396599284025378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ślicznota&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT2H-JWAI/AAAAAAAAA2E/JX29D6zGLr4/s1600-h/DSC01122.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmT2H-JWAI/AAAAAAAAA2E/JX29D6zGLr4/s400/DSC01122.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396597993691138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krejzolka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmUAcIteKI/AAAAAAAAA2M/o6wZbM5LL-g/s1600-h/DSC01129.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmUAcIteKI/AAAAAAAAA2M/o6wZbM5LL-g/s400/DSC01129.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396775205402786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Perwers&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmUApIxIiI/AAAAAAAAA2U/8QeJz-Wmt7M/s1600-h/DSC01145.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmUApIxIiI/AAAAAAAAA2U/8QeJz-Wmt7M/s400/DSC01145.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258396778695303714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reszta bydła na picassie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-4114077820597159464?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/4114077820597159464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=4114077820597159464' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/4114077820597159464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/4114077820597159464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/09/muki-w-tokyo.html' title='Mućki w Tokyo.'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SPmTolsHz-I/AAAAAAAAA1E/PUqPoyN8keo/s72-c/DSC01030b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-7043719953550486149</id><published>2008-09-17T15:24:00.032+02:00</published><updated>2008-09-21T11:18:36.747+02:00</updated><title type='text'>Miyajima- ostatni dzień weekendu w Hiroszimie</title><content type='html'>Kolejny dzień w Hiroszimie zapowiadał się zdecydowanie mniej smutno. W samym mieście zobaczyliśmy wszystko co mogliśmy zobaczyć. Tego dnia nasz cel padł na Miyajime- jedno z trzech japońskich miejsc tradycyjnie uznawanych za najpiękniejsze. A więc zostały nam jeszcze dwa do odwiedzenia, ale na wszystko przyjdzie pora :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miyajima w tłumaczeniu dosłownym znaczy "wyspa sanktuarium", no i nic dziwnego bo jest tam oczywiście mnóstwo świątyń. Główna olbrzymia czerwona brama "torii", wyglądająca jakby unosiła się nad wodą, jest w równym stopniu symbolem Japonii, jak wulkan Fudżi. A więc dwa symbole zaliczone :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rano szybka pubudka, kontynentalne śniadanko w hotelu i wymarsz na stacje. &lt;br /&gt;Nasz pokój hotelowy, nie pytajcie dlaczego dwa osobne lóżka bo sami nie wiemy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNXqYHfblOI/AAAAAAAAAtI/rAnyg6NgwJk/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNXqYHfblOI/AAAAAAAAAtI/rAnyg6NgwJk/s400/1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248358640818820322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby dotrzeć na te wyspę, należy skorzystać z pociągu/busa no i oczywiście promu. My jakos zaprawieni w podróżowaniu koleją, wybraliśmy pociag. Po ok 25 minutowej przejażdzce dotarliśmy do stacji Miyajima, oczywiście była to dobra okazja na małą partyjke Tomb Raidera w wersji japońskiej ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNXqYAoNAaI/AAAAAAAAAtQ/vMcR0_FruHk/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNXqYAoNAaI/AAAAAAAAAtQ/vMcR0_FruHk/s400/2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248358638976565666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze stacji szybko na przystań by jak najszybciej znaleźć się na wyspie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2Y3CeAkI/AAAAAAAAAtY/pYwvcLMdixo/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2Y3CeAkI/AAAAAAAAAtY/pYwvcLMdixo/s400/3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248371847721779778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż promem trwała zaledwie 15 minut, ale oczywiście można było podziwiać krajobrazy, które znajdowały się wokół.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2ZFbIlPI/AAAAAAAAAtg/qnMU3oj_yXk/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2ZFbIlPI/AAAAAAAAAtg/qnMU3oj_yXk/s400/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248371851583329522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2ZhA61OI/AAAAAAAAAtw/G8bdjILzxLU/s1600-h/6.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2ZhA61OI/AAAAAAAAAtw/G8bdjILzxLU/s400/6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248371858989569250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2ZUW6tfI/AAAAAAAAAto/tdp0-ZCI1vo/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2ZUW6tfI/AAAAAAAAAto/tdp0-ZCI1vo/s400/5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248371855592175090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cel dnia osiągnięty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYQiLIpGdI/AAAAAAAAA0w/kHl1MSqdmmY/s1600-h/0.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYQiLIpGdI/AAAAAAAAA0w/kHl1MSqdmmY/s400/0.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248400595037526482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zejściu na ląd i opuszczeniu przystani nasze oczom ujrzały pierwszego samca sarny- OSŁA ]:-&gt; co nie A.J? Dobra dobra nie będe żartować bo jeszcze urodzisz :) Chociaż może i powinnam, bo już czas.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3V3jfEnI/AAAAAAAAAuQ/Cy-m-4_931A/s1600-h/10.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3V3jfEnI/AAAAAAAAAuQ/Cy-m-4_931A/s400/10.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248372895832281714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się za chwile okazało nie było to ostatnie spotkanie z Deer'em. Było ich tam całe mnóstwo i nie daj boże zaszelecić siatką... ma się kompana na całą wycieczkę po wyspie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście trzeba było uważać na wszystko, bo jakby nie było rogacze potrafią przetrawić nawet celuloze. Przekonał się o tym turysta, który po kilkusekundowej szarpaninie został z kawałkiem mapy w ręku. Dodam, że był to mniejszy kawałek :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3Vm_benI/AAAAAAAAAuI/GLdJhtfEhmw/s1600-h/9.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3Vm_benI/AAAAAAAAAuI/GLdJhtfEhmw/s400/9.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248372891386083954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2Z7521bI/AAAAAAAAAt4/e6U5JchnQ4M/s1600-h/7.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX2Z7521bI/AAAAAAAAAt4/e6U5JchnQ4M/s400/7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248371866207704498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3Vd_uTwI/AAAAAAAAAuA/Y_2a-UbuBYY/s1600-h/8.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3Vd_uTwI/AAAAAAAAAuA/Y_2a-UbuBYY/s400/8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248372888971398914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3WPf-BUI/AAAAAAAAAuY/bZzCid_gWQQ/s1600-h/11.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3WPf-BUI/AAAAAAAAAuY/bZzCid_gWQQ/s400/11.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248372902259983682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zapoznaniu się z prawami rządzącymi na wyspie, postanowiliśmy nie kupować mapy, tylko szybki rzut oka na makiete z planem i ruszyliśmy zwiedzać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3WXPSZZI/AAAAAAAAAug/vOfSYi_zL2s/s1600-h/12.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX3WXPSZZI/AAAAAAAAAug/vOfSYi_zL2s/s400/12.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248372904337499538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym celem była oczywiście brama, ale żeby dotrzeć do najbliższego miejsca, gdzie można ją zobaczyć trzeba odwiedzić Itsuksushima Jinja- Chram. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blisko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5wTG_GGI/AAAAAAAAAuo/sx-TVYH8LfY/s1600-h/13.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5wTG_GGI/AAAAAAAAAuo/sx-TVYH8LfY/s400/13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248375548928792674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bliżej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5w9xFb_I/AAAAAAAAAuw/gq796iyPkdc/s1600-h/14.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5w9xFb_I/AAAAAAAAAuw/gq796iyPkdc/s400/14.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248375560379658226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz bliżej&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5xbgjJ1I/AAAAAAAAAu4/DEH9eimY5iw/s1600-h/15.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5xbgjJ1I/AAAAAAAAAu4/DEH9eimY5iw/s400/15.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248375568363366226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto i Ona, oto i My :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX7oVll0AI/AAAAAAAAAvQ/TZdOtWECwHo/s1600-h/18.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX7oVll0AI/AAAAAAAAAvQ/TZdOtWECwHo/s400/18.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248377611178332162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście po drodze były następne deer'y... czyżby instykt u małżonka się odezwał ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5xgQIgGI/AAAAAAAAAvA/8_cCH3hPNs4/s1600-h/16.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5xgQIgGI/AAAAAAAAAvA/8_cCH3hPNs4/s400/16.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248375569636687970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5x9NvlKI/AAAAAAAAAvI/0nGOxE6Oys0/s1600-h/17.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX5x9NvlKI/AAAAAAAAAvI/0nGOxE6Oys0/s400/17.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248375577411294370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu dotarliśmy do Chramu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8bQttb5I/AAAAAAAAAvY/PZVbVnXLDT8/s1600-h/20.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8bQttb5I/AAAAAAAAAvY/PZVbVnXLDT8/s400/20.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248378486043537298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To sanktuarium poświęcone zostało trzem boginiom, córkom sintoistycznego boga Susanoo. Otoczone jest pięknymi krytymi przejściami, dachy pokryte są słomą, a wszystko wykonane jest w drewnie. Z "okapów" (nie mylić z tymi z waszych kuchni) zwisają rzędy latarń, które palą się tylko w czasie uroczystości. Cały budynek stoi na palach bezpośrednio nad powierzchnią morza i w czasie przypływu wygląda jakby się unosił na wodzie. Gdy jest odpływ wygląda jakby stał na wielkich moczarach ;) nie mylić z bagienkami!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8bo4AhwI/AAAAAAAAAvg/cDejwzppeak/s1600-h/21.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8bo4AhwI/AAAAAAAAAvg/cDejwzppeak/s400/21.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248378492529182466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8cMLJDDI/AAAAAAAAAvo/Tl7u7XqZv0k/s1600-h/22.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8cMLJDDI/AAAAAAAAAvo/Tl7u7XqZv0k/s400/22.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248378502004673586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8cYUFRII/AAAAAAAAAvw/nEnGS5C3eyY/s1600-h/23.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8cYUFRII/AAAAAAAAAvw/nEnGS5C3eyY/s400/23.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248378505263400066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYF_O4OwrI/AAAAAAAAAwA/cY_uCfc65ug/s1600-h/25.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYF_O4OwrI/AAAAAAAAAwA/cY_uCfc65ug/s400/25.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248388999630734002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYGACdCx9I/AAAAAAAAAwg/D0kcIGPQ2ug/s1600-h/29.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYGACdCx9I/AAAAAAAAAwg/D0kcIGPQ2ug/s400/29.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248389013475346386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słynna brama znajduje się 160 m od chramu, ma wysokośc 16 m i także wykonana jest z drewna. Zarówno brama jak i chram pomalowane są na intensywny kolor pomarańczy, co by nikt nie przegapił tego miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8cpGUDMI/AAAAAAAAAv4/7MhEugj2ws8/s1600-h/24.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNX8cpGUDMI/AAAAAAAAAv4/7MhEugj2ws8/s400/24.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248378509769051330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYF_fJy9EI/AAAAAAAAAwI/c1BcOaEC4bg/s1600-h/26.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYF_fJy9EI/AAAAAAAAAwI/c1BcOaEC4bg/s400/26.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248389003999376450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYF_meoIdI/AAAAAAAAAwQ/x70aC2Rks38/s1600-h/27.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYF_meoIdI/AAAAAAAAAwQ/x70aC2Rks38/s400/27.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248389005965795794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po ochach i achach pomaszerowaliśmy na plaże, ale jako, że nikt się nie kąpał porobilismy pare fotek i udaliśmy się w poszukiwaniu bardziej ustronnych miejsc.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYILXuH4iI/AAAAAAAAAwo/S2eO6AeV_Qc/s1600-h/30.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYILXuH4iI/AAAAAAAAAwo/S2eO6AeV_Qc/s400/30.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248391407185945122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYILk5GHuI/AAAAAAAAAww/aWPhIm9rAOg/s1600-h/31.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYILk5GHuI/AAAAAAAAAww/aWPhIm9rAOg/s400/31.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248391410721627874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście brama położona w najbardziej strategicznym miejscu widoczna jest z każdego miejsca :) Profil nr 8 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYILvXRdMI/AAAAAAAAAw4/Ign7bXjY9FI/s1600-h/32.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYILvXRdMI/AAAAAAAAAw4/Ign7bXjY9FI/s400/32.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248391413532554434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i mostek, czyli to co Bagienka lubi najbardziej... szkoda, że jeszcze schodów w tle nie było :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYIMCDtHZI/AAAAAAAAAxA/Fbg-7IrQJT4/s1600-h/33.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYIMCDtHZI/AAAAAAAAAxA/Fbg-7IrQJT4/s400/33.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248391418550754706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak dotarliśmy na huśtawki i jak to duże dzieci nie mogliśmy przegapić takiej okazji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYIMWXXumI/AAAAAAAAAxI/TqcZdNVGenA/s1600-h/34.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYIMWXXumI/AAAAAAAAAxI/TqcZdNVGenA/s400/34.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248391424001948258" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJL7KaqkI/AAAAAAAAAxQ/GZVm1HRLOUc/s1600-h/36.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJL7KaqkI/AAAAAAAAAxQ/GZVm1HRLOUc/s400/36.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248392516211485250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Docierające zapachy z pobliskiej knajpki przypomniały nam, że czas na przekąskę. Ice creams. W pobliżu znajdował się tylko jeden jeleń, ale nie był, aż taki namolny jak te przy przystani. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJMLc4nqI/AAAAAAAAAxY/W633Tmxh9AQ/s1600-h/35.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJMLc4nqI/AAAAAAAAAxY/W633Tmxh9AQ/s400/35.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248392520583913122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nagrode podzieliłam się swoim wafelkiem... ale jak to mówią nie ma nic za darmo :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJMcqG2mI/AAAAAAAAAxg/uair2g2YtlI/s1600-h/37.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJMcqG2mI/AAAAAAAAAxg/uair2g2YtlI/s400/37.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248392525202774626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw krótka instrukcja jak pozować...i...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJMyvKJDI/AAAAAAAAAxo/1Zoj5QMIdvc/s1600-h/38.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJMyvKJDI/AAAAAAAAAxo/1Zoj5QMIdvc/s400/38.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248392531129541682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...oto efekt :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJM8LW7_I/AAAAAAAAAxw/mqB-OHxk0tg/s1600-h/39.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJM8LW7_I/AAAAAAAAAxw/mqB-OHxk0tg/s400/39.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248392533663739890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po odpoczynku ruszyliśmy w wyższe parte lasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJ8DvCqfI/AAAAAAAAAx4/7CloK0KpVjg/s1600-h/41.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYJ8DvCqfI/AAAAAAAAAx4/7CloK0KpVjg/s400/41.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248393343146306034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak dotarlismy do miejsca kolejnego odpoczynku :) Oczywiście widoczek był na pomarańczową bramę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWRuXOnI/AAAAAAAAAyA/GKe0P_t0ByI/s1600-h/42.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWRuXOnI/AAAAAAAAAyA/GKe0P_t0ByI/s400/42.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248393793578154610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWf6i0yI/AAAAAAAAAyI/7I4bMFKN3MY/s1600-h/44.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWf6i0yI/AAAAAAAAAyI/7I4bMFKN3MY/s400/44.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248393797387342626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znalazło się i piwko przemycone na wyspę.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWqWMp-I/AAAAAAAAAyQ/EdFgCDcuQH8/s1600-h/43.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWqWMp-I/AAAAAAAAAyQ/EdFgCDcuQH8/s400/43.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248393800187684834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWxFPv_I/AAAAAAAAAyY/2ExFV7EWkx4/s1600-h/45.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKWxFPv_I/AAAAAAAAAyY/2ExFV7EWkx4/s400/45.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248393801995632626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny cel -Pagoda- wołająca turystów z każdej strony. Położona na zboczu góry Misen ( 530 m.n.p.m) widoczna jest praktycznie z każdego miejsca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKv3zRA3I/AAAAAAAAAyg/u8vIQQ7Ee_I/s1600-h/46.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKv3zRA3I/AAAAAAAAAyg/u8vIQQ7Ee_I/s400/46.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394233295995762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jakoś tak się zlożyło, że wcale tam nie dotarliśmy. Za to po drodze zwiedziliśmy najważniejszą na wyspie Świątynie Daishoin. W zasadzie była chyba to najładniejsza światynia jaka do tej pory zwiedziliśmy. Znajdowało się tam wiele ciekawych rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKwC_FB7I/AAAAAAAAAyo/PyoyPuhO3co/s1600-h/47.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKwC_FB7I/AAAAAAAAAyo/PyoyPuhO3co/s400/47.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394236298332082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKwZcblNI/AAAAAAAAAy4/gRsC2pzuylg/s1600-h/49.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKwZcblNI/AAAAAAAAAy4/gRsC2pzuylg/s400/49.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394242327024850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYOGdqlwkI/AAAAAAAAA0o/cFsEglAZYis/s1600-h/51.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYOGdqlwkI/AAAAAAAAA0o/cFsEglAZYis/s400/51.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248397919952159298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z ciekawszych rytuałów było przesuwanie "puszek" podczas wchodzenia i schodzenia po schodach. Do tej pory zastanawiamy się czy w środku znajdowały się prochy ludzkie. Rytuał ten miał symbolizować pamięć o zmarłych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYNL8iux2I/AAAAAAAAA0Y/BgKKPyCZ4V0/s1600-h/53.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYNL8iux2I/AAAAAAAAA0Y/BgKKPyCZ4V0/s400/53.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248396914628413282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYNMUS8N-I/AAAAAAAAA0g/4_zTj5aaKto/s1600-h/53a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYNMUS8N-I/AAAAAAAAA0g/4_zTj5aaKto/s400/53a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248396921004636130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jak w każdej świątyni okazji do zostawienia pieniążka było mnóstwo, ale tym razem zrobione były w bardziej atrakcyjny sposób. No i respect czyli obmywanie wodą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYMa10zlTI/AAAAAAAAA0I/oo2xtVZ90AQ/s1600-h/50.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYMa10zlTI/AAAAAAAAA0I/oo2xtVZ90AQ/s400/50.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248396071011587378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYMbCzV2xI/AAAAAAAAA0Q/sVwF3cvI7pA/s1600-h/52.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYMbCzV2xI/AAAAAAAAA0Q/sVwF3cvI7pA/s400/52.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248396074495105810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skarbonka w buzi mnicha - chociaż dla mnie to był krecik ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKwHj5rsI/AAAAAAAAAyw/vt22L2eBFf4/s1600-h/48.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYKwHj5rsI/AAAAAAAAAyw/vt22L2eBFf4/s400/48.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394237526519490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyspa Siedmiu Bożków- teraz wiemy dlaczego siódemka jest szczęśliwa :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLpCn-IbI/AAAAAAAAAzo/QMlcn0rM9eQ/s1600-h/56.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLpCn-IbI/AAAAAAAAAzo/QMlcn0rM9eQ/s400/56.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248395215453954482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLpVX7QNI/AAAAAAAAAzw/jyR1Yn7e9PE/s1600-h/57.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLpVX7QNI/AAAAAAAAAzw/jyR1Yn7e9PE/s400/57.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248395220486930642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLpoq81qI/AAAAAAAAAz4/D8GJUZfmcBk/s1600-h/58.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLpoq81qI/AAAAAAAAAz4/D8GJUZfmcBk/s400/58.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248395225666999970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie można zapomnieć o kapliczkach, przy których można było się pomodlić do brzoskwiń i ananasów w puszkach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYL3wri6NI/AAAAAAAAA0A/Dv7ZpVx3pNA/s1600-h/54.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYL3wri6NI/AAAAAAAAA0A/Dv7ZpVx3pNA/s400/54.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248395468335147218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilkugodzinnej wędrówce skierowaliśmy się w stronę przystani, mijając po drodze po raz drugi Itsuksushima Jinja, tylko tym razem po odpływie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLT-gUMpI/AAAAAAAAAzI/IQoq9Esm93E/s1600-h/60.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLT-gUMpI/AAAAAAAAAzI/IQoq9Esm93E/s400/60.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394853570851474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLUOOIvKI/AAAAAAAAAzQ/1Fn1tIh5lQM/s1600-h/61.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLUOOIvKI/AAAAAAAAAzQ/1Fn1tIh5lQM/s400/61.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394857789570210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLUew09VI/AAAAAAAAAzY/0dJ7kHVF6m4/s1600-h/62.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLUew09VI/AAAAAAAAAzY/0dJ7kHVF6m4/s400/62.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394862230041938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadowoleni i zmęczeni wróciliśmy na przystań, skąd opuściliśmy wyspę. Udaliśmy się do Hiroszimy by tam jeszcze powłóczyć się po okolicy dworca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLUhm3jcI/AAAAAAAAAzg/3Y0kNLJCBW4/s1600-h/63.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNYLUhm3jcI/AAAAAAAAAzg/3Y0kNLJCBW4/s400/63.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248394862993575362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak własnie minął nam wekend w Hiroszimie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-7043719953550486149?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/7043719953550486149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=7043719953550486149' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7043719953550486149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7043719953550486149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/09/miyajima-ostatni-dzie-weekendu-w.html' title='Miyajima- ostatni dzień weekendu w Hiroszimie'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SNXqYHfblOI/AAAAAAAAAtI/rAnyg6NgwJk/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-5651968946961152924</id><published>2008-09-07T07:07:00.023+02:00</published><updated>2008-09-07T11:04:36.567+02:00</updated><title type='text'>Hiroszima- Muzeum Pokoju</title><content type='html'>Słonko jeszcze ostatkiem sił przebijało się przez chmury, gdy dotarliśmy do muzeum. Zakupiliśmy bilety, pobraliśmy przewodnik i zostaliśmy poinformowani, żeby nie używać lampy podczas robienia zdjęć. Zaraz po wejściu naszym oczom ukazał się pierwszy z wielu telewizorów, na którym wyświetlany był film rekonstruujący tamte wydarzenia.&lt;br /&gt;Oświetlenie, muzyka i wszystko to co nas otaczało pokazywało ogrom tragedii jaka wydarzyła sie 6 sierpnia 1945 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNlXMCk4rI/AAAAAAAAAps/k16LAYVVOBY/s1600-h/DSC00165.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNlXMCk4rI/AAAAAAAAAps/k16LAYVVOBY/s400/DSC00165.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243145840232817330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNlXVWdxEI/AAAAAAAAAp0/BXBbACXs46A/s1600-h/DSC00166.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNlXVWdxEI/AAAAAAAAAp0/BXBbACXs46A/s400/DSC00166.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243145842732155970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W muzeum spędziliśmy ok 2 godzin i może odezwaliśmy sie do siebie 2 razy. Nie to, żebyśmy mieli ciche dni, ale klimat tego miejsca sprawiał, że wystarczyło spojrzeć się na siebie, by zrozumieć się bez słów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak w większości miejsc upamiętniających tragedie, zwiedzających turystów było mnóstwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNnXDzt8DI/AAAAAAAAAp8/nYBD2rGPYnk/s1600-h/DSC00170.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNnXDzt8DI/AAAAAAAAAp8/nYBD2rGPYnk/s400/DSC00170.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243148037046267954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydarzenie, które zmieniło świat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O godzinie 8:15 słonecznego poranka w Hiroszimie pojawił się błysk na niebie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Nagle, bez uprzedniego alarmu, pojawił się bardzo wysoko, nad naszymi głowami pojedynczy nieprzyjacielski samolot. Jedna z kobiet krzyknęła: "patrzcie, spadochron!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwróciłam się na ten okrzyk i właśnie w tym momencie przenikliwy błysk zakrył całe niebo."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNokqIJDeI/AAAAAAAAAqE/Br7BklXTzDg/s1600-h/DSC00169.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNokqIJDeI/AAAAAAAAAqE/Br7BklXTzDg/s400/DSC00169.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243149370182405602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNokyC3TYI/AAAAAAAAAqM/rQhAssC0aI4/s1600-h/DSC00172.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNokyC3TYI/AAAAAAAAAqM/rQhAssC0aI4/s400/DSC00172.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243149372307754370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNolJK6AbI/AAAAAAAAAqU/tCqLsCn9PF0/s1600-h/DSC00173.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNolJK6AbI/AAAAAAAAAqU/tCqLsCn9PF0/s400/DSC00173.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243149378515501490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewątpliwie pierwsze pytanie jakie się pojawiło, to "Dlaczego?"&lt;br /&gt;Dlatego, że Japończycy nie chcieli się poddać kapitulacji?&lt;br /&gt;Dlatego, że USA chciało zademonstrować swoją siłę?&lt;br /&gt;Rewanż za Perl Harbor?&lt;br /&gt;A może chęć zapobieżenia śmierci tysięcy amerykańskich żołnierzy w trakcie ewentualnego ataku na główne wyspy japońskie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNtjpptLqI/AAAAAAAAAqk/P2xe6aIw_5A/s1600-h/DSC00176.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNtjpptLqI/AAAAAAAAAqk/P2xe6aIw_5A/s400/DSC00176.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243154850433019554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można tak mnożyć pytania, ale jedno jest pewne, Hiroszima została wybrana spośród aż 17 miast. Liczba miast zmalała do 4 na tydzień przed planowanym atakiem. A co  zadecydowałoo Hiroszimie? ...Słoneczna pogoda...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezydent Truman, który podpisał dokument rozkazujący zrzucenie bomby tłumaczył potem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Musieliśmy użyć bomby, by skrócić wojnę i uratować miliony istnień ludzkich"&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;A co z tymi, którzy stracili życie w czasie wybuchu i w następnych latach na skutek chorób popromiennych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hiroszima w liczbach:&lt;br /&gt;- do dnia 6 sierpnia 1945 roku zamieszkuje ją 275 tysięcy ludzi&lt;br /&gt;- dnia 6 sierpnia umiera ok. 80 000 ludzi&lt;br /&gt;- do końca 1945 roku liczba zgonów przekracza 140 000 ludzi&lt;br /&gt;- zaktualizowana lista zmarłych w wyniku chorób popromiennych przekracza już 200 000 osób&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widok miasta sprzed 6 sierpnia 1945&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9J4wE4SI/AAAAAAAAAqs/RQbOmwTX5u0/s1600-h/DSC00199.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9J4wE4SI/AAAAAAAAAqs/RQbOmwTX5u0/s400/DSC00199.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243171999995715874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9KhmyJtI/AAAAAAAAArE/YeGsV5vaSe8/s1600-h/DSC00200.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9KhmyJtI/AAAAAAAAArE/YeGsV5vaSe8/s400/DSC00200.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243172010962593490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widok po dniu 6 sierpnia 1945&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9KJC1O3I/AAAAAAAAAq0/ckQtIPfrHF8/s1600-h/DSC00192.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9KJC1O3I/AAAAAAAAAq0/ckQtIPfrHF8/s400/DSC00192.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243172004369349490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9KaORZyI/AAAAAAAAAq8/zHRT5lc-ZRo/s1600-h/DSC00196.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN9KaORZyI/AAAAAAAAAq8/zHRT5lc-ZRo/s400/DSC00196.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243172008980735778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panorama miasta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN-YNQ5kcI/AAAAAAAAArM/StpfSfcljoo/s1600-h/DSC00211.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMN-YNQ5kcI/AAAAAAAAArM/StpfSfcljoo/s400/DSC00211.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243173345531892162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bomba o nazwie Little Boy została zdetonowana na wysokości 580 metrów z siłą około 15 kiloton trotylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB9WBNbYI/AAAAAAAAArk/Xt35iUpD0gI/s1600-h/DSC00222.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB9WBNbYI/AAAAAAAAArk/Xt35iUpD0gI/s400/DSC00222.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243177282072046978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOAU_zBcII/AAAAAAAAArc/-abwvSou79Y/s1600-h/DSC00220.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOAU_zBcII/AAAAAAAAArc/-abwvSou79Y/s400/DSC00220.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243175489400565890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siła rażenia sięgnęła ok 5 km. Temperautra sięgająca kilka tysięcy stopni robiła z ciałem człowieka co chciała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Co było pierwsze: błysk czy huk wybuchu, który zdawał się rozdzierać mnie na kawałki? Nie pamiętam. Rzuciło mną o ziemię i natychmiast świat zaczął się walić wokół mnie, na mnie, na moją głowę. Przestałam cokolwiek widzieć. Zaczęłam dość mocno pocierać sobie nos serwetką, zawieszoną przy pasku. Nagle z przerażeniem spostrzegłam, że na serwetce pozostały kawałki skóry z mojej twarzy.... Ach! I skóra z moich rąk, i skóra z ramion również zaczęła odpadać."&lt;br /&gt; wspomnienia ofiary tamtych wydarzeń&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB9ojSGLI/AAAAAAAAArs/v8T8-4TNfvY/s1600-h/DSC00227.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB9ojSGLI/AAAAAAAAArs/v8T8-4TNfvY/s400/DSC00227.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243177287046797490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB9-vrcgI/AAAAAAAAAr0/E_2SyG4a0-k/s1600-h/DSC00226.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB9-vrcgI/AAAAAAAAAr0/E_2SyG4a0-k/s400/DSC00226.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243177293004370434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB-Om9ZLI/AAAAAAAAAr8/yMIK5UQP5xw/s1600-h/DSC00228.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB-Om9ZLI/AAAAAAAAAr8/yMIK5UQP5xw/s400/DSC00228.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243177297262765234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB-cOEp3I/AAAAAAAAAsE/M-CECGHa4Is/s1600-h/DSC00221.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOB-cOEp3I/AAAAAAAAAsE/M-CECGHa4Is/s400/DSC00221.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243177300916479858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie wybuchu 2,5 letni chłopiec jeździł tym rowerkiem na podwórku przed domem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOFz_zI3ZI/AAAAAAAAAsM/klcbZJjr0oA/s1600-h/DSC00225.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOFz_zI3ZI/AAAAAAAAAsM/klcbZJjr0oA/s400/DSC00225.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243181519535136146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żurawie składane przez Sadako SASAKI w czasie walki z białaczką...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOIGOO8PMI/AAAAAAAAAsc/2XIlIneVIys/s1600-h/DSC00229.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOIGOO8PMI/AAAAAAAAAsc/2XIlIneVIys/s400/DSC00229.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243184031670746306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po blisko dwu godzinnej wizycie w muzeum zakończyliśmy lekcje historii wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Była to dosyć smutna, ale jakże ważna lekcja. W ciągu kilku sekund wyparowało całe miasto,  po ludziach i budynkach pozostał tylko popiół...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jednej chwili, jedna bomba, zmiotła jedno miasto- zmieniając wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wyjściu, tym razem w deszczu utrwaliliśmy jeszcze znajdującą się tuż obok fontannę i kamienną płytę. Potem ruszyliśmy do centrum w poszukiwaniu jedzonka, bo mimo wszystko troche nam się zgłodniało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOTJmj3zCI/AAAAAAAAAsk/YDw8lf9j0ZE/s1600-h/DSC00235.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOTJmj3zCI/AAAAAAAAAsk/YDw8lf9j0ZE/s400/DSC00235.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243196184368499746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOTJzUoZnI/AAAAAAAAAss/PYEbbLzFFns/s1600-h/DSC00232.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOTJzUoZnI/AAAAAAAAAss/PYEbbLzFFns/s400/DSC00232.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243196187794237042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOTKBpemuI/AAAAAAAAAs0/mgOaKHaLkZw/s1600-h/DSC00236.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOTKBpemuI/AAAAAAAAAs0/mgOaKHaLkZw/s400/DSC00236.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243196191639771874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero po około 40 minutach znaleźliśmy pierwsza godną restauracje, nie licząc MakShita i Lotteri (też hamburgerownia). Wybór padł na włoską knajpkę.&lt;br /&gt;Nie dość, że najtańsza w jakiej byliśmy (niestety tutaj italiano sie ceni) to obsługa ekspresowa, no i co tu wiele mówić porpostu Oishi (wyśmienite).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOWwdwESrI/AAAAAAAAAs8/Rtqfd3WJzaY/s1600-h/DSC05792.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMOWwdwESrI/AAAAAAAAAs8/Rtqfd3WJzaY/s400/DSC05792.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5243200150553512626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmęczeni aczkolwiek szczęśliwi, że mogliśmy zobaczyć to co widzieliśmy My i teraz Wy ruszyliśmy do hotelu na zasłużony odpoczynek... bo to jeszcze nie koniec wekendu w Hiroshimie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-5651968946961152924?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/5651968946961152924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=5651968946961152924' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/5651968946961152924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/5651968946961152924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/09/hiroszima-muzeum-pokoju.html' title='Hiroszima- Muzeum Pokoju'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMNlXMCk4rI/AAAAAAAAAps/k16LAYVVOBY/s72-c/DSC00165.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-8319840416892599307</id><published>2008-09-06T15:53:00.028+02:00</published><updated>2008-09-07T06:36:20.457+02:00</updated><title type='text'>Hiroszimy ciąg dalszy...ale nie ostatni</title><content type='html'>Po dotarciu na zamek okazało się, że wcale tego zamku już nie ma... Oto co z niego zostało po wybuchu bomby w sierpniu 1945.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKSUts_sHI/AAAAAAAAAls/7j_NQjBS_g8/s1600-h/DSC00054.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKSUts_sHI/AAAAAAAAAls/7j_NQjBS_g8/s400/DSC00054.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242913800776036466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały teren zamku otoczony jest fosą i wysokim murem, świetnie utrzymany park w środku i o dziwo prawie żadnych turystów. Przed wybuchem bomby cała posiadłość niczym forteca musiała dawać spore poczucie bezpieczeństwa, jakby się wtedy wydawało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKUoyGnZ8I/AAAAAAAAAl0/ukZR7KXwyHU/s1600-h/DSC00055.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKUoyGnZ8I/AAAAAAAAAl0/ukZR7KXwyHU/s400/DSC00055.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242916344577877954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ani fosa, ani wysoki mur nie pomógł przetrwać od oddalonego o ok 2 km epicentrum wybuchu. Jak się potem dowiedzieliśmy temperatura w tym miejscu sięgała ok 3000 stopni celsjusza..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogło zabraknąć w tym miejscu tablicy pamiątkowej ku pamięci ofiar wybuchu oraz oczywiście drewnianego zamku Hiroshima-Jou odbudowanego w 1958 roku, w którym obecnie mieści się muzeum historii Hiroszimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKYELbjpxI/AAAAAAAAAl8/qIrMZ4y8ahI/s1600-h/DSC00053.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKYELbjpxI/AAAAAAAAAl8/qIrMZ4y8ahI/s400/DSC00053.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242920113767950098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKYEWyta9I/AAAAAAAAAmE/NzF9IHThhf0/s1600-h/DSC00058.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKYEWyta9I/AAAAAAAAAmE/NzF9IHThhf0/s400/DSC00058.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242920116817849298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKYEy32c4I/AAAAAAAAAmM/GlAxzyjnxFQ/s1600-h/DSC00061.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKYEy32c4I/AAAAAAAAAmM/GlAxzyjnxFQ/s400/DSC00061.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242920124355605378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po duchowym oczyszczeniu przyszła pora na chwilę odpoczynku i małą konsumpcję :)&lt;br /&gt;Lody pychotka, a sposób w jaki one powstały niesamowit, niestety brak zdjęć bo pani sklepikowa mogła by nie zrozumieć po co nam te foty :) Ale tak w skrócie, najpierw pani wyjęła z zamrażarki pudełeczko z lodami, położyła je na podstawce z dziurką, podstawiła pod dziurkę wafelek, chwyciła za wajchę, która ścisnęła pudełeczko i przez dziurkę wyciskał się truskawkowo smietankowy lód, który wyglądał tak :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKa4Znv9HI/AAAAAAAAAmU/HRLnjj-LRb4/s1600-h/DSC00063.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKa4Znv9HI/AAAAAAAAAmU/HRLnjj-LRb4/s400/DSC00063.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242923209953637490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wyboru było 5 smaków, jakich ciężko powiedzieć, mój napewno był truskawko-śmietankowy, a dżordżyk zamówił yy ciemno fioletowy, czyli "winogronowy". Po spróbowaniu mojego nastąpiła wymianka, oczywiście na moją nie korzyść, bo owszem lód był smaczny, ale było go zdecydowanie mniej niż mojego :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKcLmnqG4I/AAAAAAAAAmc/qx-ISRF1QCQ/s1600-h/DSC00062.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKcLmnqG4I/AAAAAAAAAmc/qx-ISRF1QCQ/s400/DSC00062.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242924639372057474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż za naszymi plecami stała kolejna świątynia, dzięki ogromnej bramie trudno było jej nie zauważyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Świątynia shintoistyczna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdpfngVgI/AAAAAAAAAmk/BsFu6lxRmUQ/s1600-h/DSC00066.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdpfngVgI/AAAAAAAAAmk/BsFu6lxRmUQ/s400/DSC00066.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242926252400072194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdprvV2RI/AAAAAAAAAms/-xu_rqrdrVE/s1600-h/DSC00067.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdprvV2RI/AAAAAAAAAms/-xu_rqrdrVE/s400/DSC00067.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242926255654164754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czysta woda zdrowia doda..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdp52T6wI/AAAAAAAAAm0/dKcS5LjJl_w/s1600-h/DSC00068.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdp52T6wI/AAAAAAAAAm0/dKcS5LjJl_w/s400/DSC00068.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242926259441494786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...a pieniążek ze szczęściem się wiąże...czyli poprostu wrzuć monetę, wrzuć monete...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdqEn2kmI/AAAAAAAAAm8/XeG26qLcePQ/s1600-h/DSC00072.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdqEn2kmI/AAAAAAAAAm8/XeG26qLcePQ/s400/DSC00072.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242926262333641314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdqLfx_UI/AAAAAAAAAnE/Ot13p8CrG9E/s1600-h/DSC00073.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKdqLfx_UI/AAAAAAAAAnE/Ot13p8CrG9E/s400/DSC00073.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242926264178834754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadciągnęły brzydkie chmury więc czas zawijać się do głównego punktu wycieczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKvR08UJRI/AAAAAAAAAnM/ahdpRUbtt0Q/s1600-h/DSC00074.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKvR08UJRI/AAAAAAAAAnM/ahdpRUbtt0Q/s400/DSC00074.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242945637016937746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmmm.. tylko gdzie ja zaparkowałem swojego rumaka....oo znalazł się :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKvSaXpGWI/AAAAAAAAAnU/0Ydt7BpTPoU/s1600-h/DSC00065.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKvSaXpGWI/AAAAAAAAAnU/0Ydt7BpTPoU/s400/DSC00065.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242945647063669090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Statyw znaleziony to i wspólna fotka musi być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKwPB2elVI/AAAAAAAAAnc/v5nD6S6Ckh4/s1600-h/DSC00090.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKwPB2elVI/AAAAAAAAAnc/v5nD6S6Ckh4/s400/DSC00090.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242946688454137170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze do Muzeum Bomby Atomowej...z serii prawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...prawie shinkansen&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKxjGTH9xI/AAAAAAAAAnk/Cab-vdYCZz8/s1600-h/DSC00100.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKxjGTH9xI/AAAAAAAAAnk/Cab-vdYCZz8/s400/DSC00100.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242948132757042962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...prawie "wyblakła popcia" ? yyy chyba nie tym razem :) Ale oczka miała ładne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKxjXXU2cI/AAAAAAAAAns/LtiHVJk2i0w/s1600-h/DSC00097.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKxjXXU2cI/AAAAAAAAAns/LtiHVJk2i0w/s400/DSC00097.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242948137338067394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...prawie jak we Wrocławiu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKyMiiBn_I/AAAAAAAAAn0/sdI2uYTtGBI/s1600-h/DSC00107.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKyMiiBn_I/AAAAAAAAAn0/sdI2uYTtGBI/s400/DSC00107.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242948844710371314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wyzwanie nr 3. Dla kogo? dla wszystkich którzy tego chcą ]:-&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKzpF48frI/AAAAAAAAAn8/3EtaizNkzfE/s1600-h/DSC00104.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKzpF48frI/AAAAAAAAAn8/3EtaizNkzfE/s400/DSC00104.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242950434749710002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla używających szkieł :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKzpSbkX4I/AAAAAAAAAoE/LfCbDUu4ox0/s1600-h/DSC00105.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKzpSbkX4I/AAAAAAAAAoE/LfCbDUu4ox0/s400/DSC00105.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242950438116155266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotarliśmy na miejsce. Najsynniejszy budynek w Hiroszimie- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kopuła Bomby Atomowej&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Pewnie nie tylko my widzieliśmy ten budynek w podręcznikach od historii, ale na żywo robi ogromne wrażenie. Może troche zbyt przygnębiające, ale bardzo wymowne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK2bQ3lKII/AAAAAAAAAoU/EJs74exUB3g/s1600-h/DSC00111.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK2bQ3lKII/AAAAAAAAAoU/EJs74exUB3g/s400/DSC00111.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242953495713491074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do poranka z dnia 6 sierpnia 1945 był to &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pawilon Promocji Przemysłu&lt;/span&gt; w Hirosimie, teraz pozostaje w takim stanie, w jakim był po wybuchu bomby. Epicentrum wybuchu bomby znajdowało się 100 m na południowy wschód od pawilonu. W tym miejscu temperatura w chwili wybuchu sięgała 5000 stopni celsjusza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3Ngy4veI/AAAAAAAAAoc/FPZ5TCSzuSM/s1600-h/DSC00124.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3Ngy4veI/AAAAAAAAAoc/FPZ5TCSzuSM/s400/DSC00124.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242954358982229474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3OMksWrI/AAAAAAAAAok/PdBLYGjqQ48/s1600-h/DSC00129.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3OMksWrI/AAAAAAAAAok/PdBLYGjqQ48/s400/DSC00129.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242954370733857458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3_kyyS_I/AAAAAAAAAos/Wq7SMkQ_gNg/s1600-h/DSC00138.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3_kyyS_I/AAAAAAAAAos/Wq7SMkQ_gNg/s400/DSC00138.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242955219049008114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3_9ZVjWI/AAAAAAAAAo0/Am1gQYA1GGk/s1600-h/DSC00139.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK3_9ZVjWI/AAAAAAAAAo0/Am1gQYA1GGk/s400/DSC00139.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242955225653153122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pomnik Dzieci Bomby Atomowej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomnik ten nosi imię dziewczynki- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Sadako SASAKI&lt;/span&gt;, która w uniesionych dłoniach trzyma żurawia. W Japonii żuraw jest życzeniem "szybkiego powrotu do zdrowia". Legenda nosi, że jeżeli ktoś złoży 1000 papierowych żurawi to jego życzenie się spełni. Sadako miała 2 latka kiedy została napromieniowana wybuchem bomby. W wieku 10 lat zaczęła chorować na białaczkę. Przez 3 miesiące składała żurawie, wierząc, że przeżyje. Zmarła tak jak wiele innych bezbronych ofiar wybuchu. Miliony osób na całym świecie robi papierowe żurawie i wysyła je do Japonii składając w ten sposób życzenie tym, którzy przeżyli wybuch bomby atomowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK5IqQvKSI/AAAAAAAAAo8/VwtjLrchtJI/s1600-h/DSC00146.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK5IqQvKSI/AAAAAAAAAo8/VwtjLrchtJI/s400/DSC00146.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242956474647259426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK9o9nq7wI/AAAAAAAAApE/9eJu1dTGsfs/s1600-h/DSC00143.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK9o9nq7wI/AAAAAAAAApE/9eJu1dTGsfs/s400/DSC00143.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242961427646050050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W samym centrum &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Parku Pokoju&lt;/span&gt;, znajduje się prostokątny staw, pośrodku którego pali się &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Płomień Pokoju&lt;/span&gt;. Zostanie on zgaszony w chwili kiedy zniknie ostatnia bomba jądrowa... co chyba nie nastapi nigdy..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK-QashNNI/AAAAAAAAApM/tT09lkWW2Js/s1600-h/DSC00152.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK-QashNNI/AAAAAAAAApM/tT09lkWW2Js/s400/DSC00152.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242962105465910482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed muzeum Pokoju znajduje się Pomnik z nagrobkiem upamiętniającym ofiary wybuchu. Został on zaprojektowny przez Tange Kenzo- japoński architekt, nie mylić z perfumami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy pomniku znajduje się grobowiec, w którym umieszczone są nazwiska ofiar. Na płycie nagrobkowej widnieje napis:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Pozwól im odpoczywać w spokoju, bo my już nigdy nie powtórzymy tego zła, przez który oni odeszli."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK_9eE1BPI/AAAAAAAAApU/DAeW08g5SjA/s1600-h/DSC00155.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK_9eE1BPI/AAAAAAAAApU/DAeW08g5SjA/s400/DSC00155.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242963978978919666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK_--P1qVI/AAAAAAAAApc/1yzSWXT8JkQ/s1600-h/DSC00161.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK_--P1qVI/AAAAAAAAApc/1yzSWXT8JkQ/s400/DSC00161.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242964004794902866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK__Lgs24I/AAAAAAAAApk/DNeoKJKQ5bU/s1600-h/DSC00163.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMK__Lgs24I/AAAAAAAAApk/DNeoKJKQ5bU/s400/DSC00163.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5242964008355289986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Optymistycznie patrząc na to co nas otacza i na masę ludzi, która stara się zrozumieć co tu się stało ruszyliśmy w kierunku Muzeum Pokoju. W kolejnej odsłonie dowiecie się co tam zobaczyliśmy... myślę, że warto tu zajrzeć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-8319840416892599307?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/8319840416892599307/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=8319840416892599307' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/8319840416892599307'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/8319840416892599307'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/09/hiroszimy-cig-dalszyale-nie-ostatni.html' title='Hiroszimy ciąg dalszy...ale nie ostatni'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SMKSUts_sHI/AAAAAAAAAls/7j_NQjBS_g8/s72-c/DSC00054.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-7803243542608601456</id><published>2008-09-03T02:22:00.010+02:00</published><updated>2008-09-03T03:32:32.498+02:00</updated><title type='text'>Hiroszima- Wyzwania... part2</title><content type='html'>..CD&lt;br /&gt;Od wyjazdu z Tokyo minęły aż, a w zasadzie tylko 4 godziny. W ciągu tego czasu przemierzyliśmy 821,2 km !! No i co tu dużo mówić zrobiliśmy się troche głodni. Oczywiście nie było z tym problemów, bo stacje tylko czychają na takich jak my :)&lt;br /&gt;Jednak pierwsze co mi się rzuciło w oczy to ciacha...oj było na co popatrzeć!&lt;br /&gt;Wyzwanie nr 1 dla Pauliny :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3bxu7dcDI/AAAAAAAAAjk/KaPj6zXf644/s1600-h/DSC00028.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3bxu7dcDI/AAAAAAAAAjk/KaPj6zXf644/s400/DSC00028.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241587188786622514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3bxWthVpI/AAAAAAAAAjc/gooP7-2Dbpo/s1600-h/DSC00027.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3bxWthVpI/AAAAAAAAAjc/gooP7-2Dbpo/s400/DSC00027.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241587182285706898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3bxyCmPbI/AAAAAAAAAjs/-DCCMu9olQ0/s1600-h/DSC00029.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3bxyCmPbI/AAAAAAAAAjs/-DCCMu9olQ0/s400/DSC00029.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241587189621865906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps.P. Mnie tam najbardziej truskawkowe przypadło do gustu, ale szarlotka w zastępstwie też może być ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po opuszczeniu stacji, zaopatrzyliśmy się w mapę i ruszyliśmy dalej po drodze napotykając prawie polski akcent.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3dGxEL4lI/AAAAAAAAAj0/EUEGdmV3w9w/s1600-h/DSC00030.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3dGxEL4lI/AAAAAAAAAj0/EUEGdmV3w9w/s400/DSC00030.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241588649648972370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym celem był Zamek w Hiroszimie. Po drodze oczywiście fotki, bo jakże by inaczej z takim aparatem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hWEN8oPI/AAAAAAAAAkE/3xVeNzprYXs/s1600-h/DSC00035.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hWEN8oPI/AAAAAAAAAkE/3xVeNzprYXs/s400/DSC00035.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241593310534738162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hXPaAPCI/AAAAAAAAAkc/EQV0ErcIyJs/s1600-h/DSC00038.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hXPaAPCI/AAAAAAAAAkc/EQV0ErcIyJs/s400/DSC00038.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241593330717965346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie Popcia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hWikdOFI/AAAAAAAAAkM/AgD33aGf6NA/s1600-h/DSC00036.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hWikdOFI/AAAAAAAAAkM/AgD33aGf6NA/s400/DSC00036.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241593318682212434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zielono mi..&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3lRgCG6GI/AAAAAAAAAks/8vlcH-p_Btc/s1600-h/DSC00040.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3lRgCG6GI/AAAAAAAAAks/8vlcH-p_Btc/s400/DSC00040.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241597630148438114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hW2iiawI/AAAAAAAAAkU/dsbsFtL-k5M/s1600-h/DSC00037.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hW2iiawI/AAAAAAAAAkU/dsbsFtL-k5M/s400/DSC00037.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241593324042873602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać nie tylko windą do nieba można iść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hXf0WWVI/AAAAAAAAAkk/0t_1bIahmLU/s1600-h/DSC00039.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3hXf0WWVI/AAAAAAAAAkk/0t_1bIahmLU/s400/DSC00039.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241593335123433810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 25 minutach maszerowania trafiliśmy w końcu w okolice Zamku. Nawet tam wyznaczyli trasę do biegania, po której pomaszerowaliśmy do bramy wejściowej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3fsCq7U0I/AAAAAAAAAj8/WwaCmaCK1KM/s1600-h/DSC00041.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3fsCq7U0I/AAAAAAAAAj8/WwaCmaCK1KM/s400/DSC00041.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241591489053283138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...oczywiście uprzednio robiąć fotki, jak to świrnięci eurpejscy turyści z Polski :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3oGi9tyuI/AAAAAAAAAk0/A2KWCT05HUw/s1600-h/DSC00043.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3oGi9tyuI/AAAAAAAAAk0/A2KWCT05HUw/s400/DSC00043.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241600740491643618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3oG2T6uwI/AAAAAAAAAk8/jcyL-WhHde8/s1600-h/DSC00044.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3oG2T6uwI/AAAAAAAAAk8/jcyL-WhHde8/s400/DSC00044.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241600745685039874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyzwanie nr 2 dla chętnych.. Co jest na tym zdjęciu?.. Ej ale bez powiększania ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3oHKMpc7I/AAAAAAAAAlE/g2bhUuKZ6CQ/s1600-h/DSC00046.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3oHKMpc7I/AAAAAAAAAlE/g2bhUuKZ6CQ/s400/DSC00046.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241600751023256498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym odcinku to już wszystko, zapraszamy ponownie jutro, a dowiecie się co było wyzwaniem nr 3 i co działo się na Zamku ]:-&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CDN...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-7803243542608601456?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/7803243542608601456/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=7803243542608601456' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7803243542608601456'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7803243542608601456'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/09/hiroszima-wyzwania-part2.html' title='Hiroszima- Wyzwania... part2'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SL3bxu7dcDI/AAAAAAAAAjk/KaPj6zXf644/s72-c/DSC00028.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-3115149480891726692</id><published>2008-09-01T13:33:00.005+02:00</published><updated>2008-09-02T03:36:52.259+02:00</updated><title type='text'>Hiroshima- shinkansen w roli głównej. Part 1</title><content type='html'>Niestety kolejny wekend za nami, no i co tu dużo mówić było na przemian ekscytująco, przegnębiająco, ekscytująco i znowu przygnębiająco kiedy trzeba było wracać.&lt;br /&gt;Dzień przed naszą wycieczką w końcu kupiliśmy wymarzony aparacioch :) I tak oto "staliśmy" się posiadaczami Sony alpha 700 + 16-105 mm :) "staliśmy" bo teraz nie wiem kto robi ładniejsze zdjęcia, ja czy mój męzuś...O dziwo nawet nie przerażało mnie to, że menu i instrukcja jest w języku japońskim...a co tam :) W końcu i tego języka można się nauczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy strzał soniaczem padł wczesnym rankiem zaraz po przebudzeniu, kiedy to bateryjka się załadowała. No i niestety zdjęcie nie nadaje się póki co do opublikowania. Rozumiecie, najpierw makijaż w PS , usunięcie celu.. coś tam, no i może wtedy będzie się nadawało :) Mój pierwszy raz odbył się na peronie stacji Shinagawa.. Fajnie brzmi :) ale co tam, w końcu jak to mężuś zasugerował jedno zdjęcie dziennie, pozwoli wyćwiczyć wyszukiwanie fajnych ujęć...taa łatwo powiedzieć trudniej wykonać :) Tuż za pierwszym strzalem poszły kolejne ]:-&gt; I tak prawie do 500..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLyXzF_F2xI/AAAAAAAAAjU/u88vODlVkbI/s1600-h/1+hiroszima+shin.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLyXzF_F2xI/AAAAAAAAAjU/u88vODlVkbI/s400/1+hiroszima+shin.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241230970388339474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie foty na picassie, no i co dużo by nie pisać, chciałoby się mieć takiego shinkansena w polsce... nad morze w 1 h 50 min... Wygodny, cichy no i szybki.. ja miałam cały czas wrażenie, że jestem na pasie startowym i zaraz odlecimy :)&lt;br /&gt;Jedynym słowem poprostu boski!&lt;br /&gt;CDN...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-3115149480891726692?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/3115149480891726692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=3115149480891726692' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/3115149480891726692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/3115149480891726692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/09/hiroshima-shinkansen-w-roli-gwnej-part.html' title='Hiroshima- shinkansen w roli głównej. Part 1'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLyXzF_F2xI/AAAAAAAAAjU/u88vODlVkbI/s72-c/1+hiroszima+shin.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-7439644384438919823</id><published>2008-08-25T17:16:00.027+02:00</published><updated>2008-08-26T15:23:24.524+02:00</updated><title type='text'>Fuji San- "Zabiorę Cię właśnie tam, gdzie słońce dla nas wschodzi.."</title><content type='html'>No i w końcu ochłoneliśmy po ekstremalnych przeżyciach z "the most highest Mountain in Japan"- dosłowny cytat z T-shirtu w sklepie z souvenirami :) Minął tydzień od pamiętnej soboty, w którą zaprzyjaźniona z nami Atsuko pomogła nam zaplanować kolejne 2 miesiące pobytu w Japonii. Pamiętna, dlatego, że była to pierwsza jej wizyta u nas w mieszkanku, po drugie znaleźliśmy świetne miejsca do zwiedzania, po trzecia została oblana pomarańczowym sokiem przez mężusia, a na koniec dlatego, że uciekł jej ostatni pociąg do domu.. jak już wcześniej wspomniałam, spędza ona 2 h w pociągu z 3 przesiadkami.. Co tu dużo pisać, nie będąc skromnym, poprostu czas z nami spędzony był tak przyjemny i szybko mijał, że się nie obejrzeliśmy kiedy było już po 23 :) ostatni pociąg 22.20... Ale od czego są telefony i rodzice z samochodem. Tak więc dotarła do domu kolo 2 w nocy. Niestety zdjeciów brak, jakoś wtedy się o tym nie myślało patrząc na kolorowe strony miejsc, które możemy odwiedzić :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i tak pierwsza na naszej liście, ale zdecydowanie nie ostatnia znalazła się Góra Fuji. Miało być tak pięknie..niecodzienne widoki, romantyczny wschód słońca, prawdziwy krater wulkanu na żywo no i co tu więcej pisać &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;3776 m n.p.m!&lt;/span&gt; Robiło wrażenie z folderów :) Przygotowania do wyprawy trwały caly tydzień, im bliżej soboty tym pogoda stawała się coraz bardziej niepokojąca, pochmurnie i deszczowo. W piątek popadało kilka razy w ciągu dnia, a w sobotę tylko chwilami NIE padało. No ale cóź, zaplanowane, zapłacone, więc nie pozostało nam nic innego jak ciepło się ubrać i ruszyć w drogę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sobota(23.08) 18.30 Shibuya, TK Flats, 8 piętro, 801, opuszczamy nasze włościa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce zbiórki było niedaleko stacji Shinjuku, jakież było nasze zdziwienie, kiedy na miejscu było z 10 autokarów, które wymieniały się z następnymi.. Pogoda zrobiła nas w ciula, bo pomyśleliśmy, że skoro tak pada to przynajmniej nie będzie tak tłoczno. Jak widać chyba wszyscy tak pomyśleli :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 2,5 godzinnej jeździe autokarem dotarliśmy na parking-miejsce startu naszej wspinaczki. O dziwo przestało na chwile padać, a nawet miało się wrażenie, że troche się przejaśniło, bo gwiazdy wysoko świeciły nad nami. Pierwsze fotki i można ruszać w drogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sobota(23.08)- start wspinaczki godzina 22.30- UNJYO-KAKU&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLYNcYJefI/AAAAAAAAAe8/7E6w7TSIdzQ/s1600-h/DSC05708.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLYNcYJefI/AAAAAAAAAe8/7E6w7TSIdzQ/s400/DSC05708.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238487042052684274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLYNyG-ecI/AAAAAAAAAfE/QoXpVL6OPKQ/s1600-h/DSC05711.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLYNyG-ecI/AAAAAAAAAfE/QoXpVL6OPKQ/s400/DSC05711.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238487047886240194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pelni optymizmu i wiary w zmianę aury ruszyliśmy mało oznaczonym szlakiem przed siebie. Musieliśmy nabrać tempa, żeby po pierwsze dostać się na szczyt przed około 4 tys ludzi, po drugie sprawdzić jak dobrze japończycy zmierzyli czas przejścia a po trzecie, żeby nie dać się przybyszą z Gwiezdnych Wojen, którzy śledzili każdy nasz ruch swoimi laserami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLZ1WiObvI/AAAAAAAAAfM/P5LLskDZ0GA/s1600-h/DSC05719.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLZ1WiObvI/AAAAAAAAAfM/P5LLskDZ0GA/s400/DSC05719.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238488827190734578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no i za pomocą tej o to magicznej różdżki udało nam się wyprzedzić sporą grupę japońskich turystów...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLZ2C5sxOI/AAAAAAAAAfU/1rEmhjdiZzg/s1600-h/DSC05717.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLZ2C5sxOI/AAAAAAAAAfU/1rEmhjdiZzg/s400/DSC05717.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238488839100351714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;która chwilę potem znów była przed nami, dzięki super wariantowi. Ale to okazało się dopiero nastepnego ranka gdy zobaczylismy to miejsce za dnia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do pierwszego punktu-rozwidlenia- mieliśmy dotrzeć po 20 minutach, my znaleźliśmy się tam po 10 min.. póki co droga była równa, szeroka i jak już wspomniałam łatwo można było z niej zboczyć. Gdy już wróciliśmy na dobrą drogę, powoli zaczynaliśmy się wspinać, póki co pogoda jeszcze była znośna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfirzEvOI/AAAAAAAAAfc/eRoQkE8YYKQ/s1600-h/DSC05721.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfirzEvOI/AAAAAAAAAfc/eRoQkE8YYKQ/s400/DSC05721.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238776578527509730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfi3CKLPI/AAAAAAAAAfk/08SDPhC2a-U/s1600-h/DSC05722.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfi3CKLPI/AAAAAAAAAfk/08SDPhC2a-U/s400/DSC05722.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238776581543570674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z każdym stu metrowym odcinkiem droga była coraz węższa i pojawiało sie coraz więcej takich znaków, co by nikt w przepaść nie spadł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfjBqfhbI/AAAAAAAAAfs/HS_5pOozq6Q/s1600-h/DSC05723.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfjBqfhbI/AAAAAAAAAfs/HS_5pOozq6Q/s400/DSC05723.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238776584397096370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzieś za nami widać było nadciagające tłumy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfjfq6xDI/AAAAAAAAAf0/B_JOXYlH1j4/s1600-h/DSC05724.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfjfq6xDI/AAAAAAAAAf0/B_JOXYlH1j4/s400/DSC05724.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238776592451945522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu dogoniliśmy kolejną rzeszę turystów, które jak się okazało były prawie tak samo uciążliwe jak pogoda. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfjuzE_3I/AAAAAAAAAf8/vE1bfSqmCQc/s1600-h/DSC05725.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPfjuzE_3I/AAAAAAAAAf8/vE1bfSqmCQc/s400/DSC05725.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238776596512702322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po około godzinie dotarliśmy do bardziej cywilizowanego miejsca, oczywiście brama wejściowa, a'la schronisko i tłumy ludzi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPiOgdacqI/AAAAAAAAAgE/_EcEBhBHmjE/s1600-h/DSC05726.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPiOgdacqI/AAAAAAAAAgE/_EcEBhBHmjE/s400/DSC05726.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238779530421367458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPiPorAWcI/AAAAAAAAAgc/nS8dxMe4pVE/s1600-h/DSC05730.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPiPorAWcI/AAAAAAAAAgc/nS8dxMe4pVE/s400/DSC05730.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238779549805730242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPiP81Y9VI/AAAAAAAAAgk/5-_VZmohjyk/s1600-h/DSC05731.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPiP81Y9VI/AAAAAAAAAgk/5-_VZmohjyk/s400/DSC05731.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238779555217995090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu kolejna grupa, że też ci ludzie nie mieli nic lepszego do roboty w taką pogode :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjMssvNDI/AAAAAAAAAgs/LJfsDvsDQl0/s1600-h/DSC05732.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjMssvNDI/AAAAAAAAAgs/LJfsDvsDQl0/s400/DSC05732.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238780598858757170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym problemem było wymijanie na szlaku tych osób, w większości poruszali się bardzo wolno, ciekawe czy zdarzyli na "wschód słońca"... chociaż czas przejścia trasy zdecydowanie mierzony był pod kątem właśnie takich osób, 6 h nawet w takich warunkach to o jakieś 1,5 h za dużo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjMzjDWuI/AAAAAAAAAg8/ddTlUJvaygQ/s1600-h/DSC05734.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjMzjDWuI/AAAAAAAAAg8/ddTlUJvaygQ/s400/DSC05734.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238780600697182946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i tym sposobem ciężko było iść własnym rytmem, bo co wyprzedziliśmy jakiś geriatyków, to zaraz byli następni..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjNFUHShI/AAAAAAAAAhE/OiMMm0yQIH8/s1600-h/DSC05735.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjNFUHShI/AAAAAAAAAhE/OiMMm0yQIH8/s400/DSC05735.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238780605466364434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby nikt miałby nam nie uwierzyć trzeba było zbierac dowody rzeczowe na pokonanie takiej wysokości :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjNbzJDBI/AAAAAAAAAhM/MPIj7IrJ6AQ/s1600-h/DSC05736.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPjNbzJDBI/AAAAAAAAAhM/MPIj7IrJ6AQ/s400/DSC05736.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238780611502083090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPm7M0V3nI/AAAAAAAAAhU/XJ4Mfveh3Mo/s1600-h/DSC05737.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPm7M0V3nI/AAAAAAAAAhU/XJ4Mfveh3Mo/s400/DSC05737.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238784696289451634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, ale nie było czasu na ociąganie tylko trzeba było maszerować dalej, po drodze wciagając snickersa :) Oj, ale był dobry, smakował inaczej niż zawsze...Ania J. coś chyba o tym wie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnYO9SKaI/AAAAAAAAAhc/EjHDg2FC6ho/s1600-h/DSC05738.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnYO9SKaI/AAAAAAAAAhc/EjHDg2FC6ho/s400/DSC05738.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238785195080034722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym etapie naszej wędrówki jeszcze uśmiechy nam nie schodziły z twarzy, mimo że pogoda zmieniała się z minuty na minutę..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnYvWVp-I/AAAAAAAAAhk/njfpJ5T2EYM/s1600-h/DSC05739.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnYvWVp-I/AAAAAAAAAhk/njfpJ5T2EYM/s400/DSC05739.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238785203775055842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnZPFcPII/AAAAAAAAAhs/HxATqnLC7yo/s1600-h/DSC05740.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnZPFcPII/AAAAAAAAAhs/HxATqnLC7yo/s400/DSC05740.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238785212294118530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne 150 m w górę pokonane, jestesmy coraz bliżej celu, tylko jakby ludzi trochę więcej i niestety trzeba ostrożniej wspinać się po skałkach bo jest mokro i ślisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnZS1eIfI/AAAAAAAAAh0/687pi_IrPTk/s1600-h/DSC05741.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnZS1eIfI/AAAAAAAAAh0/687pi_IrPTk/s400/DSC05741.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238785213300875762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnZr6y3eI/AAAAAAAAAh8/EPxX6mSSsec/s1600-h/DSC05742.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPnZr6y3eI/AAAAAAAAAh8/EPxX6mSSsec/s400/DSC05742.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238785220034092514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miły japończyk zrobił nam fotkę, szkoda, że taka nie wyraźna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpF5vw4uI/AAAAAAAAAiM/7Tt7zNmw7-c/s1600-h/DSC05743.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpF5vw4uI/AAAAAAAAAiM/7Tt7zNmw7-c/s400/DSC05743.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238787079171793634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no i jak to mówią nie ma nic za darmo nawet w Japonii :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpGXPluAI/AAAAAAAAAiU/A-zX1azE2CU/s1600-h/DSC05744.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpGXPluAI/AAAAAAAAAiU/A-zX1azE2CU/s400/DSC05744.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238787087089907714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybka fota i ruszamy dalej bo już nadciągają kolejni rządni wrażeń..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpG5X6ZkI/AAAAAAAAAic/Ujs2ajqxOxY/s1600-h/DSC05745.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpG5X6ZkI/AAAAAAAAAic/Ujs2ajqxOxY/s400/DSC05745.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238787096251622978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Punkt kulminacyjny pogody przyszedł nagle i towarzyszył nam już do końca :(&lt;br /&gt;Deszcz, a w zasadzie prysznic, wiatr lub prawie wichura, no i ta mleczna biel dookoła- mgła...grrr Czyli wszystko to czego nie miało być!&lt;br /&gt;To zdjęcie mówi chyba wszystko i było to ostatnie zrobione podczas wspinaczki na szczyt, w końcu nie mogliśmy pozwolić sobie na przeziębienia naszego maleństwa, które wiernie nam służyło przez ten rok i mamy nadzieję, że jeszcze swoje wysłuży.&lt;br /&gt;Z tą różnicą, że za niedługo zmieni właścicielkę na właściciela :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpHXr1gII/AAAAAAAAAik/Hseb5QJVGUM/s1600-h/DSC05746.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPpHXr1gII/AAAAAAAAAik/Hseb5QJVGUM/s400/DSC05746.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238787104388251778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Niedziela(24.08) Godzina 3.15- Szczyt Fuji 3776 m.n.p.m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z każdą stacją wydawało nam się, że ta którą widzimy przed sobą jest ostatnią :) Jakież było nasze zdziwienie, kiedy dotarliśmy na właściwe miejsce. Poprostu ciemność wszędzie... Nawet pomyślałam, bosze czy ja jestem w piekle? Za jakie grzechy...Oj musiałam być bardzo niegrzeczna :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przemoczeni, przemarźnięci, zmęczeni wspinaczką i małą ilością tlenu przykucneliśmy pod ścianą a'la schroniska, w którym także zalegała ciemność. Mężuś zmienił ciuchy na suche, ja nie byłam wstanie nawet o tym pomyśleć a co dopiero wykonać to na tej wichurze jaka tam panowała. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt; Godzina 3.40- oznaki życia na szczycie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po całej wieczności za plecami zaczął się jakiś ruch.. hura chyba otwieraja schronisko!! Tłumy ustawiły się pod drzwiami, żeby jak najszybciej dostać się do środka, gdzie było ciepło, jasno, cicho i bez wiatru...Zanim tam weszliśmy troche nas właściciele przytrzymali. Wprawdzie nie było tam za wiele żarzących się piecyków, ale można było normalnie usiąść! i tak minęła prawie godzina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Godzina 4.10- pierwszy ciepły posiłek- RA-MEN czyli poprosty zupka chińska&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;To była najdroższa zupka chińska jaką jedliśmy (16 zł) ale też smakowała mi najbardziej ze wszystkich jakie do tej pory jadłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPvcwwuaxI/AAAAAAAAAis/hM3g77EfK3Y/s1600-h/DSC05749.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPvcwwuaxI/AAAAAAAAAis/hM3g77EfK3Y/s400/DSC05749.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238794068966664978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż po 5 zaczęło się poruszenie, że to już teraz, czyli wyczekiwany wschód słońca "ASAHI". Ja tam nawet nie drgnełam z miejsca, jakoś było mie wtedy wszystko jedno by to zobaczyć, o ile wogóle ktoś coś zobaczył przy tej pogodzie. No ale mąż wysłannik poszedł z misją zrobienia foty, jednak wrócił w ciągu ułamka sekundy jak mi się wydawało :) Nie było co oglądać a wiatr przenikał do kości. No i takim sposobem spędziliśmy romantyczny wschód słońca z miską zupki chińskiej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koło 5.10 huraa...dorwaliśmy się do paleniska, ale było cieplutko :) No i tak przesiedzieliśmy tam do 6.15. Ciężko było się zebrać by zejść z góry, zwłaszcza gdy na zewnątrz dalej wieje jak na Uralu a tu taka cisza i ciepełko. Szybki zakup pamiątki co by nie było, że nic nam nie będzie przypomniać tej ekstremalnej eskapady i ruszamy w drogę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Soniaczek troche sie ogrzał przy "kominku" no i stwierdził, że coś tam jeszcze sobie pstryknie. I tak się teraz dziwię, że jeszcze Nam się chciało uśmiechać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPykRsfDJI/AAAAAAAAAi0/iHGmChNnjVM/s1600-h/DSC05751.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPykRsfDJI/AAAAAAAAAi0/iHGmChNnjVM/s400/DSC05751.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238797496601218194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPykvmHMaI/AAAAAAAAAi8/bmkSxEubBeI/s1600-h/DSC05752.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPykvmHMaI/AAAAAAAAAi8/bmkSxEubBeI/s400/DSC05752.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238797504627552674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu pamiętne rozwidlenie, bo jakże można było nie zboczyć z tej "małej" drogi by wspinać się muldką poniżej :) Ale to tylko mogli zrobić orientaliści "łapiąc wózek" ];-&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPylCeX37I/AAAAAAAAAjE/jRnZMAA-RPI/s1600-h/DSC05753.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPylCeX37I/AAAAAAAAAjE/jRnZMAA-RPI/s400/DSC05753.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238797509695365042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPylZDpEFI/AAAAAAAAAjM/xWowLB_HtfI/s1600-h/DSC05754.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLPylZDpEFI/AAAAAAAAAjM/xWowLB_HtfI/s400/DSC05754.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238797515757260882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety nasza przygoda nie skończyła się wraz z zejściem do punktu wyjścia... Przemoczeni, zmęczeni i sfrustrowani brakiem oszałamiających widoków usiłowaliśmy znaleźć schronienie przed deszczem w którejś z restauracji.. jakiez było zdziwienie, że tak samo pomyślało około 2 tys osób... Miejsca brak a do odjazdu autokaru 3 godziny.. i zdecydowanie czas tu płynął najwolniej. Szybki zakup t-shirtów i bluz na przebranie potwierdził, że pośpiech to zły doradca :) i tak o to tym sposobem mam za duży t-shirt i za małą bluzę mimo, że rozmiar ten sam...grr.. no ale mam mniejszego chrześniaka i większego brata :) A więc prezenty już z głowy, hi hi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak dobrneliśmy do miejsca w którym skończyła się prawie 24 godzinna przygoda z Góra Fuji..&lt;br /&gt;Dla wszystkich tych którzy myślami byli z nami tam wysoko Dzięki ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Godzina 17.15 Shibuya, TK Flats, 8 piętro, 801, wanna, łóżko, sen&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-7439644384438919823?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/7439644384438919823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=7439644384438919823' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7439644384438919823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7439644384438919823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/08/fuji-san-zabior-ci-wanie-tam-gdzie-soce.html' title='Fuji San- &quot;Zabiorę Cię właśnie tam, gdzie słońce dla nas wschodzi..&quot;'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SLLYNcYJefI/AAAAAAAAAe8/7E6w7TSIdzQ/s72-c/DSC05708.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-8697644526830324606</id><published>2008-08-12T14:50:00.011+02:00</published><updated>2008-08-17T16:25:12.760+02:00</updated><title type='text'>Kajakowe szaleństwo - Tamagawa River</title><content type='html'>Za nami kolejny pracowity tydzień i niemniej intensywny weekend. Tradycyjnie piątkowy wieczór spędziliśmy przy pifku, jednak nie wszystkie standardy zastały zachowane :) Jak się okazało, każda okazja do świętowania w japońskim biurze jest dobra, no i jakoś tak się stało, że minął kolejny kwartał... tylko zastanawiam się jak oni to liczą... ale nieważne okazja jest okazją i trzeba ją wykorzystać!&lt;br /&gt;Na 18.30 zaplanowana była uroczysta kolacja w restauracji meksykańskiej "La Fiesta". Oczywiście my naszym zwyczajem zapomnieliśmy o tym party no i nie przygotowaliśmy się pod żadnym względem, ani ubiorem, ani co najgorsze zabraniem aparatu...jedyny posiadacz aparatu udostępnił nam "swoje" fotki, które w większości zostały zrobione przez nas :)  &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNB_aMDNI/AAAAAAAAAcU/ZhD8_xBrzTc/s1600-h/IMGP1206.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNB_aMDNI/AAAAAAAAAcU/ZhD8_xBrzTc/s400/IMGP1206.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235378525926329554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpier tradycyjnie browar, by w chwile potem rozpoczać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNCEyd9rI/AAAAAAAAAcc/5AIOvevFKbE/s1600-h/IMGP1320.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNCEyd9rI/AAAAAAAAAcc/5AIOvevFKbE/s400/IMGP1320.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235378527370344114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...tequila party :) dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł zrobienia fotek mojego męża wampira wgryzającego się w moją szyje ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNCvnu_aI/AAAAAAAAAck/Fg_ezeWPfYA/s1600-h/IMGP1328.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNCvnu_aI/AAAAAAAAAck/Fg_ezeWPfYA/s400/IMGP1328.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235378538868047266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i nie mogło zabraknąć sportowej rywalizacji, niestety mąż musi jeszcze troche potrenować, oszczędzę mu zdjęć z walki z Ai :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNC0lg1fI/AAAAAAAAAcs/8UHXyy4U_cI/s1600-h/IMGP1406.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNC0lg1fI/AAAAAAAAAcs/8UHXyy4U_cI/s400/IMGP1406.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235378540200908274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNDNK9_SI/AAAAAAAAAc0/LThau3foapA/s1600-h/IMGP1428.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNDNK9_SI/AAAAAAAAAc0/LThau3foapA/s400/IMGP1428.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235378546800459042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczór skończył się dość późno, po oficjalnej imprezie firmowej wędrowaliśmy w poszukiwaniu kolejnej knajpki. Najpier na roppongi a potem na shibuyi. No i niestety 3 osoby miały sandały, co skutkowało tym, że większość klubów musieliśmy omijać szerokim łukiem. O dziwo w adidasach można było wejśc :) Na szczęście poruszaliśmy się cały czas w kierunku naszego domku, co poskutkowało tym, że w końcu pan Tequila stwierdził: idziemy do domu! :) Co też uczyniliśmy. Sobota była niesamowicie krótka, jakby nie było dla nas zaczęła się zanim położyliśmy się spać. Po obiadku czas było odebrać prezent urodzinowy: Oil massage. Oj było niesamowicie, zwłaszcza po imprezce :) No i chyba nie muszę tłumaczyć czemu fotek nie ma :)&lt;br /&gt;Ostatni dzień pierwszego weekendu skrupulatnie został zaplanowany.. zgadnijcie przez kogo...nieeee, nie przez nas :) Oczywiście Atsuko przygotowała dla nas dzień pełen wrażeń. Pobudka 6.30, jednak trochę się zaspało, oj zostało tylko 25 minut do wyjścia. No więc śniadanie zjemy po drodze. Pociągiem na Shinjuku, a stamtąd Holiday line do Okutamy. Czas przejazdu ok 2 h, czyli tyle ile codziennie rano i wieczorem Atsuko spędza czasu w pociągu dojeżdzając do pracy... niesamowite, musi bardzo kochać swoją pracę :) Zwłaszcza, że w porach w jakich podróżuje nie ma szansy sobie usiąść! Nam tym razem się udało. Ze stacji swoją subarynką Atsuko zabrała nas na miejsce zbiórki z resztą kajakowej ekpiy. Tym razem aparat został w samochodzie, co by się nie utopił w rzece. Ale organizatorzy dostarczyli nam kilka zapisanych wspomnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza część kajakowej wycieczki odbywała się na bardzo spokojnej części rzeki, prawie jak jeziorko, tylko woda taka zimna jak w Bałtyku. A więc na początku wszyscy uważali, żeby za bardzo się nie zmoczyć.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPO0oKyGI/AAAAAAAAAc8/pZWWRBurzcQ/s1600-h/0.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPO0oKyGI/AAAAAAAAAc8/pZWWRBurzcQ/s400/0.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235380945393731682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPJLGhhI/AAAAAAAAAdE/KV9PSUnx1hU/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPJLGhhI/AAAAAAAAAdE/KV9PSUnx1hU/s400/2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235380950908962322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 2 godzinnnych ćwiczeniach, przyszła pora na lunch,coś w rodzaju rosołu z grubym makaronem i mięskiem z prosiaczka. Po godzinnej przerwie wróciliśmy do kajaków, tym razem na trochę bardziej rwącą stronę rzeki. Pierwszy upadek do wody zaliczyła Atsuko, co zaowocowało późniejszą kąpielą w rzece. Przez pierwsze 3 minuty woda była niesamowicie zimna, kolejne 3 minuty gdy pozowaliśmy do zdjęcia ciągneły się jakby trwały conajmniej 15 minut, dlatego mężuś nie chciał się na początek zanurzyć :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPJ0xgsI/AAAAAAAAAdM/oVO7mCLS7_Q/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPJ0xgsI/AAAAAAAAAdM/oVO7mCLS7_Q/s400/3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235380951083745986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilku skokach woda robiła się coraz cieplejsza i bez najmniejszych oporów kontynuowaliśmy nasze wygłupy w wodzie :)&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPXf0uKI/AAAAAAAAAdU/gMw8kk1USy8/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPXf0uKI/AAAAAAAAAdU/gMw8kk1USy8/s400/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235380954753972386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec wspólna fotka- zmęczeni aczkolwiek pozytywnie nakręceni :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPVgWWqI/AAAAAAAAAdc/s3IvnFCT4mM/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfPPVgWWqI/AAAAAAAAAdc/s3IvnFCT4mM/s400/5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235380954219305634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po odstawieniu sprzętu do bazy przyszła kolej na zwiedzanie okolicy, która niewątpliwie różni się od Shibuyi. Niesamowite jest to, że byliśmy w miejscowości położonej ok.60 km od naszego mieszkania, a ciągle byliśmy w Tokio :) Zdecydowania bardziej takie Tokio mi odpowiada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUos14YKI/AAAAAAAAAdk/kYtBTbAom3c/s1600-h/6.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUos14YKI/AAAAAAAAAdk/kYtBTbAom3c/s400/6.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235386887538499746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUo_sSXpI/AAAAAAAAAds/1SnxnVZSsYo/s1600-h/7.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUo_sSXpI/AAAAAAAAAds/1SnxnVZSsYo/s400/7.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235386892598533778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUpYJ42rI/AAAAAAAAAd0/6l8HcAc43-c/s1600-h/8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUpYJ42rI/AAAAAAAAAd0/6l8HcAc43-c/s400/8.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235386899165141682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUpkeF2wI/AAAAAAAAAd8/Ug7KNLmNM28/s1600-h/9.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUpkeF2wI/AAAAAAAAAd8/Ug7KNLmNM28/s400/9.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235386902471105282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUqDnv7mI/AAAAAAAAAeE/mhbdiA7KrEE/s1600-h/10.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfUqDnv7mI/AAAAAAAAAeE/mhbdiA7KrEE/s400/10.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235386910833110626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVd2f5FbI/AAAAAAAAAeM/_PgD-VSyxuY/s1600-h/11.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVd2f5FbI/AAAAAAAAAeM/_PgD-VSyxuY/s400/11.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235387800663692722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVeLan2OI/AAAAAAAAAeU/Z9WXV47pLfw/s1600-h/12.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVeLan2OI/AAAAAAAAAeU/Z9WXV47pLfw/s400/12.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235387806278736098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVeW64DXI/AAAAAAAAAec/lgLCJ1qSGFQ/s1600-h/13.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVeW64DXI/AAAAAAAAAec/lgLCJ1qSGFQ/s400/13.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235387809366805874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVe8HMa8I/AAAAAAAAAek/bmCxv7vj5RE/s1600-h/14.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVe8HMa8I/AAAAAAAAAek/bmCxv7vj5RE/s400/14.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235387819350584258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVfIrPqJI/AAAAAAAAAes/-e5BG8BUFvk/s1600-h/15.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfVfIrPqJI/AAAAAAAAAes/-e5BG8BUFvk/s400/15.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235387822723016850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zwiedzeniu okolicy wyruszyliśmy realizować dalszą część planu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfWt3RY5BI/AAAAAAAAAe0/Lqc2HEkO2tc/s1600-h/16.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfWt3RY5BI/AAAAAAAAAe0/Lqc2HEkO2tc/s400/16.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235389175260832786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;.. a więc, najpierw szybka kąpiel w domu Atsuko, potem masaż tajski i na koniec obiad we włoskiej restauracji. Wszystko było idealnie zaplanowane. Dom Atsuko był naprawde śliczny, no i duży jak na standardy tokijskie. Niestety z powodu nie naładowania baterii z aparatu zdjęć brak :( &lt;br /&gt;Jakież było nasze zdziwienie kiedy podjechaliśmy pod restauracja a tam napis "Closed"... no, ale co to dla Atsuko, żeby to załatwić :) Weszła porozmawiała, po czym zawołała nas, że zostaniemy obsłużeni... poprostu WOW... myślę, że w Polsce nie miałoby to racji bytu. Jedzenie było rewelacyjne i czas obługi ze względu, na to, że bylimśmy jedynymi klientami był niesamowicie krótki :)&lt;br /&gt;Wszystko było by fajnie i pięknie, gdyby nie to, że nazajutrz trzeba było iśc do pracy, ale zanim  to się stało, trzeba było wrócić na Shibuyie. Wekend zakończyliśmy o 23.00 docierając do domku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-8697644526830324606?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/8697644526830324606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=8697644526830324606' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/8697644526830324606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/8697644526830324606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/08/kajakowe-szalestwo-tamagawa-river.html' title='Kajakowe szaleństwo - Tamagawa River'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKfNB_aMDNI/AAAAAAAAAcU/ZhD8_xBrzTc/s72-c/IMGP1206.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-456208795047579529</id><published>2008-08-06T02:08:00.002+02:00</published><updated>2008-08-06T02:27:26.474+02:00</updated><title type='text'>Najgorsze 4 km w moim życiu...</title><content type='html'>No i tak się wkońcu zebraliśmy, żeby pobiegać... Plan był, żeby wstać o 6.30, jednak zwlekliśmy się o 7.45. no i to był chyba najgorszy moment na bieganko... śmieciarki. poprostu niesamowite po 2,3 na małej uliczce, ale nie ma sie co dziwić, bo segregacja u nich to podstawa. Nie to co u nas, stoja trzy kontenerki Plastik, szkło, papier, a przyjeżdża jedna śmieciara i wrzuca do jednej paki...ehh szkoda gadać. Do Yoyogi Park mamy ok 2 km, już raz tam bylśmy, ale marszem, tym razem postanowiliśmy tam dobiec. No i przez pierwszy km było nawet całkiem fajnie, potem jakoś tak ciężej zaczeło się oddychać, a w zasadzie sapać...moment kulminacyjny przyszedł po krótkiej przebieżce do przejścia gdzie paliło się zielone światło i 20 sekund później gdy staneliśmy w oczekiwaniu na zmianę kolejnych świateł. Nagle ciemno, jasno, mdło, słabo, ciemno, jasno, słabo, mdło.. i tak w kółko, myślałam, że zwymiotuje na środku ulicy... teraz zdecydowanie wiem co czuł Kapitan J.P na pierwszym treningu w Japan... Ciężko było, do parku ledwo się doczołgałam, chociaż zostało może 200 m. Tam troche odżyłam, objawy niedotleniania zaczęły przechodzić, Kochanie poszło zrobić parę kółeczek po parku, a ja sobie odpoczywałam ćwicząc, aż przypadkiem znalazłam odpowiednie miejsce dla mnie Wodopój :) Wprawdzie nie piłam wody, ale ulga po przepłukaniu ust i obmyciu twarzy była niesamowita, kto by pomyślał, że zwykła woda może sprawić tyle radości :) To tyle, szybki prysznic i do pracy, a jutro powtórka z rozrywki, oby tylko tym razem obeszło się bez punktu kulminacyjnego :)&lt;br /&gt;Pozdrowienia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-456208795047579529?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/456208795047579529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=456208795047579529' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/456208795047579529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/456208795047579529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/08/najgorsze-4-km-w-moim-yciu.html' title='Najgorsze 4 km w moim życiu...'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-6918094468693249860</id><published>2008-08-03T18:25:00.023+02:00</published><updated>2008-08-17T07:43:55.232+02:00</updated><title type='text'>Fall in love island, birthday party i leniwa niedziela...</title><content type='html'>Tym razem mało pisania, a za to w zamian dużo zdjęć :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjna polska jajeczniczka na boczku, czyli to co Grzesiek lubi najbardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIkMUeKAI/AAAAAAAAAS0/h9lpdz_r9FU/s1600-h/1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIkMUeKAI/AAAAAAAAAS0/h9lpdz_r9FU/s400/1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230658910089521154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIkTHP5JI/AAAAAAAAAS8/JJhTEn2Ah9o/s1600-h/2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIkTHP5JI/AAAAAAAAAS8/JJhTEn2Ah9o/s400/2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230658911913108626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hakkeijima island- Sea paradise- Yokohama&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIk3Rj33I/AAAAAAAAATE/qySz7PGiPGo/s1600-h/3a.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIk3Rj33I/AAAAAAAAATE/qySz7PGiPGo/s400/3a.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230658921620037490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blue Fall- czyli to na co nie odważyliśmy się pójść- wieża przeciążeniowa- od samego patrzenia jak siedzenie spada z samej góry na dół w ciągu 2 sekund robiło się niedobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIlW-amxI/AAAAAAAAATM/-3D8zi2meHg/s1600-h/4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIlW-amxI/AAAAAAAAATM/-3D8zi2meHg/s400/4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230658930129672978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIli7HmeI/AAAAAAAAATU/SyWImDx-uM0/s1600-h/5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIli7HmeI/AAAAAAAAATU/SyWImDx-uM0/s400/5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230658933337070050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze tylko bilety i można korzystać z atrakcji wyspy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI2e5O0_I/AAAAAAAAATc/o450wG1NrVA/s1600-h/6.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI2e5O0_I/AAAAAAAAATc/o450wG1NrVA/s400/6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659224313189362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy cel oczywiście Dolphin Fantasy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI3Kdg5vI/AAAAAAAAATk/2bH8i6IaqC8/s1600-h/7.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI3Kdg5vI/AAAAAAAAATk/2bH8i6IaqC8/s400/7.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659236008093426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No co? Delfin to ssak w końcu tez musi jakoś załatwiać swoje potrzeby ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcPPBOpUjI/AAAAAAAAAbk/mzUaXnV4z18/s1600-h/DSC05404.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcPPBOpUjI/AAAAAAAAAbk/mzUaXnV4z18/s400/DSC05404.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230666242916438578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niesamowite spojrzenie prosto w oczy - delfin Białucha po raz pierwszy, ale nie ostatni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI3SQsb9I/AAAAAAAAATs/1D-0_2t7LR8/s1600-h/8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI3SQsb9I/AAAAAAAAATs/1D-0_2t7LR8/s400/8.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659238101807058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI3ipwPiI/AAAAAAAAAT0/PZv9Le-8x-c/s1600-h/9.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI3ipwPiI/AAAAAAAAAT0/PZv9Le-8x-c/s400/9.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659242501881378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po delfinarium czas na przejażdzkę dziką rzeką, no i niestety aparat musieliśmy szczelnie schować, naszczęście, bo niewiele by z niego zostało.. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI39LRxaI/AAAAAAAAAT8/hl-guOa5a0A/s1600-h/9a.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcI39LRxaI/AAAAAAAAAT8/hl-guOa5a0A/s400/9a.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659249621812642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcTCWaSnxI/AAAAAAAAAb0/0s9ZXyy27A8/s1600-h/10.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcTCWaSnxI/AAAAAAAAAb0/0s9ZXyy27A8/s400/10.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230670423310638866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJIo2OGeI/AAAAAAAAAUE/EYL8RuAzO_c/s1600-h/11.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJIo2OGeI/AAAAAAAAAUE/EYL8RuAzO_c/s400/11.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659536222558690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety przez długą kolejkę w Aqua ride nie zdążyliśmy na karmienie fok :( które dalej koczowały pod barierką w oczekiwaniu na jakąś rybkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJMvk4qI/AAAAAAAAAUM/mg1IvDrd6tc/s1600-h/12.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJMvk4qI/AAAAAAAAAUM/mg1IvDrd6tc/s400/12.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659545858368162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cmok od ogromnego morsa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJcszovI/AAAAAAAAAUU/zNTkW8HYeb4/s1600-h/13.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJcszovI/AAAAAAAAAUU/zNTkW8HYeb4/s400/13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659550141719282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aqua Museum- oj było na co popatrzeć.. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJkSQTGI/AAAAAAAAAUc/8BEFrr17NdY/s1600-h/14.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJkSQTGI/AAAAAAAAAUc/8BEFrr17NdY/s400/14.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659552177835106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeogromna kopuła chyba z wszystkimi możliwymi gatunkami morskimi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJ1gj6hI/AAAAAAAAAUk/J7-6CUS-xPU/s1600-h/15.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJJ1gj6hI/AAAAAAAAAUk/J7-6CUS-xPU/s400/15.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659556801243666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJXRVHynI/AAAAAAAAAUs/N0QJXH_ZvDs/s1600-h/16.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJXRVHynI/AAAAAAAAAUs/N0QJXH_ZvDs/s400/16.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659787607755378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pomyśleć, że małżowi smakują kraby- fota nie najlepsza, ale musiałam to pokazać! Ochyda..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJXuaOjgI/AAAAAAAAAU0/zrhcWFrkiCE/s1600-h/17.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJXuaOjgI/AAAAAAAAAU0/zrhcWFrkiCE/s400/17.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659795413798402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oko w oko z rekinem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJXx7h47I/AAAAAAAAAU8/-mq4tPtiPhE/s1600-h/18.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJXx7h47I/AAAAAAAAAU8/-mq4tPtiPhE/s400/18.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659796358783922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJYRccpkI/AAAAAAAAAVE/no18vK1d7ew/s1600-h/19.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJYRccpkI/AAAAAAAAAVE/no18vK1d7ew/s400/19.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659804818351682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJY1UmxOI/AAAAAAAAAVM/Ug-W8RXwjEg/s1600-h/20.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJY1UmxOI/AAAAAAAAAVM/Ug-W8RXwjEg/s400/20.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230659814449136866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oczekiwaniu na Marine Mammals Show opracowaliśmy dalszą trasę..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJtL4tcpI/AAAAAAAAAVc/uyOudICg7Sc/s1600-h/22.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJtL4tcpI/AAAAAAAAAVc/uyOudICg7Sc/s400/22.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660164103533202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podjedliśmy trochę..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJtSAEXgI/AAAAAAAAAVk/I4IM2XPk-p0/s1600-h/23.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJtSAEXgI/AAAAAAAAAVk/I4IM2XPk-p0/s400/23.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660165745008130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż tu nie wiadomo skąd wyskoczyła foka na podest...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJt9aUm2I/AAAAAAAAAVs/G0oxaQ2Nlpo/s1600-h/24.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJt9aUm2I/AAAAAAAAAVs/G0oxaQ2Nlpo/s400/24.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660177397848930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poryczała chwilę..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJubqVa2I/AAAAAAAAAV0/kWa9XEJO4AY/s1600-h/25.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJubqVa2I/AAAAAAAAAV0/kWa9XEJO4AY/s400/25.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660185518074722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zawinęła się spowrotem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ88g766I/AAAAAAAAAV8/rYIXT2HFd_I/s1600-h/26.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ88g766I/AAAAAAAAAV8/rYIXT2HFd_I/s400/26.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660434855193506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oficjalne rozpoczęcie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ9KGSm4I/AAAAAAAAAWE/kXcphMyw6Po/s1600-h/27.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ9KGSm4I/AAAAAAAAAWE/kXcphMyw6Po/s400/27.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660438501530498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jako pierwsze wystąpiły panie foki, które nie omieszkały pobić brawo dla tak licznej widowni :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ9VLRGAI/AAAAAAAAAWM/BAQLTm9UL0s/s1600-h/28.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ9VLRGAI/AAAAAAAAAWM/BAQLTm9UL0s/s400/28.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660441475192834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ9sTxHwI/AAAAAAAAAWU/BTypwtUqbbE/s1600-h/29.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ9sTxHwI/AAAAAAAAAWU/BTypwtUqbbE/s400/29.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660447684861698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak chyba największą furorę zrobił... no właśnie nie wiem co, coś między morsem a chyba foką włochatą :) Poprostu pocieszny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ928iKAI/AAAAAAAAAWc/9-Je71z9M-w/s1600-h/30.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJ928iKAI/AAAAAAAAAWc/9-Je71z9M-w/s400/30.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660450540201986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozycja na "Ciocia przesadzasz.. jakby to powiedział mój chrześniak :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKLpRB5HI/AAAAAAAAAWk/smT18kBi-iY/s1600-h/31.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKLpRB5HI/AAAAAAAAAWk/smT18kBi-iY/s400/31.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660687386240114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No dobra, ja też Ciebie Kocham, ale..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKL6NFEXI/AAAAAAAAAWs/Q-DZBSOJcd4/s1600-h/32.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKL6NFEXI/AAAAAAAAAWs/Q-DZBSOJcd4/s400/32.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660691933073778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie moge już ciebie słuchać ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKMQqxwKI/AAAAAAAAAW0/eb0pVpMeo64/s1600-h/33.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKMQqxwKI/AAAAAAAAAW0/eb0pVpMeo64/s400/33.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660697963217058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny występ to pływanie synchroniczne w kategori czwórkowej- dwie kobiety i dwa białuchy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKMkTWMQI/AAAAAAAAAW8/ltBpM--C9N8/s1600-h/34.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKMkTWMQI/AAAAAAAAAW8/ltBpM--C9N8/s400/34.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660703233650946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKMyOlc7I/AAAAAAAAAXE/3S7G7GzIEXc/s1600-h/35.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKMyOlc7I/AAAAAAAAAXE/3S7G7GzIEXc/s400/35.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660706971775922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKdWGTN-I/AAAAAAAAAXM/r6w1mSoDy4I/s1600-h/36.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKdWGTN-I/AAAAAAAAAXM/r6w1mSoDy4I/s400/36.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660991478609890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całkiem nieźle im te synchrony wyszły..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKdx3m62I/AAAAAAAAAXU/12wXMbZtWDM/s1600-h/37.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKdx3m62I/AAAAAAAAAXU/12wXMbZtWDM/s400/37.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660998933179234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwłaszcza, że w głowach to one za dużo nie miały :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKeA-OEzI/AAAAAAAAAXc/TaC_b7G8CR0/s1600-h/38.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKeA-OEzI/AAAAAAAAAXc/TaC_b7G8CR0/s400/38.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661002987442994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale za to kulturalnie się pożegnały... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKetCAvoI/AAAAAAAAAXk/Wy65hYUjCIo/s1600-h/39.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKetCAvoI/AAAAAAAAAXk/Wy65hYUjCIo/s400/39.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661014814506626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;..By do akacji mogły wkroczyć delfiny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKe_QeRpI/AAAAAAAAAXs/S9INOtbysvE/s1600-h/40.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKe_QeRpI/AAAAAAAAAXs/S9INOtbysvE/s400/40.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661019707000466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKtzwYDhI/AAAAAAAAAX0/5V6qh2q4xU4/s1600-h/41.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKtzwYDhI/AAAAAAAAAX0/5V6qh2q4xU4/s400/41.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661274317622802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKuNQSO6I/AAAAAAAAAX8/cbb1uD5c0E4/s1600-h/42.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKuNQSO6I/AAAAAAAAAX8/cbb1uD5c0E4/s400/42.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661281162345378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKuvmb8eI/AAAAAAAAAYE/8FlQtXuAK4o/s1600-h/43.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKuvmb8eI/AAAAAAAAAYE/8FlQtXuAK4o/s400/43.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661290382062050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKveqzeYI/AAAAAAAAAYM/g6HfoBlohKI/s1600-h/44.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKveqzeYI/AAAAAAAAAYM/g6HfoBlohKI/s400/44.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661303016847746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKvokNPvI/AAAAAAAAAYU/84fjDWDbu54/s1600-h/45.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcKvokNPvI/AAAAAAAAAYU/84fjDWDbu54/s400/45.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661305673531122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJswoRpfI/AAAAAAAAAVU/Bi0T6P1nTOk/s1600-h/21.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcJswoRpfI/AAAAAAAAAVU/Bi0T6P1nTOk/s400/21.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230660156786845170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu po zakończeniu show załapaliśmy się na karmienie pelikanów.. chyba nie trudno zgadnąć, który tym razem się najadł :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLAAfDLsI/AAAAAAAAAYc/4YLeV8F7JyM/s1600-h/46.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLAAfDLsI/AAAAAAAAAYc/4YLeV8F7JyM/s400/46.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661586972257986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu z serii "Hej to bylo dla mnie..?!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLAZDJitI/AAAAAAAAAYk/Yw_VOH2EAFg/s1600-h/47.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLAZDJitI/AAAAAAAAAYk/Yw_VOH2EAFg/s400/47.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661593566120658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i w końcu dotarliśmy do najbardziej atrakcyjnego miejsca Fureai Lagoon, czyli ssaki morskie na żywo. Niestety tym razem nie popływaliśmy z delfinami, bo iee wakarimasen, czyli nie rozumiem po japońsku... :( ale już napewno wiemy, że tam wracamy z naszą tłumaczką Atsuko :) i wtedy już nie odpuścimy tego tematu. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLBHL552I/AAAAAAAAAYs/uZvwBHVcWAE/s1600-h/48.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLBHL552I/AAAAAAAAAYs/uZvwBHVcWAE/s400/48.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661605950875490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLBaJsofI/AAAAAAAAAY0/yoJ9PUmoS_c/s1600-h/49.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLBaJsofI/AAAAAAAAAY0/yoJ9PUmoS_c/s400/49.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661611041890802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLBzs2vVI/AAAAAAAAAY8/Vu8UOMbz74k/s1600-h/50.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLBzs2vVI/AAAAAAAAAY8/Vu8UOMbz74k/s400/50.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661617900240210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu fota dla tych co myślą, że Bagienka nie da rady przytyć ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLTcBGVuI/AAAAAAAAAZE/-O0MVK5owjc/s1600-h/51.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLTcBGVuI/AAAAAAAAAZE/-O0MVK5owjc/s400/51.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661920780343010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLTm8JjyI/AAAAAAAAAZM/GtVq-MqzrYg/s1600-h/52.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLTm8JjyI/AAAAAAAAAZM/GtVq-MqzrYg/s400/52.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661923712372514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLUHf7xeI/AAAAAAAAAZU/BIBYlMSqYw4/s1600-h/53.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLUHf7xeI/AAAAAAAAAZU/BIBYlMSqYw4/s400/53.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661932452398562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i czas na ostatnią atrakcję tego dnia Surt Coaster!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLUeYy4nI/AAAAAAAAAZc/HaosqQ3Rlyo/s1600-h/54.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLUeYy4nI/AAAAAAAAAZc/HaosqQ3Rlyo/s400/54.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661938596471410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie przed przejażdżką..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLVPrt4mI/AAAAAAAAAZk/nF59eh5Y7Jk/s1600-h/55.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLVPrt4mI/AAAAAAAAAZk/nF59eh5Y7Jk/s400/55.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230661951829172834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie po przejażdzce... szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia mężowi tuż po... oj jeszcze chwila tam w górze i źle by sie skończyło :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLjBBPSSI/AAAAAAAAAZs/2AIcKEMVOXo/s1600-h/56.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLjBBPSSI/AAAAAAAAAZs/2AIcKEMVOXo/s400/56.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662188411078946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatnia fota na tle Aquarium i czas na nas, wkońcu trzeba jeszcze wrocić do domku i wyszykować się na imprezkę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLjnwhs4I/AAAAAAAAAZ0/5pvW1lflmEA/s1600-h/57.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLjnwhs4I/AAAAAAAAAZ0/5pvW1lflmEA/s400/57.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662198809965442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przywitanie było miłe, nawet bardzo i do tego smaczności!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLjzCYuXI/AAAAAAAAAZ8/MiojfZtP8qA/s1600-h/58.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLjzCYuXI/AAAAAAAAAZ8/MiojfZtP8qA/s400/58.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662201837664626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLkAjdVqI/AAAAAAAAAaE/Dc-TRJ4wdTE/s1600-h/59.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLkAjdVqI/AAAAAAAAAaE/Dc-TRJ4wdTE/s400/59.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662205466039970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLkWkaIKI/AAAAAAAAAaM/zKyrevx88Mw/s1600-h/60.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcLkWkaIKI/AAAAAAAAAaM/zKyrevx88Mw/s400/60.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662211375603874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezent od Atsuko :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL2iBgd8I/AAAAAAAAAaU/ycyMYdAfr-8/s1600-h/61.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL2iBgd8I/AAAAAAAAAaU/ycyMYdAfr-8/s400/61.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662523688089538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL2_FANZI/AAAAAAAAAac/ib1pG--7Ayk/s1600-h/62.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL2_FANZI/AAAAAAAAAac/ib1pG--7Ayk/s400/62.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662531487380882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwoje solenizantów i Polish girl, czyli Terje, Ja i Atsuko :) &lt;br /&gt;trio norwesko-japonsko-polskie&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL3G5FZmI/AAAAAAAAAak/Xla6iBEYTE4/s1600-h/63.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL3G5FZmI/AAAAAAAAAak/Xla6iBEYTE4/s400/63.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662533584873058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mężuś i jego kochanka Asahi ;) singiel polski, ale nie dosłownie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL3oqL7ZI/AAAAAAAAAas/P9pySxCblpI/s1600-h/64.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL3oqL7ZI/AAAAAAAAAas/P9pySxCblpI/s400/64.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662542649191826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Florian z narzeczoną, czyli para francusko-japońska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL3zISAZI/AAAAAAAAAa0/wrN2sgBMsOM/s1600-h/65.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcL3zISAZI/AAAAAAAAAa0/wrN2sgBMsOM/s400/65.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662545459773842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Terje, yyy, Tom :) czyli trio norwesko- japońsko-norweskie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMN8THOZI/AAAAAAAAAa8/oK74BZwHTak/s1600-h/66.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMN8THOZI/AAAAAAAAAa8/oK74BZwHTak/s400/66.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662925878245778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ai (miłość) z narzeczonym Henrickiem, para japońsko-szewdzka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMOcK734I/AAAAAAAAAbE/gvBY80333vc/s1600-h/67.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMOcK734I/AAAAAAAAAbE/gvBY80333vc/s400/67.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662934433881986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I Terje junior, czyli poprostu dinozuar...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMOiVrowI/AAAAAAAAAbM/cEZwkVocDvc/s1600-h/68.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMOiVrowI/AAAAAAAAAbM/cEZwkVocDvc/s400/68.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662936089568002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...który chyba mnie polubił!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMO3TXXLI/AAAAAAAAAbU/rwkfjAHM3UA/s1600-h/69.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMO3TXXLI/AAAAAAAAAbU/rwkfjAHM3UA/s400/69.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662941716995250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMPMK9MDI/AAAAAAAAAbc/yaYkrdwUPZ0/s1600-h/70.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcMPMK9MDI/AAAAAAAAAbc/yaYkrdwUPZ0/s400/70.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230662947318870066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Dziękuję tym co pamiętali i tym, którzy zapomnieli też, w końcu mnie też się zdarzało ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-6918094468693249860?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/6918094468693249860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=6918094468693249860' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/6918094468693249860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/6918094468693249860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/08/fall-in-love-island-birthday-party-i.html' title='Fall in love island, birthday party i leniwa niedziela...'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJcIkMUeKAI/AAAAAAAAAS0/h9lpdz_r9FU/s72-c/1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-7535163959919434220</id><published>2008-08-03T16:34:00.027+02:00</published><updated>2008-08-17T07:42:13.530+02:00</updated><title type='text'>Asakusa and Shinjuku tour.</title><content type='html'>Minął kolejny tydzień pracy w Opera Japan. Tym razem nie załapaliśmy się na "friday beer", ale jako, że był to ostatni piątek miesiąca, dokładnie w południe zjedliśmy wspólnie obiad. Trochę już się przekonałam do pałeczek i muszę powiedzieć, że całkiem sprawnie nam to idzie. Chociaż na początku nie było tak łatwo i częściej chodziłam głodna. Teraz już widać po oponkach na brzuszku, że nie mam z tym problemu. Jem jak rasowy japończyk, a w zasadzie japonka :) Japanese girl ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brak piątku piwnego poskutkował, tym, że w sobotę nie mieliśmy problemu ze wstaniem. I tak kolo godz. 10 wyruszyliśmy na spotkanie z Asakusą. W drodze do naszego celu postanowiliśmy zjeśc śniadanko. No i jak się przekonałam nie po raz pierwszy, nie zawsze to co wygląda jak kurczak, smakuje jak kurczak. I tak oto tym sposobem zamówiłam sobie szaszłyki z dwoma kawałkami tłustego boczku z ogromnym plastrem cebuli, oczywiście wszystko w eleganckiej panierce. Tym razem niestety się nie najadłam, bo jak w przypadku pierwszej pomyłki na ginzie kiedy zamiast tonkatsu( wieprzowinka w panierce) dostałam chyba ślimaki..nie było tak źle. Wprawdzie nie wyglądało to za fajnie aczkolwiek zjadłam ze smakiem do końca wyobrażając sobie, że to nie obślizgłe ślimaki. A więc w połowie najedzeni, ale za to pełni energii ruszyliśmy dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy cel świątynia Sensoji Temple. Dotarliśmy tam bez problemu. Jak zwykle tłumy ludzi, ale można było się tego spodziewać w końcu była sobota. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXHRuygMNI/AAAAAAAAAM8/4AAEWXRPhaE/s1600-h/11.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXHRuygMNI/AAAAAAAAAM8/4AAEWXRPhaE/s400/11.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230305649692258514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXHR8HA6JI/AAAAAAAAANE/FLUuw658mhg/s1600-h/13.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXHR8HA6JI/AAAAAAAAANE/FLUuw658mhg/s400/13.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230305653267949714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to w świątyniach nie mogło zabraknąć wody do oczyszczenia, miejsca gdzie spełniają sie życzenia (tylko tym razem wrzuca się pieniążek) i oczywiście tradycyjnych japonek, a w zasadzie japonki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXIGvxVUDI/AAAAAAAAANM/o9FfP_qUfUs/s1600-h/15.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXIGvxVUDI/AAAAAAAAANM/o9FfP_qUfUs/s400/15.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230306560488853554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXIGo0Z7AI/AAAAAAAAANU/gETaE6TY1-4/s1600-h/16.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXIGo0Z7AI/AAAAAAAAANU/gETaE6TY1-4/s400/16.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230306558622690306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXIG5tIF-I/AAAAAAAAANc/jO828UsR2AA/s1600-h/12.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXIG5tIF-I/AAAAAAAAANc/jO828UsR2AA/s400/12.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230306563155564514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze zainteresowanie wzbudził niemały wazonik (po japońsku suzuki), a w zasadzie to co było na nim... niestety nie udało mi się zajrzeć co jest w środku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXI9vHM55I/AAAAAAAAANk/dYluYbDn9AY/s1600-h/14.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXI9vHM55I/AAAAAAAAANk/dYluYbDn9AY/s400/14.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230307505204946834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że nie jesteśmy strasznymi zwolennikami takich miejsc, delektowaliśmy się tym co było dookoła :) Bo otoczenie takich miejsc jest naprawdę przyjemne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrbHvIWI/AAAAAAAAANs/J_NHsTzseZU/s1600-h/17.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrbHvIWI/AAAAAAAAANs/J_NHsTzseZU/s400/17.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230308290112463202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrunC35I/AAAAAAAAAN0/ZGczVDQrMwM/s1600-h/18.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrunC35I/AAAAAAAAAN0/ZGczVDQrMwM/s400/18.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230308295344054162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrq8VAwI/AAAAAAAAAN8/8NgG8MHJQws/s1600-h/19.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrq8VAwI/AAAAAAAAAN8/8NgG8MHJQws/s400/19.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230308294359581442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrzb8gXI/AAAAAAAAAOE/tmPnyD915Ao/s1600-h/20JPG.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJrzb8gXI/AAAAAAAAAOE/tmPnyD915Ao/s400/20JPG.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230308296639676786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni rzut oka na świątynie, zastanowienie czy jedziemy metrem czy maszerujemy i ruszamy dalej pieszo.        &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXKSYUOLkI/AAAAAAAAAOU/CdgCfEpfhJs/s1600-h/21.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXKSYUOLkI/AAAAAAAAAOU/CdgCfEpfhJs/s400/21.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230308959374421570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie tylko my poruszamy się pieszo...nielekka praca przy rikszy, zwłaszcza w takim obuwiu...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJr49c1VI/AAAAAAAAAOM/pbqMwBC9mQM/s1600-h/22.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXJr49c1VI/AAAAAAAAAOM/pbqMwBC9mQM/s400/22.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230308298122384722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny cel na tej wekendowej liście to Ueno Park. Jako, że poruszaliśmy się na własnych nóżkach po drodze trafiliśmy w dzielnicę w których większośc sklepów dotyczyła wyposażenia kuchni i tak oto tym sposobem nabyliśmy patelnie, która przemierzyła z nami jeszcze dobre pare kilometrów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXLdoRdwBI/AAAAAAAAAOc/J_zqccCZTQU/s1600-h/24.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXLdoRdwBI/AAAAAAAAAOc/J_zqccCZTQU/s400/24.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230310252148015122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę nam zajęło dojście do parku, ale było warto!! Ostatni rzut oka na mapę i można zwiedzać nie mały park...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXL-covBTI/AAAAAAAAAOk/w1OVoJSrzvY/s1600-h/25.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXL-covBTI/AAAAAAAAAOk/w1OVoJSrzvY/s400/25.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230310815960073522" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...znacznie ciekawszy niż świątynie :) Chociaż tutaj każde miejsce ma to coś.&lt;br /&gt;Pierwszy punkt wycieczki po parku to stawy Shinobazunoike, które po dotarciu na miejsce wcale nie okazałay się normalnymi stawami...zresztą oceńcie sami...my się tego nie spodziewaliśmy, ale zaskoczenie było miłe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNHRaOQ9I/AAAAAAAAAOs/EjobDsFwmto/s1600-h/26a.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNHRaOQ9I/AAAAAAAAAOs/EjobDsFwmto/s400/26a.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230312067076867026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwłaszcza kiedy Kochanie znalazło coś fajnego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNHVTCNwI/AAAAAAAAAO0/fmN9z-qGDyw/s1600-h/27.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNHVTCNwI/AAAAAAAAAO0/fmN9z-qGDyw/s400/27.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230312068120459010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...a mnie udało się to, a raczej go uchwycić, co w przypadku żółwi jest nie lada wyzwaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNn22dQHI/AAAAAAAAAO8/R5ImoC55GHg/s1600-h/28.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNn22dQHI/AAAAAAAAAO8/R5ImoC55GHg/s400/28.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230312626883215474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tą fotą było łatwiej aczkolwiek podczas robienia tego zdjęcia nie zauważyłam pozującego gościa na kwiatku :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNn-oL0aI/AAAAAAAAAPE/jhPBgTbWfmM/s1600-h/26.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXNn-oL0aI/AAAAAAAAAPE/jhPBgTbWfmM/s400/26.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230312628970836386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czaplą było zdecydowanie najłatwiej, pozowanie chyba miała we krwi, chociaż przez chwile mogłoby się wydawać, że jest poprostu sztuczna :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXOUe-jRMI/AAAAAAAAAPM/YHQVdlvEirw/s1600-h/31.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXOUe-jRMI/AAAAAAAAAPM/YHQVdlvEirw/s400/31.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230313393568826562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro dotarliśmy już do prawdziwej wody, grzechem byłoby nie skorzystać z "przejażdzki" rowerem wodny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJCvs2yI/AAAAAAAAAPU/u5u1TwbGsao/s1600-h/32.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJCvs2yI/AAAAAAAAAPU/u5u1TwbGsao/s400/32.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314296523414306" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJMlhfhI/AAAAAAAAAPk/QLkD_lhJ_-g/s1600-h/33.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJMlhfhI/AAAAAAAAAPk/QLkD_lhJ_-g/s400/33.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314299165081106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJRT2cKI/AAAAAAAAAPs/oFH87hzwmlM/s1600-h/34.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJRT2cKI/AAAAAAAAAPs/oFH87hzwmlM/s400/34.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314300433133730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJRB6rQI/AAAAAAAAAP0/NEKElJi-t_k/s1600-h/35.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPJRB6rQI/AAAAAAAAAP0/NEKElJi-t_k/s400/35.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314300357913858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjfCUG8I/AAAAAAAAAP8/Pn7hx9xC6fE/s1600-h/36.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjfCUG8I/AAAAAAAAAP8/Pn7hx9xC6fE/s400/36.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314750794275778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjW0NUQI/AAAAAAAAAQE/psonARnQDTA/s1600-h/37.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjW0NUQI/AAAAAAAAAQE/psonARnQDTA/s400/37.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314748587626754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ooo, chyba jakiś potwór z loch ness, niestety nie chciał się ujawnić&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjiEDxxI/AAAAAAAAAQM/kI9NrGTJgkM/s1600-h/38.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjiEDxxI/AAAAAAAAAQM/kI9NrGTJgkM/s400/38.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314751606900498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogliśmy go nie zauważyć.. mała namiastka Maurycka :) Ciekawe czy nas jeszcze pamięta... oby :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjqAx-UI/AAAAAAAAAQU/W8nLIbZ3Mdg/s1600-h/39.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjqAx-UI/AAAAAAAAAQU/W8nLIbZ3Mdg/s400/39.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314753740634434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjoY-3zI/AAAAAAAAAQc/FYwDeCWQk3E/s1600-h/40.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXPjoY-3zI/AAAAAAAAAQc/FYwDeCWQk3E/s400/40.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230314753305272114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po krótkim odprężeniu na rowerkach wodnych ruszyliśmy do dalszego punktu wycieczki, a więc Imperial Palace Garden. Po drodze najpierw trafiliśmy do dzielnicy muzycznej, można było kupić wszystko od fletu po kontrabas, o róznych rodzajach gitar nie wspominając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXRYwKONFI/AAAAAAAAAQk/pONoMMr3fIE/s1600-h/41.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXRYwKONFI/AAAAAAAAAQk/pONoMMr3fIE/s400/41.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230316765435540562" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXRZJta4sI/AAAAAAAAAQs/HXFk-WQvNcM/s1600-h/42.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXRZJta4sI/AAAAAAAAAQs/HXFk-WQvNcM/s400/42.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230316772294058690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak udało nam się zaobserwować, każda dzielnica specjalizuje się w sprzedaży innych produktów, od wyposażenia kuchni, sprzęt muzyczny, a także sprzęt sportowy :) no i w takim sposób zostałam szczęśliwą posiadaczka kolejnej pary adidasów, a w zasadzie pumasów ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXSiEBrjjI/AAAAAAAAAQ8/vZ38zRkNRx4/s1600-h/44.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXSiEBrjjI/AAAAAAAAAQ8/vZ38zRkNRx4/s400/44.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230318024898874930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać nie tylko ja miałam dobrych humor po udanych zakupach, ale też właściciel kanjpki, której nazwa mówi wszystko :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXTKb0eV9I/AAAAAAAAARE/Jjg7Riuqy4s/s1600-h/43.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXTKb0eV9I/AAAAAAAAARE/Jjg7Riuqy4s/s400/43.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230318718480701394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim dotarliśmy pod pałac cesarza zboczyliśmy na chwile z trasy ujrzawszy ciekawe fontanny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXT4RpFiQI/AAAAAAAAARM/aIxnjthQnxU/s1600-h/46.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXT4RpFiQI/AAAAAAAAARM/aIxnjthQnxU/s400/46.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230319506022566146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXT4RJ39GI/AAAAAAAAARU/3Yi_9TYY-js/s1600-h/47.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXT4RJ39GI/AAAAAAAAARU/3Yi_9TYY-js/s400/47.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230319505891652706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXT4jgZG5I/AAAAAAAAARc/g-EUhrsgYZA/s1600-h/48.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXT4jgZG5I/AAAAAAAAARc/g-EUhrsgYZA/s400/48.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230319510817938322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzeźwieni widokiem tryskającej wody wróciliśmy na swoją trasę i dotarliśmy do ostatniego punktu dzisiejszej wycieczki.&lt;br /&gt;Ps. Goga poznajesz te drzewka? Na żywo wyglądają lepiej niż na zdjęciach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXU64D1LsI/AAAAAAAAARk/G8DYWyYSb70/s1600-h/49.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXU64D1LsI/AAAAAAAAARk/G8DYWyYSb70/s400/49.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230320650206654146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXU7P-kNbI/AAAAAAAAARs/Ij2u8ERVKlE/s1600-h/50.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXU7P-kNbI/AAAAAAAAARs/Ij2u8ERVKlE/s400/50.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230320656627021234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym sposobem obeszliśmy wzdłuż Garden Palace i byliśmy nie mało zmęczeni, tak więc mój nowy nabytek nie dotarł do domu i został idealnie wykorzystany. Klapeczki przeszły na urlop.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXV2lfOjHI/AAAAAAAAAR0/wsJ86H9ASWU/s1600-h/51.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXV2lfOjHI/AAAAAAAAAR0/wsJ86H9ASWU/s400/51.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230321676013440114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na miłe zakończenie dnia mąż chciał zabrać jedną z koleżanek, ale wybór okazał się prosty, tylko pani w białych spodniach potrafi przygotować mu jajecznice w niedzielny poranek :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXWV9ybVgI/AAAAAAAAAR8/_VSv1zGvqPs/s1600-h/52.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXWV9ybVgI/AAAAAAAAAR8/_VSv1zGvqPs/s400/52.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230322215112365570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielny poranek oczywiście jajeczniczka, pogoda nie zachęcała do wyjścia, bo zbierało się na burze, ale w końcu decyzja, kierunek obserwatorium Tokyo Metropolitan Government.&lt;br /&gt;Będąc blisko nie trudno było zobaczyć tego kolosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXYtal7eMI/AAAAAAAAASE/5_JlrXWOEkY/s1600-h/DSC05324.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXYtal7eMI/AAAAAAAAASE/5_JlrXWOEkY/s400/DSC05324.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230324817004820674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już sama jazda windą była ekscytująca, 45 piętro robi wrażenie zwłaszcza gdy w środku masz dwa przyciski 1 i 45 :) A widoki.. mimo niezbyt ładnej pogody zapierały dech w piersiach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZT1YhAtI/AAAAAAAAASM/PYD3BCpGFwc/s1600-h/DSC05331.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZT1YhAtI/AAAAAAAAASM/PYD3BCpGFwc/s400/DSC05331.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230325477031346898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZT4tObvI/AAAAAAAAASU/G-mzKR3V7oY/s1600-h/DSC05340.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZT4tObvI/AAAAAAAAASU/G-mzKR3V7oY/s400/DSC05340.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230325477923516146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZT2GJBAI/AAAAAAAAASc/yYvtSSh-TkU/s1600-h/DSC05347.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZT2GJBAI/AAAAAAAAASc/yYvtSSh-TkU/s400/DSC05347.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230325477222712322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmęczenie z poprzedniego dnia i pogoda wzięły górę, tak więc jeszcze tylko budynek szyszka i do domu zbierać siły przed kolejnym tygodniem w pracy. I z utęsknieniem czekać na kolejny weekend.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZ4BYTsHI/AAAAAAAAASk/5GgTc5fY9RA/s1600-h/DSC05359.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZ4BYTsHI/AAAAAAAAASk/5GgTc5fY9RA/s400/DSC05359.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230326098726989938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZ4PQarzI/AAAAAAAAASs/T0LW4GdJJko/s1600-h/DSC05367.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXZ4PQarzI/AAAAAAAAASs/T0LW4GdJJko/s400/DSC05367.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230326102451990322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-7535163959919434220?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/7535163959919434220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=7535163959919434220' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7535163959919434220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7535163959919434220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/08/asakusa-and-shinjuku-tour.html' title='Asakusa and Shinjuku tour.'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJXHRuygMNI/AAAAAAAAAM8/4AAEWXRPhaE/s72-c/11.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-1798329001062009689</id><published>2008-07-31T13:58:00.028+02:00</published><updated>2008-08-03T16:04:53.057+02:00</updated><title type='text'>Przed, po i w trakcie. CSS nite in Kamakura</title><content type='html'>Długi weekend zaczął się jak zwykle w piątek. "Friday beer" w pracy zakończył się piwkiem na mieście w towarzystwie Polsko-Japonsko-Norwesko-Szwedzkim. Tym razem nie mieliśmy przewagi z uwagi na dwóch japończyków- jeden przy stole i drugi za aparatem :) A więc remis 2:2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVDGCQfqlI/AAAAAAAAAHs/M-FIuoi1A64/s1600-h/DSC04883.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVDGCQfqlI/AAAAAAAAAHs/M-FIuoi1A64/s400/DSC04883.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230160313225030226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem weekend trwał o cały jeden dzień dłużej, bo poniedziałek był Dniem &lt;br /&gt;Oceanu, a więc był wolny od pracy no i tym samym został zaplanowany dzień po dniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plan na sobotę był taki- metrem na Ginze, zwiedzanie sony building, po drodze apteka, electric city i na koniec park cesarza w wzdłuż i wszerz. Troche napięty plan zwłaszcza, że torchę się nam pospało i z domu wyruszyliśmy po 12. Pierwszy ciekawy widoczek zastał nas w oknach metra, jak widać nie tylko my byliśmy zaskoczeni :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVGBKQge_I/AAAAAAAAAH0/jipR3uEfmKg/s1600-h/DSC04884.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVGBKQge_I/AAAAAAAAAH0/jipR3uEfmKg/s400/DSC04884.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230163528008104946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po opuszczeniu metra pierwsze kroki zrobilismy w stronę Sony building, było co tam oglądać i troche czasu nam zeszło. Parę rzeczy wpadło nam w oko, ale jak się potem okazało można je kupić 3 razy taniej, co tym bardziej nas zaciekawiło :) Na tych wystawach spotkaliśmy po razy pierwszy polską rodzinkę, która jednak nie była chętna do nawiązania rozmowy. Ale po ich rozmowie można wywnioskować, że tak się bawi "warszawka" za granicą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVKRfCiNXI/AAAAAAAAAH8/hQhImpr6de8/s1600-h/DSC04885.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVKRfCiNXI/AAAAAAAAAH8/hQhImpr6de8/s400/DSC04885.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230168206511060338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVKRrA_tgI/AAAAAAAAAIE/QYehAZNMSS4/s1600-h/DSC04886.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVKRrA_tgI/AAAAAAAAAIE/QYehAZNMSS4/s400/DSC04886.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230168209725830658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze do apteki, której w końcu nie znaleźliśmy, zaliczyliśmy sklep asicsa (do którego zapewne wrócimy, bo jakby troche lepszy wybór mają) no i parę ekskluzywnych butików. Ceny były tak wysokie, że przeszła mi ochota na kupienie czegoś co absolutnie nie jest warte swojej ceny. A więc tylko zrobiliśmy fotki i pooglądaliśmy witryny na jednej z najdroższych ulic (Louis Vuitton, Cartier,itp). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVN2-2tK7I/AAAAAAAAAIM/87AHy4vfsvs/s1600-h/DSC04889.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVN2-2tK7I/AAAAAAAAAIM/87AHy4vfsvs/s400/DSC04889.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230172149241424818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVN3JCCCLI/AAAAAAAAAIU/zDkwaxpPE3c/s1600-h/DSC04891.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVN3JCCCLI/AAAAAAAAAIU/zDkwaxpPE3c/s400/DSC04891.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230172151973284018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bylismy tak wykończeni, że zamiast kontynuować wycieczkę wróciliśmy do domku by nabrać siły przed kolejna tym razem trochę większa wyprawą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z okazji naszej udanej imprezy podczas CSS nite w Okinawie zostaliśmy zaproszeni na kolejną, tym razem już w aglomeracji tokijskiej. Oczywiście dobrym zwyczajem byliśmy bardzo dobrze przygotowani do dotarcia "prawie" na wyznaczone miejsce.&lt;br /&gt;Impreza zaczynała się o 18, a więc zanim ona się rozpoczęła mieliśmy troche czasu na zwiedzanie. Instrukcja dotarcia na miejsce jednak nie obejmowała zwiedzania, więc po opuszczeniu pociągu trzeba było ją schować. Bez mapy i znajomości okolicy ruszyliśmy w tę samą stronę co większość. W końcu ten tłum za którym podążyliśmy nie mógł iść do nikąd :) Co trochę okazało się zgubne bo poszliśmy w przeciwnym kierunku niż pierwotnie chcieliśmy, ale to okazało sie dopiero po tym jak kupilismy mapę :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVQXfFrtLI/AAAAAAAAAIc/feOGq1Xl1rA/s1600-h/DSC04895.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVQXfFrtLI/AAAAAAAAAIc/feOGq1Xl1rA/s400/DSC04895.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230174906673247410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, ale jako orientaliści szybko wyznaczyliśmy sobie wariant jak dotrzeć do dosłownie największej atrakcji Kamakury po drodze zwiedzając mniejsze.&lt;br /&gt;I tak dotarliśmy do pierwszej z 34 świątyń, które się tutaj znajdują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVRLpMFAbI/AAAAAAAAAIk/b5mNXJLpCjM/s1600-h/DSC04898.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVRLpMFAbI/AAAAAAAAAIk/b5mNXJLpCjM/s400/DSC04898.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230175802737623474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji mogliśmy zobaczyć jak wygląda tradycyjny japoński ślub, jak widać nie młoda para za bardzo nie przejmuje się tłumem dookoła.. nie to co polskie gwiazdeczki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVRL0kJNKI/AAAAAAAAAIs/fcW_UcC_CRc/s1600-h/DSC04901.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVRL0kJNKI/AAAAAAAAAIs/fcW_UcC_CRc/s400/DSC04901.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230175805791351970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widok z dołu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVbhQH4leI/AAAAAAAAAI0/uwYwasWKE8g/s1600-h/DSC04903.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVbhQH4leI/AAAAAAAAAI0/uwYwasWKE8g/s400/DSC04903.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230187169082545634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...widok z góry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVbhZQrIjI/AAAAAAAAAI8/XjouUKdFb2A/s1600-h/DSC04906.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVbhZQrIjI/AAAAAAAAAI8/XjouUKdFb2A/s400/DSC04906.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230187171535331890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i jak to w zwyczaju japońskich świątyń nie mogło zabraknąć życzeń...niestety żadnych polskich nie znaleźliśmy. Naszych nie będziemy ujawniać ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVjltLdBuI/AAAAAAAAAJE/JFzGTx_pHOc/s1600-h/DSC04908.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVjltLdBuI/AAAAAAAAAJE/JFzGTx_pHOc/s400/DSC04908.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230196041694643938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze do kolejnej świątyni mineliśmy 3 mniejsze, w każdej z nich obowiązkowo wisiał dzwon, w zasadzie do tej pory nie wiem jakie zadanie ma on spełniać, dla  mnie służy do jednego: dzwonienia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVkfP6QBjI/AAAAAAAAAJM/Ie1i1p-0aEE/s1600-h/DSC04914.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVkfP6QBjI/AAAAAAAAAJM/Ie1i1p-0aEE/s400/DSC04914.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230197030270273074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed każdą świątynią jest obowiązkowe oczyszczenie, a w zasadzie dla nas lekkie ochłodzenie... bo jak do tej pory pogoda w każdy weekend poprostu nas rozpieszcza i rozpuszcza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVkfelcaZI/AAAAAAAAAJU/YIdvOHnD8Ek/s1600-h/DSC04932.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVkfelcaZI/AAAAAAAAAJU/YIdvOHnD8Ek/s400/DSC04932.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230197034209536402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no i obowiązkowo życzonka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVsgRExHGI/AAAAAAAAAJc/wCLZyQi_oTE/s1600-h/DSC04931.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVsgRExHGI/AAAAAAAAAJc/wCLZyQi_oTE/s400/DSC04931.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230205843855711330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze do naszego pierwotnie zamierzonego celu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVtfFiI9_I/AAAAAAAAAJk/fRxZaE4fUg0/s1600-h/DSC04930.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVtfFiI9_I/AAAAAAAAAJk/fRxZaE4fUg0/s400/DSC04930.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230206923089442802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVtfIXB0yI/AAAAAAAAAJs/Dk8HgqfAgTM/s1600-h/DSC04933.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVtfIXB0yI/AAAAAAAAAJs/Dk8HgqfAgTM/s400/DSC04933.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230206923848143650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVt2xT7-9I/AAAAAAAAAJ0/JlhVlUJS324/s1600-h/DSC04935.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVt2xT7-9I/AAAAAAAAAJ0/JlhVlUJS324/s400/DSC04935.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230207329978022866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...coraz bliżej celu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVu3cFacUI/AAAAAAAAAJ8/iGaji1NMBT4/s1600-h/DSC04938.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVu3cFacUI/AAAAAAAAAJ8/iGaji1NMBT4/s400/DSC04938.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230208440971456834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...cel Great Budda osiągnięty!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVu3mJNr3I/AAAAAAAAAKE/EXwlN1AcNYk/s1600-h/DSC04942.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVu3mJNr3I/AAAAAAAAAKE/EXwlN1AcNYk/s400/DSC04942.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230208443671752562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet weszliśmy do środka tego kolosa, ale spędziliśmy tam może dwie minuty, bo było gorzej jak w saunie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zaliczeniu największej atrakcji w Kamakurze zrobiliśmy się troche głodni, więc zasiedliśmy w pobliskiej knajpce i w oczekiwaniu na pizze obserwowaliśmy niesamowite wiewiórki kradnące chlebek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW41zCbjWI/AAAAAAAAAMs/tKFMTuxQRww/s1600-h/DSC04955.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW41zCbjWI/AAAAAAAAAMs/tKFMTuxQRww/s400/DSC04955.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230289776633679202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJV-EevoDYI/AAAAAAAAAKU/4ONw5k2INAo/s1600-h/DSC04957.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJV-EevoDYI/AAAAAAAAAKU/4ONw5k2INAo/s400/DSC04957.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230225157698096514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie to nie kradły ( bylo ich dwie) tylko przychodziły po to co zostało dla nich przygotowane. No i musze stwierdzić, że sa niesamowicie szybkie i mądre :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW42QBBdlI/AAAAAAAAAM0/cgFAkhJ_VVU/s1600-h/DSC04956.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW42QBBdlI/AAAAAAAAAM0/cgFAkhJ_VVU/s400/DSC04956.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230289784412403282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed imprezką jeszcze szybka kąpiel w morzu, tym razem plaża już nie była taka ładna, wszędzie był mokry piasek, a nasze ręczniki w drodze powrotnej ważyły chyba tonę  :) Za to woda była jak zwykle czyściutka i ciepła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdF8MiOI/AAAAAAAAAKc/7g9iAVjHPsM/s1600-h/DSC04963.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdF8MiOI/AAAAAAAAAKc/7g9iAVjHPsM/s400/DSC04963.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230266262466889954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest Grzesiek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdCYa8vI/AAAAAAAAAKk/CeFWNsP00V4/s1600-h/DSC04972.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdCYa8vI/AAAAAAAAAKk/CeFWNsP00V4/s400/DSC04972.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230266261511533298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...nie ma Grześka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdUSb7bI/AAAAAAAAAKs/XeXMe7n2644/s1600-h/DSC04974.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdUSb7bI/AAAAAAAAAKs/XeXMe7n2644/s400/DSC04974.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230266266318269874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i oczywiscie nie mogło zabraknąć Labka na plaży... tym razem czekoladowy...super by wyglądał z Tulką i Rogerem - Tricoloro, póki co narazie jest Black and White :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdtUlMuI/AAAAAAAAAK0/cvIAl6bFwdw/s1600-h/DSC04980.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdtUlMuI/AAAAAAAAAK0/cvIAl6bFwdw/s400/DSC04980.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230266273038152418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu tylko White and white :) Mąż z żoną&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdgAnghI/AAAAAAAAAK8/5TnQ3Kys94s/s1600-h/DSC04994.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWjdgAnghI/AAAAAAAAAK8/5TnQ3Kys94s/s400/DSC04994.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230266269464756754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i w końcu przyszedł czas na główną atrakcje wieczoru CSS nite Kakamkura 2008.&lt;br /&gt;Jak zwykle darmowe jedzonko, alkohol, ale przede wszystkim doborowe towarzystwo i świetna zabawa :)&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWnUCgIJQI/AAAAAAAAALE/YJ5NHgJU7Ec/s1600-h/DSC05023.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWnUCgIJQI/AAAAAAAAALE/YJ5NHgJU7Ec/s400/DSC05023.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230270504971543810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas wieczoru odbyło się parę prezentacji, występ świetnej piosenkarki, która okazała się siostrą narzeczonej Floriana (kolegi z pracy)... no i oczywiście fajerwerki, które niestety nie załapały się na fotki bo bateria w aparacie zaniemogła od całodziennych wrażeń..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWrSEFJzJI/AAAAAAAAALM/W-p6WmJbkzw/s1600-h/DSC05057.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWrSEFJzJI/AAAAAAAAALM/W-p6WmJbkzw/s400/DSC05057.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230274869082049682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWrSc5sEpI/AAAAAAAAALU/HotHIx_utsA/s1600-h/DSC05041.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWrSc5sEpI/AAAAAAAAALU/HotHIx_utsA/s400/DSC05041.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230274875744850578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzesiek z Atsuko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWrzIsmiOI/AAAAAAAAALc/zPS2xpl2l2E/s1600-h/DSC05059.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWrzIsmiOI/AAAAAAAAALc/zPS2xpl2l2E/s400/DSC05059.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230275437256935650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzesiek z Asahi (piwo), ostatnie zdjęcie tego wieczoru...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWudjdtz9I/AAAAAAAAALk/DIYWbPJm3mk/s1600-h/DSC05089.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJWudjdtz9I/AAAAAAAAALk/DIYWbPJm3mk/s400/DSC05089.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230278365020016594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...ale nie tego weekendu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po całodniowej wyprawie do Kamakury musieliśmy troche odespać, więc nastepnego dnia nie mając wiele czasu na zwiedzanie wybraliśmy się na Tokio Tower, o całe 13 metrów wyższą od Wieży Eiffla. Wprawdzie nie widziałam na żywo wieży z Paryża, ale nawet ze zdjęć wiem, że zdecydowanie ma ona ładniejszy kolor niż wieża tokijska. Chociaż w nocy nie było, widać różnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0Be3emDI/AAAAAAAAALs/tsOao_V4GYE/s1600-h/2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0Be3emDI/AAAAAAAAALs/tsOao_V4GYE/s400/2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230284479819323442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BSVdkcI/AAAAAAAAAL0/SbiuTIcdxOc/s1600-h/3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BSVdkcI/AAAAAAAAAL0/SbiuTIcdxOc/s400/3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230284476455424450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BrVPGaI/AAAAAAAAAL8/EcZzOlIfmEY/s1600-h/4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BrVPGaI/AAAAAAAAAL8/EcZzOlIfmEY/s400/4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230284483165362594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BnQuzcI/AAAAAAAAAME/pMd-oMwnKIo/s1600-h/5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BnQuzcI/AAAAAAAAAME/pMd-oMwnKIo/s400/5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230284482072726978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW1zpoEXHI/AAAAAAAAAMU/pY2F6TJfriI/s1600-h/6.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW1zpoEXHI/AAAAAAAAAMU/pY2F6TJfriI/s400/6.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230286441212566642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BqJOrEI/AAAAAAAAAMM/n34uHGb1jmg/s1600-h/7.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW0BqJOrEI/AAAAAAAAAMM/n34uHGb1jmg/s400/7.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230284482846567490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW1zrY1KUI/AAAAAAAAAMc/-mGVQNz9hmk/s1600-h/8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW1zrY1KUI/AAAAAAAAAMc/-mGVQNz9hmk/s400/8.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230286441685526850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW1z-oW2mI/AAAAAAAAAMk/CkaJ2K3qILQ/s1600-h/9.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJW1z-oW2mI/AAAAAAAAAMk/CkaJ2K3qILQ/s400/9.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5230286446850923106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i tym akcentem zakończyliśmy reportaż naszego długiego weekendu.&lt;br /&gt;Do wyjazdu zostało tylko 20 tygodni.&lt;br /&gt;Pozdrowienia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-1798329001062009689?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/1798329001062009689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=1798329001062009689' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/1798329001062009689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/1798329001062009689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/07/przed-po-i-w-trakcie-css-nite-in.html' title='Przed, po i w trakcie. CSS nite in Kamakura'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SJVDGCQfqlI/AAAAAAAAAHs/M-FIuoi1A64/s72-c/DSC04883.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-3766138323928835265</id><published>2008-07-25T14:17:00.034+02:00</published><updated>2008-07-26T17:58:54.279+02:00</updated><title type='text'>Dzień za dniem..Już tylko 21 tygodni..</title><content type='html'>I tak nie wiedzieć kiedy minęły 3 tygodnie pobytu na japońskiej wyspie :) A więc z prostych obliczeń matematycznych wynika, że do wyjazdu zostało tylko 21.. a może aż :) Nie, nie, (jakby to powiedziała Atsuko :) póki co jest fantastycznie, bo gdzie moglibysmy doświadczyć trzęsienia ziemii jak nie tutaj :) W ciągu tych trzech tygodni działo sie wiele, ale chyba najlepsze chwile jak do tej pory spędziliśmy poza tokijską aglomeracją :) A więc do rzeczy :) Okazja do wyjazdu nadarzyła się w ostatniej chwili no i spontaniczna decyzja okazała się strzałem w dyszke! Tanio nie było, ale jak to mówią przeżycia BEZCENNE :) No i zdjęcia bajeczne. Wprawdzie robione kompaktem i przez amatorów, ale tam akurat nie miało to takiego znaczenia :)&lt;br /&gt;Dwa dni wolnego w pracy i 4 dni wakacji :) Ale po kolei. W poniedziałek 7.07 dowiedzieliśmy się, że chłopaki z biura lecą do Okinawy na konferencje, no więc szybko w googlach co to jest ta Okinawa.. Szczęka leży na biurku, a oczy kota ze Shreka wpatrują się w małża. No i decyzja jak się da to jedziemy :)) No i tak w ciągu jednego dnia nasza japońska przyjaciółka zarezerwowała bilety na samolot, pokój w hotelu, no i oczywiście przygotowała niezawody przewodnik dla świrniętych turystów z Europy :) W zasadzie od tego dnia zaczęło się odliczanie.wylądowaliśmy na tropikalnej wyspie :) W hotelu zjawiliśmy się koło 17, a nasi towarzysze podróży byli już na popołudniowej wycieczce, bo przylecieli porannym samolotem. Torby porzucone w pokoju i wymarsz na plaże, hmmm tylko którędy..?? A więc najpierw do recepcji po plan wyspy. No i jak się szybciutko okazało plaże mamy bliziutko, ale zawodowi orientaliści zrobili jakieś dodatkowe 2 km zanim na nią dotarli :) No i jakie były nasze miny..., to tylko może sobie wyobrazić ten kto widział plaże w Gdyni. Nic nadzwyczajnego oprócz czystej i ciepłej wody...Plaża była maleńka a obszar do pływania  może miał wymiary basenu 25 metrowego i otoczony był siatką. Nad głową biegła autostrada, a tuż za nią chyba budowali kolejną.. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy po co jest ta siatka... Troche widać na tym zdjęciu, tylko małż się zasłonił :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInoHxMATlI/AAAAAAAAACk/BKnDyFF11TU/s1600-h/DSC04075.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInoHxMATlI/AAAAAAAAACk/BKnDyFF11TU/s400/DSC04075.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226964062700588626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego samego wieczoru załapaliśmy się na romantyczny zachód słońca.... tylko słońce się nie załapało :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInpplkdMuI/AAAAAAAAACs/cgIDZ07UM2c/s1600-h/DSC04081.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInpplkdMuI/AAAAAAAAACs/cgIDZ07UM2c/s400/DSC04081.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226965743209100002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A po powrocie do hotelu wspólna kolacyjka z towarzyszami podróży i w miacho na balety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasz team od lewej Go, Grzesiek, Keiki, Ja, Tomo, Tom i Terje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInqfNvTWDI/AAAAAAAAAC0/BE7FhcNph0c/s1600-h/DSC04118.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInqfNvTWDI/AAAAAAAAAC0/BE7FhcNph0c/s400/DSC04118.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226966664525076530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego dnia rozpoczynała się konferencja CSS nite 2008 i zupełnie przypadkiem hotel, w którym to się odbywało znajdował się w pobliżu plaży :) Zdecydowanie lepszej niż dnia poprzedniego...chociaż też wisiała elegancka siatka w odległości ok 30 metrów od brzegu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInua8RhDBI/AAAAAAAAAC8/l7xmFHqejZ4/s1600-h/DSC04142.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInua8RhDBI/AAAAAAAAAC8/l7xmFHqejZ4/s400/DSC04142.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226970989163777042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i jak się szybciutko okazało siatki miały swoje logiczne uzasadnienie. Na okinawie około 90 osób rocznie ginie od poparzeń Jelly fishes, czyli poprostu meduz... tak tak tych samych, którymi małe dzieci się bawią nad polskim morzem :)&lt;br /&gt;Niestety mieliśmy nieprzyjemność odczuć parzące nóżki tych wodnych stworków, ale nie poddaliśmy się tak łatwo i jedyne co to Grzeska swędział tyłek i stopa, a mnie tylko stopa ;) Po szybkiej kąpieli czas było zawitać na konferencję, podczas której Go i Keiki prezentowali produkty Opery. A tu poniżej "prawie" mówca :) Chciał się wkręcić, ale się nie udało ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInvca0jTbI/AAAAAAAAADE/dcOuYpWR2Fc/s1600-h/DSC04187.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInvca0jTbI/AAAAAAAAADE/dcOuYpWR2Fc/s400/DSC04187.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226972114055286194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze, że "prawie" robi dużą różnicę. Wszystkie wystąpienia były po japońsku, więc w sumie i tak nikt by go nie zrozumiał :)&lt;br /&gt;W przerwie na obiad wybraliśmy się na przejażdzkę samochodem w poszukiwaniu tradycyjnego okinawskiego jedzenia :) No i wylądowaliśmy w knajpce z pięknym widokiem na dziką plażę i ocean.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInwQz3YaqI/AAAAAAAAADM/JhKaWyEZOIU/s1600-h/DSC04240.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInwQz3YaqI/AAAAAAAAADM/JhKaWyEZOIU/s400/DSC04240.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226973014131239586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego dnia wróciliśmy późnym wieczorem, szybka kolacja i odpoczynek przed kolejnymi atrakcjami wycieczki.&lt;br /&gt;Dzień trzeci był skrupulatnie zaplanowany przez resztę ekipy :) Wczesnym rankiem wyjechaliśmy z hotelu w poszukiwaniu rajskiej plaży.. niestety nasz cel jak się okazało był zarezerwowany dla jakiejś grupy, ale nie szukaliśmy długo tej upragnionej plaży :) Wniosek był jeden, plaże z dnia na dzień są coraz lepsze, a więc pojawiło się pytanie co będzie jutro :))))&lt;br /&gt;Ta plaża spełniała wszystkie nasze normy, błękitna woda, czyste dno, skałki, biały piasek i dżungla w zasięgu wzroku... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInykhCOfwI/AAAAAAAAADU/s7RPrfooudc/s1600-h/DSC04343.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInykhCOfwI/AAAAAAAAADU/s7RPrfooudc/s400/DSC04343.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226975551697092354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInylErbQqI/AAAAAAAAADc/qo6DLhsdqzw/s1600-h/DSC04372.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInylErbQqI/AAAAAAAAADc/qo6DLhsdqzw/s400/DSC04372.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226975561265136290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poszukiwaniu wrażeń udaliśmy się w bardziej ustronne miejsce, które zaowocowały takimi fotkami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małż pośród skał :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInylVv9PDI/AAAAAAAAADk/T350jhEXxvg/s1600-h/DSC04463.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInylVv9PDI/AAAAAAAAADk/T350jhEXxvg/s400/DSC04463.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226975565847542834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A poniżej dwie gronostajowe foczki.. :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzGxG7ieI/AAAAAAAAAD8/_QE5CBi5a_E/s1600-h/DSC04480.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzGxG7ieI/AAAAAAAAAD8/_QE5CBi5a_E/s400/DSC04480.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226976140127341026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna foczka.. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzHHqz84I/AAAAAAAAAEE/18CdLkkKaqM/s1600-h/DSC04482.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzHHqz84I/AAAAAAAAAEE/18CdLkkKaqM/s400/DSC04482.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226976146183418754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwy leśny gronostaj, tym razem w prawdziwej dżungli :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzHoEsn1I/AAAAAAAAAEM/9tKeuQRfs70/s1600-h/DSC04501.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzHoEsn1I/AAAAAAAAAEM/9tKeuQRfs70/s400/DSC04501.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226976154881924946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I syrenka morska :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzIJ7sTyI/AAAAAAAAAEU/JApuHriuKnU/s1600-h/DSC04509.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInzIJ7sTyI/AAAAAAAAAEU/JApuHriuKnU/s400/DSC04509.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226976163970961186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i zapomniałabym o najważniejszej rzeczy... :) O PALMACH !!&lt;br /&gt;Mój małż znalazł dla mnie tę jedyną :) Prawda, że dobrze nam razem? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIn0n9LOFoI/AAAAAAAAAEk/sJHg7Y7Fru4/s1600-h/DSC04523.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIn0n9LOFoI/AAAAAAAAAEk/sJHg7Y7Fru4/s400/DSC04523.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226977809813870210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały zoomik &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIn0oBBQwgI/AAAAAAAAAEs/9R_ozpxp8as/s1600-h/DSC04524.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIn0oBBQwgI/AAAAAAAAAEs/9R_ozpxp8as/s400/DSC04524.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226977810845843970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni rzut oka na rajską plażę i ruszamy w dalszą drogę, to dopiero początek zaplanowanej wycieczki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsR6EuPfLI/AAAAAAAAAE0/UTxGlHRzclM/s1600-h/DSC04541.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsR6EuPfLI/AAAAAAAAAE0/UTxGlHRzclM/s400/DSC04541.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227291481891372210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zanim odjechaliśmy trzeba było coś przekąsić :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsSs01AvjI/AAAAAAAAAFE/Ig-weD0Xs_U/s1600-h/DSC04546.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsSs01AvjI/AAAAAAAAAFE/Ig-weD0Xs_U/s400/DSC04546.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227292353798127154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym punktem wycieczki była prawdziwa naturalna dżungla, ale ile w niej natruralności było to już każdy mogł ocenić na zdjęciach :) W każdym bądź razie było super :) Na szczęście tylko ja nie zauważyłam malutkiego pajączka :) &lt;br /&gt;Może dla tego byłam taka zadowolona..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsTe2q3AVI/AAAAAAAAAFM/5oVGDFmxqxg/s1600-h/DSC04557.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsTe2q3AVI/AAAAAAAAAFM/5oVGDFmxqxg/s400/DSC04557.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227293213285876050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z bliska pajączek wyglądał tak..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsUhwFh9bI/AAAAAAAAAFc/4QIblq67bqU/s1600-h/DSC04656.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsUhwFh9bI/AAAAAAAAAFc/4QIblq67bqU/s400/DSC04656.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227294362569930162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej dżungli mogliśmy poczuć się prawie jak we wrocławskim zoo :) Nawet kozy tak samo łakome :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVbHJEpTI/AAAAAAAAAFk/qeoXROQWwUU/s1600-h/DSC04624.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVbHJEpTI/AAAAAAAAAFk/qeoXROQWwUU/s400/DSC04624.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227295348011345202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjaciel kózek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVbpwiK0I/AAAAAAAAAFs/3kPineE1US8/s1600-h/DSC04627.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVbpwiK0I/AAAAAAAAAFs/3kPineE1US8/s400/DSC04627.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227295357303663426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjaciółka kózka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVby-azxI/AAAAAAAAAF0/lg1ykWDVTd8/s1600-h/DSC04628.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVby-azxI/AAAAAAAAAF0/lg1ykWDVTd8/s400/DSC04628.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227295359777820434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei przy tej zagordzie  można poczuć się prawie jak w Wietnamie :]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVcOoGRMI/AAAAAAAAAF8/ZxdAYP4tVJo/s1600-h/DSC04631.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsVcOoGRMI/AAAAAAAAAF8/ZxdAYP4tVJo/s400/DSC04631.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227295367200392386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do naturalności tej dżungli można by się w paru miejscach kłócić, ale czego się nie robi dla turystów :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsXCqDltpI/AAAAAAAAAGE/hR-lVV62LMs/s1600-h/DSC04647.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsXCqDltpI/AAAAAAAAAGE/hR-lVV62LMs/s400/DSC04647.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227297126910113426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i chyba nie musze nikomu opowiadać jak wyglądał nasz powrót do miasta na barbecue :) To zdjęcie mówi wszystko :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsUCv9Xx9I/AAAAAAAAAFU/CKNA8HWSqZk/s1600-h/DSC04665.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsUCv9Xx9I/AAAAAAAAAFU/CKNA8HWSqZk/s400/DSC04665.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227293829959763922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorne barbecue było najlepszą imprezką jak do wtedy :) Imprezka z pierwszego dnia skończyła się wprawdzie o 3 w nocy, ale klub, w którym królowali czarnoskórzy goście z japońskimi dziewczynami robił wrażenie mało przyjaznego :) Chociaż muza była fajna i można było troche podansić na parkiecie :) &lt;br /&gt;No i niestety albo stety darmowe drinki... :) Jak to w polskiej kulturze bywa, im więcej wypijesz tym to się będzie bardziej opłacać, bo w przeliczeniu  na cenę wejściówki w żadnym sklepie nie kupi się taniej alkoholu ]:-&gt; Tylko następnego dnia kacor murowany.. ale kto wtedy o tym myśli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do barbecue przygotowanego przez organizatorów to muszę powiedzieć, że było świetnie przygotowane :) Jedzonko super, piwa dostatek no i ten konkurs... :) Przygotowana zabawa polegała na odnalezieniu przezroczystych pudełeczek z karteczkami, na których zapisane były poszczególne nagrody. Zostałe one ukryte przed imprezką w okolicy 4 namiotów, w których odbywało sie barbecue. Rodzinnie zgarneliśmy 4 nagrody :) A posiadaczem trzech z nich zostałam ja :) Ma się tą żyłkę rywalizacji :) &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsbzm_i8JI/AAAAAAAAAGM/9YdPOQ34XN4/s1600-h/DSC04705.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsbzm_i8JI/AAAAAAAAAGM/9YdPOQ34XN4/s400/DSC04705.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227302365947949202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no i przypadkiem główna nagroda trafiła w moje rączki :) Przez to, że znalazłam się w odpowiedni miejscu o właściwej porze no i troche mi pomogło to, że jestem kobietką ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zabawie przyszła pora na grę w siatkówkę plażową i jednocześnie naukę liczenia w 3 językach :) No i musze powiedzieć, że po japońsku już sobie do 10 policzę :)&lt;br /&gt;A więc..&lt;br /&gt;ichi, &lt;br /&gt;ni, &lt;br /&gt;san, &lt;br /&gt;shi/yon, &lt;br /&gt;go, &lt;br /&gt;roku, &lt;br /&gt;shichi, &lt;br /&gt;hachi, &lt;br /&gt;kyuu/ czytane jako ku, &lt;br /&gt;juu&lt;br /&gt;Liczba 4 i 9 uważane są za pechowe przez japończyków dlatego ich unikają. Liczba 4(shi) może również oznaczać śmierć, a liczba 9(ku) cierpienie, dlatego w hotelach a zwłaszcza w szpitalach na próżno można szukać pokoi o takich numerach :)&lt;br /&gt;(P.Skooot można by dodać liczby do słownikowego widgeta jakby Ci się nudziło :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z norweskim troche gorzej, za to po polsku wyśmienicie :) Tylko fotek brak, bo wszyscy grali i nie było komu pstrykać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie tego wspaniałego dnia obejrzeliśmy zachód słońca, który prawie uwieczniliśmy na aparacie, w którym rozładowała się bateria :) Ale od czego są komórki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIse1GzF63I/AAAAAAAAAGU/b5eAe00RqWA/s1600-h/DSC04715.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIse1GzF63I/AAAAAAAAAGU/b5eAe00RqWA/s400/DSC04715.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227305690200402802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIse1T1ZzWI/AAAAAAAAAGc/TqOcvSzcvnE/s1600-h/DSC00579.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIse1T1ZzWI/AAAAAAAAAGc/TqOcvSzcvnE/s400/DSC00579.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227305693699755362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny dzień zapowiadał się nie mniej interesująco jak poprzednie :) A nawet trochę bardziej dzięki takim ulotkom jak ta.. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIso8yZ-f7I/AAAAAAAAAGk/w_MexNMehXg/s1600-h/DSC04741.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIso8yZ-f7I/AAAAAAAAAGk/w_MexNMehXg/s400/DSC04741.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227316817281580978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i pojawiło się odrazu pytanko czy faktycznie będzie tak jak na folderze :)&lt;br /&gt;Odpowiedź przyszła po około 1 godzinie płynięcia promem i 10 minutach jazdy busem :) &lt;br /&gt;Z okna pędzęcego busa wąskimi drogami na skraju góry odsłonił nam się fascynujący widok... Miejsce naszego nurkowania :) Kierowca, a w zasadzie dziewczyna kierująca busa była tak miła, że zatrzymała się na chwilę by móc zrobic fotki :) A oto jedna z nich :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIssZjXGAoI/AAAAAAAAAGs/DPy4IOCCLjE/s1600-h/DSC04789.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIssZjXGAoI/AAAAAAAAAGs/DPy4IOCCLjE/s400/DSC04789.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227320609994048130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprawdzie nie było tam idealnego ujęcia, no ale cóż najlepszemu fotografowi to się zdarza ;) &lt;br /&gt;Po dotarciu do szkółki divingu i wypełnieniu zbędnych formularzy (co by nie ponosili odpowiedzialności jakby nas rekiny zjadły albo jakis wściekły żółwik zaatakował) podjeliśmy się próby założenia pianek, które dla nas przygotowali.. no i nie było to łatwe zadanie, na szczęście "przechodzący" deszcz trochę nam je ułatwił :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsznEoUDBI/AAAAAAAAAG0/FL_KTCRDSis/s1600-h/DSC00591.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsznEoUDBI/AAAAAAAAAG0/FL_KTCRDSis/s400/DSC00591.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227328538844335122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu już zwarci i gotowi :) Tylko nie widać drobnego szczegółu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsznMB6IvI/AAAAAAAAAG8/SRkxh7w-i_o/s1600-h/DSC00594.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIsznMB6IvI/AAAAAAAAAG8/SRkxh7w-i_o/s400/DSC00594.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227328540830737138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... pięknych różowych płetw :))) Prawie jak różowa torebka Twinki Winki :)  &lt;br /&gt;Niestety nie przetrwały one moich nurkowych poczynań... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIszndlT5pI/AAAAAAAAAHE/oEj9n9OY9PA/s1600-h/DSC00603.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SIszndlT5pI/AAAAAAAAAHE/oEj9n9OY9PA/s400/DSC00603.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227328545542629010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i jedyne czego przyszło nam żałować to brak aparatu do zdjęć pod wodą i nad nią... bo było co oglądać... Otwarty ocean, biały piasek na dnie, przezroczysta woda, mnóstwo koralowców, rozmaite gatunki kolorowych rybek,  no i ten ogromny żółw... Poprostu rewelacja, ciekawe co on sobie myślał, kiedy wszyscy próbowali go pogłaskać :) Boszee... znowu świrnięci turyści :) nie było to łatwe zadanie, bo "pan żółwik" cały czas się przemieszczał i nie wierzcie w to, że żołwie są wolne, to nieprawda :) Ciężko było go dogonić :) Nie wszystkim się udało go dotknąć, no ale komu jak komu nam miałoby się nie udać..? Przeżycie poprostu bezcenne!! &lt;br /&gt;Niestety tam czas też szybko płynął...1,5 h w wodzie minęło nie wiedzieć kiedy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było poprostu fantastycznie i już na promie w powrotną stronę obmyślaliśmy plan, kiedy by tu wrócić :) I tak trzymając się stópkami zakończyliśmy naszą przygodę z Tokashiki Island..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SItAuO2dz4I/AAAAAAAAAHM/mXa7pzj8cQ4/s1600-h/DSC04838.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SItAuO2dz4I/AAAAAAAAAHM/mXa7pzj8cQ4/s400/DSC04838.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227342955498295170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... i jedyne co nam pozostało to niezapomniane wspomnienia, zdjęcia i widokówki, które nie znalazły swoich adresatów :) a reszta trafi w Wasze ręce :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SItAuYYLR4I/AAAAAAAAAHU/HnaEhjfSe8A/s1600-h/DSC04863.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SItAuYYLR4I/AAAAAAAAAHU/HnaEhjfSe8A/s400/DSC04863.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5227342958055606146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pozdrowieniami B&amp;G&lt;br /&gt;Ps. Jeżeli dotarłaś/łeś do końca jesteś naprawde wytrwałym czytelnikiem :) Buziaki&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-3766138323928835265?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/3766138323928835265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=3766138323928835265' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/3766138323928835265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/3766138323928835265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/07/dzie-za-dniemju-tylko-21-tygodni.html' title='Dzień za dniem..Już tylko 21 tygodni..'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SInoHxMATlI/AAAAAAAAACk/BKnDyFF11TU/s72-c/DSC04075.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-7823133413300679519</id><published>2008-07-08T14:54:00.014+02:00</published><updated>2008-07-10T17:23:31.786+02:00</updated><title type='text'>Ach co to był za ślub..żeby to jeden ;)</title><content type='html'>No więc pora na kolejny wpis...ale nie zaspokoimy jeszcze ciekawości na temat  tokijskiego życia :) Póki co na pierwszy planie są bardziej przyziemnie sprawy jak rodzinka :) My jako my i jako orientaliści rodzinke mamy całkiem sporą, a mamy nadzieję jeszcze ją troche powiększyć :) Ale to będzie następny temat :) Ten rok obfituje w wiele ślubów, no i jeszcze więcej narodzin :) Jeden ślub niestety nas ominie, ale myśle, że państwo Hryciuk nam wybaczą :) Na fotkach świeżo upieczeni małżonkowie w kolejności zaślubin: Ania i Marcin 19.04, Natalia i Michał 24.05 i na koniec Aneta i Piotr 7.06.&lt;/span&gt; No i my jako stare dobre małżeństwo z dwoma rocznicami ;) Okazja do dwóch prezentów od mężusia :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYe5kPKXAI/AAAAAAAAABk/IEYvuUPwA-0/s1600-h/ania+i+rychu.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYe5kPKXAI/AAAAAAAAABk/IEYvuUPwA-0/s400/ania+i+rychu.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221394792311315458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYknEveovI/AAAAAAAAACU/nW324n9lX5g/s1600-h/natalia+i+michal.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYknEveovI/AAAAAAAAACU/nW324n9lX5g/s400/natalia+i+michal.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221401071689048818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYfFRmd9wI/AAAAAAAAABs/KtZaIcFgoxU/s1600-h/aneta+i+piotr.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYfFRmd9wI/AAAAAAAAABs/KtZaIcFgoxU/s400/aneta+i+piotr.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221394993467225858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No i nie omieszkam wspomnieć, że czekamy na więcej fotek od powyższych świeżo upieczonych małżonków, póki co mamy wszystkie tylko od ostatniej parki, z oczywistego powodu :) mieszkają piętro niżej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYfQPgYuTI/AAAAAAAAAB0/6E-KkJYNm-s/s1600-h/my.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYfQPgYuTI/AAAAAAAAAB0/6E-KkJYNm-s/s400/my.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221395181883406642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień przed samym odlotem udało nam się spotkać z dwiem szczęśliwymi rodzinkami 2+1 :) Mała Małgosia już troche urosła od poprzedniego razu, a Olimpia pokazała nam sie pierwszy raz :) Ale w obu przypadkach nie ostatni :) Nieprawdaż, że obie mi pasują? :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Margaret Borrow :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYftFvYn3I/AAAAAAAAAB8/0vea0NAmMhU/s1600-h/malgosia1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYftFvYn3I/AAAAAAAAAB8/0vea0NAmMhU/s400/malgosia1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221395677478166386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Olimpia, póki co Konkol &lt;--- Maciek czekamy na zaproszenie ślubne ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYgAas-4TI/AAAAAAAAACE/nnLXkgLnQgI/s1600-h/olimpia1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYgAas-4TI/AAAAAAAAACE/nnLXkgLnQgI/s400/olimpia1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221396009522749746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Hmmm patrząc na to zdjęcie sama już nie wiem, czy Małgosia oby napewno jest tylko pół gdynianką i pół wrocławianką ( z wiadomych względów oczywiście) bo jakby nie było, w taki sposób pozują wszystkie japonki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                      ---&gt; Patrz paluszki Małgosi&lt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYi46hqCuI/AAAAAAAAACM/BfRO1XkFEic/s1600-h/malgosia+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYi46hqCuI/AAAAAAAAACM/BfRO1XkFEic/s400/malgosia+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221399179161111266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                  Olimpia w ramionach cioci bagienki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYk6yUikgI/AAAAAAAAACc/Fxb2aupNKLs/s1600-h/olimpia2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYk6yUikgI/AAAAAAAAACc/Fxb2aupNKLs/s400/olimpia2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221401410341605890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już niedługo dołączą do szczęśliwego grona rodziców Ania i Tomek, a nas niestety przy tym nie będzie.. nie, żebysmy chcieli być przy porodzie.. co to to nie :) Ale będziemy trzymać kciuki za zdrowe potomostwo. Ja od początku obstawiałam dzieczynke.. więc niedługo przekonamy się ile we mnie z jasnowidzki ;) no i jeszcze druga Ania i Misiu także dobiją do przystani "Rodzice", a my to co...hmmm chyba najwyższy czas kończyć ten post i brać się do roboty bo jeszcze statek odpłynie :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cmok Cmok&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-7823133413300679519?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/7823133413300679519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=7823133413300679519' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7823133413300679519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7823133413300679519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/07/ach-co-to-by-za-lubeby-to-jeden.html' title='Ach co to był za ślub..żeby to jeden ;)'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_888z8xGOf0g/SHYe5kPKXAI/AAAAAAAAABk/IEYvuUPwA-0/s72-c/ania+i+rychu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-7540932408381424154</id><published>2008-07-03T14:22:00.010+02:00</published><updated>2008-07-04T05:21:18.577+02:00</updated><title type='text'>Co za tydzień... ]:-&gt; Tokijskie życie czas start!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SGzYJCXUJoI/AAAAAAAAABM/tM9xyumcq4U/s1600-h/DSC03758.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SGzYJCXUJoI/AAAAAAAAABM/tM9xyumcq4U/s200/DSC03758.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5218783717980644994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SGzX4801zUI/AAAAAAAAABE/RxVkVeO6uR4/s1600-h/DSC03764.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SGzX4801zUI/AAAAAAAAABE/RxVkVeO6uR4/s200/DSC03764.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5218783441615965506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak minął tydzień od ostaniego wpisu. Czyli 4 dni w Polsce i kolejne 3 w Tokyo. I jak zwykle działo się wiele :) Pożegnania i jeszcze raz pożegnania, aż w końcu czas było zawijać manatki. Ostatnią niedziele w Polsce spędziliśmy nad polskim morzem by móc powdychać troche jodu przed dłuuugą podróżą :) no i oczywiście aby zapamiętać jego widok dla porównania go z oceanem spokooojnym...:))) Póki co oprócz restauracji, barów, metra i biura to za wiele nie widzieliśmy :) ale jakby nie było mamy troche czasu na zwiedzanie. Pierwsza myśl po opuszczeniu lotniska to "o mój bosze ile tu ludzi i dokąd oni tak się spieszą.." ta ilość ludzi w metrze poprostu niesamowite...no i nie ma to jak klimatyzowany pociąg w ciepły dzień. Pogoda na razie tutaj jest akurat, podobno cieplej jest w Polsce. Za jakies dwa tygodnie ma być nie do wytrzymania, no ale to się zobaczy, a w zasadzie poczuje na własnej skórze. Mieszkanko mamy super, wprawdzie jeden pokój z aneksem w którym stoi wielkie łóżko, ale za to jest przytulne i z pewnością pomieści gapowiczów z polski :) Jak to bywa w high techowym kraju wejście do apartementowca jest na linie papilarne naszych paluszków :) Ale ile było mordęgi przy programowaniu tego urządzonka...oj stalismy pod drzwiami chyba z 30 minut :) aż w końcu się udało!! Hurara byliśmy w środku. Tego samego wieczora dostaliśmy zaproszenia na japońską kolacje od kolegi z biura. Było bardzo sympatycznie aczkolwiek mnie tam za wiele nie smakowało, za to Grzesiek objadł się do pełna. Następnego dnia poszliśmy po pracy na oficjalne party powitalne z osobami z naszego projektu :) Tym razem wywiad przeprowadzony przed wyjściem  poskutkował tym, że idealnie trafili w nasze kubeczki smakowe :) To był wieczór TONKATSU.. a w zasadzie OKITA... cokolwiek to znaczy. Dla niezoorientowanych takie miesko w panierce prawie jak w KFC  :) Czyli to co bagienki lubią najbardziej :)&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o ludzi to zarówno w biurze, na miescie czy w urzędach to poprostu uśmiech od ucha do ucha nie schodzący z twarzy. Mili, uprzejmi, uczynni, kulturalni itp itd długo można by wymieniać :) Tak więc popijając Coca Colę kończe tego posta bo już po 22 a spać się chce :) No i musze zostawić pare ciekawostek żeby mieć co opowiadać za tydzień :) Buziaki dla tych co o nas pamietają i dla tych których my pamiętamy :) Cmok Cmok&lt;br /&gt;Ps. Sake dla bystrzaków za odgadnięcie photo zagadki ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-7540932408381424154?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/7540932408381424154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=7540932408381424154' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7540932408381424154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/7540932408381424154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/07/co-za-tydzie-tokijskie-ycie-czas-start.html' title='Co za tydzień... ]:-&gt; Tokijskie życie czas start!'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_888z8xGOf0g/SGzYJCXUJoI/AAAAAAAAABM/tM9xyumcq4U/s72-c/DSC03758.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-5418268940132086908</id><published>2008-06-25T17:33:00.000+02:00</published><updated>2008-06-25T17:52:44.620+02:00</updated><title type='text'>Czas to żarłoczna bestia - wszystkie szczegóły najchętniej pożera sam. Zostało 5 dni</title><content type='html'>Na czas japoński byłyby juz 4 dni, bo u nich jest już po północy :)Ale póki co jesteśmy jeszcze w Polsce :) Pakowanie rozpoczęte i w zasadzie powinno się już skończyć, bo kilogramy spełniają już normy bagażowe, a sporo jeszcze nie zapakowane. Chyba czeka nas ostra selekcja :) Bo jakże by to było, że ja pakuję swoje 11 par butów, a mężusiowi zapakowałam  tylko 3 nie licząc tych co będziemy mieć na swoich stópkach w czasie podróży :) Ale cóż takie przywileje kobiet :)Za chwile ostatnie spotkania z przyjaciółmi... jakoś tak dziwnie to przeżywam, chyba jeszcze ekscytacja podróżą bierze górę nad rozczulaniem się i tęsknotą :) Co oczywiście pewnie zmieni mi się po tygodniowym pobycie.. no dobra może po miesięcznym :] Przykro mi, że nie będzie nas tutaj w wyjątkowych dniach dla naszych przyjaciół, ale pamiętajcie myślami zawsze będziemy z Wami!! no i mamy nadzieję, że wy rownież od czasu do czasu dacie znaka co słychać :) A może jak się uda to przywieziemy towarzystwo dla dolnobrzeskiej ;)pewnie dziadoszańska, gdańska i szymanowskiego wiedzą o co chodzi :) chociaż najbardziej to by się chyba ucieszyła "babcia" obecnie Maurycka :) trzymajcie wszyscy kciuki ]:-&gt;&lt;br /&gt;Już wkrótce powrzucam troche fotek, żebyście nie zapomnieli jak wyglądamy :)&lt;br /&gt;Z pozdrowieniami i uściskami dla tych którzy są myślami z nami :)&lt;br /&gt;Wielkie buziole!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-5418268940132086908?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/5418268940132086908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=5418268940132086908' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/5418268940132086908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/5418268940132086908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/06/czas-to-aroczna-bestia-wszystkie.html' title='Czas to żarłoczna bestia - wszystkie szczegóły najchętniej pożera sam. Zostało 5 dni'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-2754057324967797436</id><published>2008-06-24T23:59:00.000+02:00</published><updated>2008-06-25T00:05:03.650+02:00</updated><title type='text'>6 albo 5 dni w tej chwili do wyjazdu</title><content type='html'>Nawet nie miałam czasu, żeby cokolwiek tu napisać..&lt;br /&gt;Praca, pakowanie, sprzątanie z przerwą na przekąszenie czegoś. A gdzie tu czas, żeby się skupić i pomyśleć o ważnych rzeczach...?&lt;br /&gt;Może poźniej dodam coś więcej :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-2754057324967797436?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/2754057324967797436/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=2754057324967797436' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/2754057324967797436'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/2754057324967797436'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/06/6-albo-5-dni-w-tej-chwili-do-wyjazdu.html' title='6 albo 5 dni w tej chwili do wyjazdu'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7420420056133734441.post-4049061055156891443</id><published>2008-06-23T16:38:00.000+02:00</published><updated>2008-06-23T17:20:56.597+02:00</updated><title type='text'>Odliczanie trwa...7 days to Tokyo</title><content type='html'>Za tydzień o tej porze pewnie będziemy uskuteczniać drzemkę w pracy po długiej podróży :)&lt;br /&gt;Ale co by nie pisać najgorsze przed nami...PAKOWANIE!!!&lt;br /&gt;Kto wymyślił te bzdurne ograniczenia bagażowe?! Chyba piloci, którzy jednego dnia lecą a nastepnego wracają. Pewnie śpią w hotelu gdzie dają im piżamkę, ręcznik i szczoteczkę... bo co im więcej potrzebne. No cóż, nie my pierwsi i nie ostatni przeżywamy takie rozterki :) Bo jakby nie patrzeć 20 kg bagażu( z czego 6 kg pusta torba) to jak na kobietke yyyy zdecydowanie za mało kulturalnie mówiąć :) a po bagienkowemy wszyscy wiedzą :)&lt;br /&gt;Chyba jeszcze nie mam świadomości ile tam będziemy, narazie jesteśmy podekscytowani :)&lt;br /&gt;Wczoraj niestety już odwieźlismy kocurka maurycurka do "dziadków"  bo gdzie mu będzie lepiej :)&lt;br /&gt;Po powrocie odrazu zauważyliśmy brak miauuułkania pod drzwiami na nasz widok :(&lt;br /&gt;Zobaczymy może przywieziemy mu jakąś koleżankę z kraju kwitnącej wiśni :) A tym czasem jeszcze musze troche popracować, żeby nie było, że się obijam :) &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7420420056133734441-4049061055156891443?l=ermineenimre.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ermineenimre.blogspot.com/feeds/4049061055156891443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7420420056133734441&amp;postID=4049061055156891443' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/4049061055156891443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7420420056133734441/posts/default/4049061055156891443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ermineenimre.blogspot.com/2008/06/odliczanie-trwa7-days-to-tokyo.html' title='Odliczanie trwa...7 days to Tokyo'/><author><name>Enimre</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18036745541791504829</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_888z8xGOf0g/SKe5ex-aFOI/AAAAAAAAAb8/q6wQb_fwvSA/S220/17.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
